Finansowanie pomostowe

Egzekucje komornicze inaczej

Prawie 1.5 miliona Polaków zatrudnionych jest na umowy zleceniowe, a kolejne 0.5 miliona – na umowy o dzieło. Do stycznia 2019 roku te osoby nie mogły liczyć na żadną ochronę swojej pensji, w przypadku egzekucji komorniczej. Często zostawały więc bez środków do życia. O zmianach w polskim prawie i ochronie osób zatrudnionych na umowie cywilnoprawnej, opowiada Kierownik Działu Prawnego Grupy Progres, Jacek Grzywa.

Kwota wolna od potrąceń jest mechanizmem służącym ochronie wynagrodzenia pracownika przed zbyt dużymi potrąceniami z wypłaty. Wysokość kwoty wolnej od potrąceń ustalają przepisy. Wysokość kwoty wolnej od potrąceń zależy od kwoty wynagrodzenia minimalnego obowiązującego w danym roku. W roku 2019 wynagrodzenie minimalne wynosi 2250 zł.

  • „Na skutek wady prawnej, która funkcjonowała do 1 stycznia 2019 roku, wynagrodzenie z umowy cywilnoprawnej nie korzystało z takiej samej ochrony jak wynagrodzenie etatowe. W praktyce oznaczało to, że komornik mógł zająć nam nawet całość wynagrodzenia z umowy cywilnoprawnej.” – dla Newsrm.tv tłumaczy Jacek Grzywa.

Od 1 stycznia 2019 r. osoby otrzymujące minimalne wynagrodzenie na podstawie umowy cywilnoprawnej – 14.70 zł brutto/h, dla których stanowi ono jedyne, powtarzalne źródło dochodu, korzystają z analogicznej ochrony do tej jaką zapewnioną mają pracownicy etatowi. Dzięki tej zmianie komornik nie zajmie im już całej pensji. Jeżeli pracownik jest zatrudniony w niepełnym wymiarze czasu pracy, to ustalając kwotę wolną od potrąceń w pierwszej kolejności oblicza się wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę stosownie do wymiaru jego czasu pracy, a następnie dokonuje stosownych odliczeń. Dotyczy to również potrąceń dobrowolnych.

-„Stosowanie granic potrąceń kwot wolnych od potrąceń, będzie tożsame w przypadku umów o pracę i umów zleceń. Oznacza to, że w przypadku świadczeń alimentacyjnych, komornik może zabrać nam 3/5 wynagrodzenia, jest to około 60%. W przypadku innych świadczeń jest to połowa wynagrodzenia, przy czym jednak, w przypadku innych świadczeń pozostaje nam kwota wolna od potrąceń w postaci minimalnego wynagrodzenia określonego w odrębnych przepisach, po odjęciu składek na ubezpieczenie społeczne oraz zaliczek na podatek dochodowy.” – wyjaśnia radca prawny.

Na pytanie o to, czy obecna zmianę w przepisach możemy traktować jako finalną, tzw. „złoty środek”, nasz ekspert odpowiada:

  • „W mojej ocenie jest to uzdrowienie nieprawidłowej sytuacji. W obecnych czasach zatrudnienie cywilnoprawne jest dość powszechną praktyką na rynku, dlatego też to grono społeczeństwa również powinno korzystać z ochrony. Uważam, że kolejnych szans powinniśmy upatrywać w obiecywanej nam dużej nowelizacji kodeksu pracy, która wciąż jest odkładana.” – zwraca uwagę Jacek Grzywa.
    Jacek Grzywa, radca prawny, kierownik Działu Prawnego Grupy Progres
x

Zobasz także

4,5 miliarda deficytu

  Deficyt w budżecie wynosi już 4,5 miliarda złotych. Odnotowano niższe wpływy z VAT i ...

Moneta na 100-lecie KUL

11 kwietnia 2019 r. Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu nowe monety kolekcjonerskie „100-lecie Katolickiego ...

Fitch potwierdza nasz rating

29 marca 2019 r. agencja ratingowa Fitch ogłosiła decyzję o utrzymaniu oceny ratingowej Polski na ...

Donosy w czasach PiS

Tak się donosi w Polsce. Listy trafiają do ZUS, skarbówki i inspekcji pracy. „Zapomniany kochanek” ...

Złotówki czy euro?

Wspólna waluta pomaga tym krajom UE, które są przygotowane na jej przyjęcie. Dlatego ważniejsze od ...