кредиты онлайн онлайн кредит на карту кредит наличными
Bolechowo 750×200 – maj 2017

Czy wystarczy działek

Już na początku boomu mieszkaniowego analitycy przewidywali, że rekordowa aktywność deweloperów będzie skutkowała

malejącą dostępnością działek pod zabudowę wielorodzinną i wzrostem cen odpowiednich gruntów. Sygnały napływające z rynku pierwotnego wskazują, że taki scenariusz właśnie się zrealizował. Banki ziemi dużych firm deweloperskich w 2017 r. prawie się wyczerpały, a wzmożony popyt skutkował dynamicznymi wzrostami cen gruntów. Opisywana sytuacja z pewnością wpłynie na cenniki deweloperów.

W kontekście rynku pierwotnego, zainteresowanie mediów wzbudzają przede wszystkim informacje dotyczące cen nowego metrażu oraz liczby mieszkań rozpoczynanych przez prywatnych inwestorów. Znacznie rzadziej mówi się o kwestiach związanych np. z dostępnością miejskich działek pod zabudowę mieszkaniową. Ten temat obecnie jest bardzo ważny, bo jak alarmuje portal RynekPierwotny.pl – analizy Narodowego Banku Polskiego wskazują na kłopoty inwestorów mieszkaniowych ze zgromadzeniem zasobów ziemi zabezpieczających produkcję mieszkań przez okres dłuższy niż jeden rok. Wspomniane problemy są dobrze widoczne na jednym z wykresów, które NBP zamieścił w swoim kwartalnym raporcie o sytuacji rynku nieruchomości.

Obliczenia Narodowego Banku Polskiego mówią, że w 2017 r. bank ziemi przeciętnej dużej firmy deweloperskiej (zatrudniającej ponad 50 osób), osiągnął rekordowo małą powierzchnię i wartość. W relacji do produkcji mieszkań z połowy 2017 roku, zasób gruntów posiadanych przez przeciętnego dużego dewelopera, nie wystarczał nawet na sześć miesięcy. Była to pierwsza taka sytuacja od początku analiz (2005 r.). Pomimo pewnej poprawy w III kw. 2017 roku, zasób ziemi wciąż wystarczał na mniej niż rok dalszej produkcji nowych mieszkań (zobacz czerwoną linię na poniższym wykresie). Warto zwrócić uwagę, że jeszcze na początku 2016 roku, analogiczny wynik był trzy – cztery razy lepszy.

Najnowsze dane NBP sugerują, że w III kw. 2017 r. deweloperom nie udało się szybko powiększyć swoich zasobów ziemi pod zabudowę. Działania państwa z pewnością miały pewien wpływ na tę sytuację. Pierwszym czynnikiem były przepisy poważnie ograniczające możliwość sprzedaży gruntów rolnych podmiotom nieprowadzącym działalności rolniczej. Deweloperom nie sprzyjały też przygotowania związane ze stworzeniem Krajowego Zasobu Nieruchomości. Pomimo swoich słabych wyników, program Mieszkanie Plus na pewno ograniczył dostęp prywatnych inwestorów do atrakcyjnych działek będących własnością Skarbu Państwa. Innym problemem były reprywatyzacyjne kontrowersje, odstraszające deweloperów od zakupu działek odzyskanych przez dawnych właścicieli. Źródło: NBP (Informacja o cenach mieszkań i sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych w Polsce – IV kwartał 2017)

W metropoliach dobre działki podrożały o kilkadziesiąt procent

Obecna sytuacja na pewno cieszy właścicieli działek, które mogą zostać sprzedane i wykorzystane pod zabudowę wielorodzinną. Sygnały napływające z największych miast (m.in. Warszawy oraz Krakowa) wskazują bowiem, że na rynku drastycznie ubyło atrakcyjnych gruntów bez ryzyka prawnego i planistycznego. Właściciele takich działek, którzy jeszcze ich nie sprzedali, często wstrzymują się z podjęciem decyzji i dyktują ceny wyższe np. o 10% – 30% niż przed rokiem. Zdarzają się nawet przypadki wzrostów cen wynoszących 70% – 80% w skali roku (głównie na terenie Warszawy).

W związku z opisywaną sytuacją, specustawa mieszkaniowa planowana przez rząd, może wzbudzać spore zainteresowanie deweloperów. Istnieją jednak dwa problemy związane z rządowym projektem. Po pierwsze, tak zwana specustawa mieszkaniowa znajduje się jeszcze na bardzo wczesnym etapie prac legislacyjnych (konsultacje publiczne i opiniowanie). Po drugie, założenia wspomnianej ustawy ulegają poważnym zmianom. Według najnowszej propozycji Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju, to władze miejskie (zamiast wojewodów) mają wydawać decyzje lokalizacyjne dotyczące przeznaczenia gruntów na cele budownictwa wielorodzinnego.

Taka nagła zmiana koncepcji pokazuje, że ostateczny kształt specustawy mieszkaniowej nadal pozostaje dość płynny. Dlatego deweloperzy na razie nie powinni wiązać dużych nadziei z nowym pomysłem rządu, który ma zwiększyć podaż działek pod zabudowę na terenie miast. Sytuacja przedstawia się podobnie w przypadku nowelizacji przepisów ograniczających obrót ziemią rolną. Wiadomo, że rozważana jest liberalizacja zasad wprowadzonych w 2016 roku. Dokładny zakres ewentualnych zmian nie jest jeszcze pewny. Właśnie dlatego deweloperzy muszą uzbroić się w cierpliwość i spoglądać w kierunku działek, które jeszcze 2 – 3 lata temu nie wzbudziłyby ich większego zainteresowania.

Źródło: rynekpierwotny.pl

chwilówki online przez Internet na Łowca Chwilówek to gwarancja szybkiej i bezpiecznej gotówki prosto na konto. 22 chwilówki w jednym miejscu, idealna chwilówka czeka dla Ciebie!
x

Zobasz także

Woda cenna jak złoto

Dostarczenie mieszkańcom czystej wody może stać się w nieodległej perspektywie jednym z głównych wyzwań dla ...

Nowe życie miast

Można myśleć o architekturze oraz budynkach jako o przestrzeni historii. Historii ludzi, którzy tam mieszkają. ...

Rosną długi czynszowe

Łączna kwota długów czynszowych osób i firm zgromadzonych w BIG InfoMonitor sięga 136 mln zł. ...

Inwestycyjny szał

Najnowsze badanie CBRE „EMEA Investor Intentions Survey 2018” pokazuje, że 2018 rok zapowiada się jeszcze ...

Będzie drożej

Mieszkania mogą podrożeć nawet o 1000 złotych na metr kwadratowy Rynek mieszkaniowy w ciągu dwóch ...