кредиты онлайн онлайн кредит на карту кредит наличными
Bolechowo 750×200 – maj 2017

Będzie drożej

Mieszkania mogą podrożeć nawet o 1000 złotych na metr kwadratowy Rynek mieszkaniowy w ciągu dwóch lat wejdzie w fazę spowolnienia, poprzedzoną falą podwyżek cen. Z kolei rynek nieruchomości handlowych jeszcze długo będzie odczuwał skutki wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę – to tylko niektóre wnioski z 17. edycji debaty z cyklu „Inwestowanie w Nieruchomości”, która w ubiegłym tygodniu odbyła się w Klubie Polskiej Rady Biznesu w Warszawie

Tę edycję debaty otworzyła rzadko do tej pory goszcząca w tym cyklu tematyka – znajdujący się w fazie bezprecedensowego rozkwitu rynek mieszkaniowy. Praktycznie co kwartał deweloperzy  w największych miastach Polski odnotowują kolejne rekordy sprzedaży – według firmy doradczej REAS w sześciu największych miastach Polski w 2017 roku sprzedali oni ponad 72 tysiące mieszkań. Po raz pierwszy podaż nie była w stanie nadążyć za popytem, stymulowanym w dużym stopniu zakupami inwestycyjnymi. Z rynku jednak coraz częściej płyną sygnały, że hossa zacznie już niebawem hamować. Kiedy dokładnie? – Mamy ostatnio do czynienia z dużym wzrostem cen materiałów budowlanych  i kosztów pracy, co ma bezpośrednie przełożenie na większe ceny generalnego wykonawstwa. Nowo pozyskiwane grunty również są bardzo drogie. W obliczu tych czynników wzrosty cen mieszkań są nieuniknione. Szeroki strumień nabywców gotówkowych, kupujących mieszkania na wynajem jako inwestycje tez musi kiedyś wyschnąć. Trudno mi dokładnie powiedzieć, kiedy schłodzenie rynku będzie miało miejsce, ale myślę, że może to stać się całkiem niebawem, na początku 2019 roku – mówił Wiesław Miernik, dyrektor warszawskiego oddziału firmy deweloperskiej Archicom.

Podobnego zdania był Marcin Michalec, dyrektor sprzedaży i marketingu firmy OKAM Capital:
– Ceny gruntów faktycznie poszybowały do takich poziomów, że budowanie może okazać się nieopłacalne. Wielu deweloperów może decydować się na zamrażanie projektów na kupionych drogo gruntach, czekając na obniżkę kosztów wykonawstwa. Ostatnio gościliśmy dwie wycieczki z firmami z Chin, które chcą wejść na nasz rynek budowlany. Oni widzą, że
u nas brakuje firm wykonawczych z wolnymi mocami przerobowymi i tu widzą swoją szansę. Wskutek sytuacji rynkowej zmieniają się też tendencje wśród inwestorów – kupujący na wynajem zaczynają się interesować większymi, 4-5 pokojowymi lokalami, bo zdarzają się już sytuacje, gdzie kupione na wynajem małe, dwupokojowe mieszkania stanowią nawet 30 proc. wszystkich lokali w danym budynku i po oddaniu go do użytku można się tam spodziewać ostrej rywalizacji cenowej – mówił Michalec. Nieco inny, nieortodoksyjny pogląd na sprawę miał Marek Koziarek, były dyrektor zarządzający Departamentem Finansowania Nieruchomości Komercyjnych Banku Pekao SA. Według niego najlepszy czas deweloperzy mają… jeszcze przed sobą. – Na kontach ludności wciąż jest dużo pieniędzy, popyt inwestycyjny powinien wciąż utrzymywać się na wysokim poziomie. Sprzyjają temu niskie stopy procentowe w bankach i rozwój samego rynku najmu – do naszego kraju przyjeżdża coraz więcej Ukraińców, kwitnie generujący coraz więcej miejsc pracy rynek usług biznesowych. Sprzedaż na pewno w krótkiej pespektywie wzrośnie, bo po kolejnych podwyżkach cen wszyscy rzucą się kupować, „bo może być jeszcze drożej”. Ten rok na pewno będzie świetny dla deweloperów. Spowolnienia spodziewałbym się raczej na przełomie lat 2019-20.

Jakich podwyżek można się spodziewać w ciągu najbliższych 12 miesięcy? Biorący udział w dyskusji deweloperzy mieszkaniowi nie pozostawili żadnych złudzeń – trzeba będzie sięgnąć głębiej do kieszeni. – Koszty realizacji w ciągu ostatniego półrocza wzrosły o 500-600 złotych na metr kwadratowy. Oczywiście jeszcze trzeba uwzględnić także wyższe ceny gruntów budowlanych. Myślę, że w najlepszych lokalizacjach ceny metra kwadratowego większe o 1000 zł od dotychczasowych to nie będą przesadzone prognozy – przewiduje Przemysław Pieniążek, dyrektor ds. nieruchomości w firmie deweloperskiej Dantex.

