Agrobex 750×200 – czerwiec 2017
Agrobex 750×100 – czerwiec 2017

Absolutny rekord

72,7 tys. – tyle nowych mieszkań sprzedano łącznie w 2017 roku w 6 największych miastach Polski: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Poznaniu i Łodzi

Po raz pierwszy od 2013 roku podaż nowych mieszkań nie była w stanie zaspokoić popytu chętnych, zainteresowanych zakupem. Wielu deweloperów odnotowało największe zyski w historii swojej działalności. Czy rok 2018 będzie równie udany? Analitycy twierdzą, że hossa na rynku budowalnym nie może trwać w nieskończoność…

Deweloperzy ograniczyliby aktywność na rynku budowlanym, gdyby ten segment gospodarki był na progu spowolnienia – stwierdza Teresa Witkowska, dyrektor sprzedaży, RED Real Estate Development. – Trudno mówić o oznakach nadciagającego kryzysu skoro zdecydowana większość firm z branży deweloperskiej odnotowuje bardzo dobre wyniki finansowe, a mieszkania szybko znajdują nabywców. Nie spodziewam się, aby w 2018 roku doszło do odwrócenia pozytywnego trendu, który stymulował rozwojem branży deweloperskiej w ciągu minionych kilkunastu miesięcy. Wiele wskazuje na to, że także i w tym roku polska gospodarka będzie rozwijać się w szybkim tempie – wpłynie to m.in. na utrzymanie niskiego bezrobocia, wyższe płace, a banki nie zwiększą oprocentowania kredytów hipotecznych. Te czynniki sprawią, że dobra koniunktura na rynku deweloperskim utrzyma się.

Dlaczego sprzedaż mieszkań szła tak dobrze w 2017 roku?

Rynek napędzali inwestorzy lokujący kapitał w nieruchomościach. Wiele przyczyn spowodowało boom sprzedażowy na rynku deweloperskim. W tym kontekście warto zwrócić uwagę na:

  • dobrą sytuację na rynku pracy, rosnące wynagrodzenia oraz niskie bezrobocie, a także program „Mieszkanie dla młodych”,
  • niską rentowność lokat i niepewność co do innych form inwestowania, co zachęcało Polaków do lokowania kapitału na rynku mieszkaniowym. W rezultacie ponad 60 proc. wszystkich transakcji zostało dokonanych za gotówkę,
  • stosunkowo tanie kredyty hipoteczne.

Teresa Witkowska zwraca także uwagę, że w rekordowa sprzedaż nowych mieszkań w Polsce nie spowodowała lawinowego wzrostu cen nieruchomości. Tymczasem w większości krajów Unii Europejskiej po 2010 r. nieruchomości zdrożały, np. na Łotwie nowe mieszkania są droższe aż o 86%, zaś w Danii – o 145%.

Względna stabilność cen mieszkań w naszym kraju jest dość nietypowym zjawiskiem, jeśli weźmiemy pod uwagę bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, a także niskie stopy procentowe, co wpływa na obniżenie kosztów spłaty kredytów hipotecznychkomentuje Teresa Witkowska Jednak w dłuższej perspektywie trudno będzie uniknąć podwyżek cen mieszkań sprzedawanych na rynku pierwotnym. Deweloperzy ponoszą bowiem coraz większe koszty wynikające m.in. ze wzrostu płac pracowników, a także wzrostu cen większości materiałów budowlanych. Coraz trudniej także pozyskać grunty budowlane położone w atrakcyjnych lokalizacjach, co powoduje wzrost ich cen.

Cenowe paradoksy

Na rynku sprzedaży mieszkań dochodzi niekiedy do zaskakujących sytuacji. Według firmy Cenatorium, zbierającej dane o cenach nieruchomości, najdroższe mieszkania zakupiono w 2017 roku w Warszawie, a najtańsze w Nowej Soli i Piekarach Śląskich. Za dwa najdroższe apartamenty w stolicy zapłacono po około 5,7 milionów złotych. Natomiast na najtańsze mieszkania wydano po około 50 tys. zł. Cena za 1 metra kwadratowego w przypadku obu warszawskich, 163-metrowych lokali wyniosła po około 35 tys. zł, co oznacza, że dokładając niewiele – bo ok. 15 tys. zł – do wartości ich 1 mkw. , można było kupić całe mieszkanie w Nowej Soli.

Najtańsze transakcje w Polsce w 2017 r. – w Nowej Soli i Piekarach Śląskich – dotyczyły mieszkań w niskim standardzie. W Nowej Soli wystarczyło 50 tys. zł, żeby kupić niewiele ponad 40-metrowy lokal (cena mkw. wynosiła 1,1 tys. zł). W Piekarach Śląskich, w budynku z lat 70., zostało zaś sprzedane mieszkanie o metrażu 38 mkw., za które nowy właściciel zapłacił 49,7 tys. zł, co daje 1,3 tys. zł za mkw. – podaje Cenatorium.

Tak kolosalne różnice w cenach nieruchomości stanowią odzwierciedlenie nierównomiernego poziomu rozwoju poszczególnych regionów w naszym kraju. Te obszary, które się dobrze rozwijają, przyciągają ludzi, a także inwestorów. Z oczywistych względów wspomniana tendencja ma także swoje przełożenie na wzrost cen nieruchomości. Z kolei tereny, gdzie doszło do gospodarczego zastoju czy też regresu, wyludniają się, co powoduje także spadek cen nieruchomościdodaje Teresa Witkowska.

Rynek deweloperski w liczbach

Rok Mieszkania wprowadzone do sprzedaży Mieszkania sprzedane Wielkość oferty na koniec
2017 67,3 tys. 72,7 tys. 48,2 tys.
2016 65 tys. 62 tys. 52,7 tys.

Źródło: Reas

RED Development to doświadczony, polski deweloper specjalizujący się w realizacji stylowych, a jednocześnie funkcjonalnych inwestycji mieszkaniowych i komercyjnych w Warszawie, Wrocławiu i w Poznaniu. Założyciele firmy mają rozległe doświadczenie także w realizacji projektów deweloperskich na bardzo wymagających rynkach Nowego Jorku, Bostonu, czy Chicago i wykorzystują to wnosząc powiew świeżości do polskich inwestycji. W rezultacie osiedla mieszkaniowe sygnowane marką RED Development zdobywają uznanie zarówno nowych użytkowników, jak i jurorów prestiżowych konkursów, takich, jak np. międzynarodowy International Property Awards.

x

Zobasz także

Ceny mieszkań w UE

Według Eurostatu, w ciągu 12 miesięcy ceny mieszkań w Czechach czy Irlandii zdrożały aż o ...

Mieszkaniowe trendy

Deweloperzy już piąty rok z rzędu zamknęli rekordowymi wynikami, ale na rynku pojawiają się czynniki, ...

Najlepszy rok mieszkaniówki

Branża nigdy nie miała się lepiej, deweloperzy budują coraz więcej mieszkań i coraz więcej sprzedają ...

Mieszkania plus

Od 11 września do 31 grudnia w ramach rządowego programu Mieszkanie plus podpisano porozumienia na ...

Ocieplasz. Oszczędzasz

Odpowiednie docieplenie budynku to szereg korzyści dla inwestora, a zwłaszcza dla jego portfela. Lepsze samopoczucie ...