Fotografia wnętrz
Ładowarki emu.energy

Już tęsknią za MdM

Spadła liczba osób ubiegających się o kredyt mieszkaniowy. – Spadek może być pokłosiem zakończenia rządowego programu wsparcia, czyli „Mieszkania dla Młodych”, który został wygaszony w 2018 roku. Potwierdzeniem tego jest też fakt, że mamy najwyższe, dodatnie dynamiki udzielanych kredytów mieszkaniowych dotyczące tylko wysokokwotowych kredytów. Natomiast niskokwotowych kredytów mieszkaniowych jest udzielanych mniej – mówi prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

Majowy indeks popytu na kredyty mieszkaniowe BIK zanotował ujemny wynik – po raz pierwszy w tym roku.
Będziemy obserwować, czy jest po prostu incydentem na rynku kredytów mieszkaniowych, czy zapowiada pewną zmianę tendencji – mówi prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.
Jak podkreśla, kredyty mieszkaniowe zaciąga coraz mniej osób, za to na coraz większe kwoty, co jest przede wszystkim wynikiem wzrostu cen na rynku nieruchomości.

– W maju o kredyt mieszkaniowy wnioskowało 30,76 tys. osób, co oznacza spadek o 1/3 w porównaniu z kwietniem. Natomiast w porównaniu z majem ubiegłego roku o kredyt na mieszkanie zawnioskowało o 17,3 proc. mniej osób – mówi w Newseria Biznes prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

Biuro Informacji Kredytowej co miesiąc publikuje indeks popytu na kredyty mieszkaniowe – obrazuje on wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe, które banki przesyłają do BIK-u. Najnowszy, majowy odczyt wyniósł -9 proc., co oznacza, że w ubiegłym miesiącu banki i SKOK-i przesłały do BIK zapytania o kredyty mieszkaniowe na kwotę o 9 proc. niższą niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Z kolei w ujęciu miesięcznym, w porównaniu do kwietnia wartość indeksu spadła o 23 pkt. proc.

– Jest to pierwszy w tym roku odczyt z ujemnym wskaźnikiem, ponieważ w poprzednich czterech miesiącach ten wskaźnik był wysoko dodatni. Podobny, ujemny wynik ostatnio zanotowaliśmy w grudniu, wtedy również spadek sięgnął ok. 20 proc. W kolejnych miesiącach będziemy obserwować, czy ujemny odczyt w maju jest incydentem na rynku kredytów mieszkaniowych, czy zapowiada pewną zmianę tendencji dotyczącą zmiany zainteresowania osób kredytami mieszkaniowymi – mówi prof. Waldemar Rogowski.

Główny analityk BIK podkreśla, że ujemny wynik majowego indeksu wynika głównie z mniejszej liczby osób, które wnioskują o kredyt mieszkaniowy – o ok. 30 proc. w porównaniu z poprzednim miesiącem. Natomiast średnia wartość wnioskowanego kredytu rośnie – na przestrzeni ostatniego roku zwiększyła się o 10 proc. To oznacza, że klienci są w coraz większym stopniu zainteresowani nabyciem nieruchomości finansowanej wysokokwotowym kredytem bankowym.

– BIK już na początku roku prognozował wzrost wartości udzielanych kredytów w przedziale 5–8 proc., a z drugiej strony – spadek liczby udzielanych kredytów i to znajduje potwierdzenie w ostatnich pięciu miesiącach. Kwota udzielanych kredytów rośnie, co wynika z faktu, że zobowiązania są zaciągane coraz wyższe kwoty. Kredyty zaciąga coraz mniej osób, ale za to na wyższe kwoty – co jest przede wszystkim wynikiem wzrostu cen na rynku nieruchomości – mówi prof. Waldemar Rogowski.

Jak ocenia, sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych do końca tego roku będzie zależała od zachowania deweloperów. Ci zmieniają swoje strategie sprzedażowe i coraz częściej dostarczają na rynek mniej mieszkań – za to po wyższych cenach, żeby utrzymać swoje marże.

x

Zobasz także

Więcej ekologii na osiedlach

Czy deweloperzy wprowadzają ekologiczne rozwiązania w realizowanych inwestycjach? Jakie? W których osiedlach? Czy w segmencie ...

Minister o PKB

Komentarz ministra Jerzego Kwiecińskiego do danych GUS o PKB w I kwartale 2019.Według opublikowanych danych ...

Zapaść firm budowlanych

Tylko dwa kraje spośród 20 największych rynków budowlanych na świecie będą notować wzrost wartości pracy. ...

Wpierw na życie, potem czynsz

Rekordzistka z Dolnego Śląska ma ponad pół miliona złotych długu z tytułu opóźnień w opłatach ...

W kolejce do własności

Tylko kilka procent osób uprawnionych uzyskało zaświadczenie o przekształceniu wieczystego użytkowania w prawo własności. Samorządy ...