Rewolucja na horyzoncie?

Sporo kontrowersji wzbudziły plany nowej specustawy, zezwalającej wojewodom na lokalizowanie nowych inwestycji mieszkaniowych z pominięciem miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Gdyby weszła ona w życie w proponowanym kształcie, mogłoby to doprowadzić do obniżek cen działek budowlanych, a co za tym idzie – zatrzymać wzrost cen mieszkań. – Ta ustawa może być prawdziwą rewolucją na rynku – mówił Piotr Bojar, dyrektor działu land & development advisory agencji doradczej CBRE. – Jest ogromny popyt na grunty przy niemal zupełnym braku podaży. Bez trudu znalazłbym kupców na działki w Warszawie, sumarycznie warte dwa miliardy złotych. Gdyby ta ustawa weszła w życie, odblokowałaby dla inwestycji grunty rolne położone na Bemowie, Białołęce, Targówku, które w sumie mogą stanowić nawet 40 proc. powierzchni aglomeracji stołecznej. Nagle na rynek może trafić duża podaż tanich i prostych w zabudowie gruntów, dodatkowo w pakiecie
z uproszczoną procedurą pozyskiwania pozwoleń na budowę.

Podatek? Niegroźny, ale ten zakaz handlu w niedziele…

Uczestnicy debaty skomentowali również duże zmiany, jakie w ostatnich miesiącach były udziałem rynku nieruchomości handlowych: wejście w życie zakazu handlu w niedziele oraz wprowadzenie podatku od wartości nieruchomości. – Każdy podatek z zasady obniża rentowność. Nowy podatek od wartości nieruchomości jest stosunkowo niewielki i raczej nie doprowadzi do bankructwa żadnych firm. Ale nasi klienci, którzy kupują od nas centra handlowe oczekują obniżki ceny właśnie ze względu na ten podatek – mówił Bartosz Kazimierczuk, prezes zarządu firmy Tower Investment. O ile jednak wprowadzenie nowych obciążeń finansowych wydaje się nie mieć większych skutków dla rynku, to zakaz handlu w niedzielę dał się właścicielom i operatorom centrów handlowych mocno we znaki. – Najemcy masowo piszą listy do wynajmujących z prośbą o obniżkę czynszu, ale robią też coś bardziej niebezpiecznego dla branży – szukają innych kanałów sprzedaży
z dużym naciskiem na Internet. Wszyscy najemcy z szeroko pojętej branży fashion spodziewają się niższych przychodów ze swoich sklepów stacjonarnych. A wiele obiektów handlowych działa w oparciu o procent od obrotu i rzeczywiście mogą w przyszłości mieć kłopoty – komentowała Anna Duchnowska, dyrektor ds. zarządzania aktywami w funduszu inwestycyjnym Invesco RE.

Jeszcze bardziej pesymistyczne scenariusze snuł Aleksander Walczak, prezes zarządu firmy deweloperskiej Dekada:
– Wolne od handlu niedziele i nowe podatki mogą sprawić, że budowa nowych centrów handlowych może stać się niebawem nieopłacalna. W wielu miejscach rynek jest już nasycony. Czynsze efektywne za metr maleją wskutek rozrostu powierzchni indywidualnych sklepów. Rossman, który kiedyś wynajmował 200 metrów kwadratowych, dziś poniżej 500 w ogóle nie chce rozmawiać. Marże schodzą do minimalnych poziomów. Wszystko wskazuje na to, że niebawem będzie się opłacała budowa tylko niektórych projektów.


Siedemnastą edycję debaty „Inwestowanie w Nieruchomości” patronatem objęły bankier.pl, Klub Polskiej Rady Biznesu, IREM Polska oraz Instytut Rozwoju Warszawy, a partnerami wydarzenia były Okam Capital, Tower Investment, Lux Dom oraz Innovative Facility Management Polska.

chwilówki online przez Internet na Łowca Chwilówek to gwarancja szybkiej i bezpiecznej gotówki prosto na konto. 22 chwilówki w jednym miejscu, idealna chwilówka czeka dla Ciebie!
x

Zobasz także

Składowiska wciąż płoną

Kolejne dni przynoszą informacje o pożarach odpadów. Ostatnio paliło się na składowisku prowadzonym przez samorządową ...

Wybudować czy kupić gotowy?

Własny dom to poczucie niezależności i swobody. To również miejsce, w którym można zapuścić rodzinne ...

Ceny działek idą w górę

Nie tylko kupujący mieszkania doświadczają podwyżek na rynku nieruchomości. W ostatnich latach w większości największych ...

Upadek budowlanki?

Lawinowo rośnie liczba upadłości w branży budowlanej. Sytuacja przedsiębiorstw szybko się pogarsza. W I półroczu ...

Trwa magazynowa passa

Rynek magazynowo – logistyczny w Polsce przeżywa prawdziwy rozkwit. Dane z pierwszego półrocza 2018 r. ...