Fotografia wnętrz

Kosić trawy, czy nie kosić

Radny Bartłomiej Ignaszewski złożył w trybie interpelacji pytanie o zasady koszenia traw w mieście. Przypomniał przy tym, że Komisja Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej, ze względów ekologicznych, zasugerowała odstąpienie lub ograniczenie koszenia trawników na terenach miejskich, tam gdzie jest to możliwe. 3 czerwca odpowiedzi na interpelację udzielił wiceprezydent Mariusz Wiśniewski, który poinformował, że Wydział Kształtowania i Ochrony Środowiska przygotowuje wytyczne dotyczące standardów opieki nad zielenią w mieście. Z powodu pandemii przygotowanie tych wytycznych będzie jednak opóźnione.
W ubiegłym roku Komisja Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej rekomendowała odstąpienie od koszenia traw na terenach miejskich. Jest to jedno z działań ograniczających skutki suszy i wspomagających różnorodność biologiczną. W związku z tą rekomendacją radny chciałby wiedzieć, czy stworzono jednolite standardy dla wszystkich wydziałów i jednostek miejskich dotyczące koszenia i pielęgnacji traw. Poprosił też o informację, czy koszty poniesione na koszenie są niższe niż w latach poprzednich.

Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta miasta, wyjaśnił, że Wydział Kształtowania i Ochrony Środowiska podjął prace mające na celu wypracowanie standardów ochrony zieleni w mieście. Jednak w obecnej sytuacji wywołanej epidemią koronawirusa, a co za tym idzie konieczności powstrzymania się z wydatkami, przesunięto wykonanie tego opracowania na następny rok. Prace nad stworzeniem standardów zostaną sfinalizowane w 2021 roku.

Wyjaśnił przy tym, że standardy koszenia nie mogą być takie same dla wszystkich, bo każdy teren zieleni ma swoją specyfikę i wymaga indywidualnego podejścia. Zasady pielęgnacji zieleni muszą więc być dopasowane do specyficznych warunków konkretnych terenów.

Wiceprezydent dodał, że całkowite zaprzestanie koszenia traw jest procesem długotrwałym i trwa wiele lat. Proces ten zależy od wielu czynników, w tym od okresu wegetacyjnego roślin i trzeba go prowadzić stopniowo. Przygotowanie terenów do ograniczenia i zaprzestania koszenia polega między innymi na dosiewaniu innych gatunków roślin do istniejących, a można to robić wyłącznie w określonej porze roku. Przygotowywanie terenów pod ten cel musi także odzwierciedlać uchwalony budżet miasta. Zwrócił też uwagę, że zaprzestanie koszenia będzie też oznaczać zwiększenie pylenia traw i większe dolegliwości u alergików.

Wiceprezydent przedstawił już przyjęte zasady koszenia traw na terenach w administracji różnych jednostek miejskich. I tak, większość obiektów położonych w centrum miasta, administrowanych przez Zarząd Zieleni Miejskich, wyposażona jest w systemy nawadniające, dzięki czemu trawniki utrzymywane są w dobrej kondycji i muszą być koszone. Natomiast celem zapobiegania suszy wszędzie tam gdzie nie ma systemów nawadniających, w przypadku długotrwałego braku opadów okresowo wstrzymuje się koszenie. W ubiegłym roku ZZM roku zmniejszył częstotliwość koszenia i przed skoszeniem pozwala się roślinom dorastać do 20 cm. Zarząd Dróg Miejskich opiekuje się ponad 9,5 mln m2 terenów zieleni. W roku 2020 koszeniu podlegać będzie 2 mln m2. W związku z suszą ZDM na wielu ulicach ograniczono częstotliwość koszenia do dwóch w ciągu sezonu wegetacyjnego, wprowadzono również zapisy w umowach pozwalające na wstrzymanie koszenia, kiedy warunki atmosferyczne nie będą odpowiednie (brak opadów), a także zwiększono wysokość trawy, która podlega koszeniu, jak również minimalną wysokość trawy po koszeniu.

Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji, w związku z panującą suszą i rekomendacją Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie ograniczyło lub odstąpiło od koszenia traw. Jednostki sportowo-rekreacyjne wykonują zabiegi pielęgnacyjne terenów zielonych biorąc pod uwagę różne okoliczności, w tym przeznaczenie obiektu. Baseny i pływalnie letnie wykonały (po opadach deszczu) pojedyncze koszenie terenów w ramach przygotowań do sezonu.

Ogród Zoologiczny celowo utrzymuje tereny łąkowe i prowadzi gospodarkę na rzecz zachowania bioróżnorodności. Regularnie koszony jest tylko jeden trawnik – w części parkowej na terenie Starego Zoo.

Palmiarnia, w związku z panującą suszą nie wykonała w bieżącym roku pełnego koszenia trawników w Parku Wilsona. Działania ograniczono do skoszenia miejsc wymagających utrzymania niskiego trawnika w części francuskiej parku (rabata centralna). W latach wcześniejszych, bez suszy, koszenie wykonywano średnio 2-3 razy w miesiącu.

Zasady koszenia traw zmieniły też Usługi Komunalne (administrujące cmentarzami), które zmniejszyły wysokość koszenia. Wydział Gospodarki Nieruchomościami zmniejszył powierzchnię koszonych terenów, jednak ze względu na wzrost opłat za odbiór odpadów nie przełożyło się to oszczędności w budżecie miasta. W roku 2019 łącznie skoszono 29,22 ha traw będących w administracji WGM, za łączną kwotę 165 423 zł
Źródło:biuletyn.poznan.pl

Koszenie traw w mieście, fot. ZDM

x

Zobasz także

Raport o stanie miasta

Osoby, które chcą zabrać głos w sprawie nowego „Raportu o stanie miasta Poznania”, będą mogły ...

Prawie pół miliona dla Muzeum Powstania Wielkopolskiego

Wielkopolskie Muzeum Niepodległości w Poznaniu (WMN) otrzymało wsparcie finansowe z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ...

Poznań z nagrodą Smart City!

Miasto Poznań zostało laureatem Konkursu Smart City. Kapituła wyróżniła stolicę Wielkopolski za realizację idei inteligentnego ...

Rygor sanitarny na MTP

6 czerwca nastąpiła kolejny etap odmrażania gospodarki. Do gry wracają m.in. targi i kongresy. Organizatorzy ...

Zaraza „zjadła” 111 mln zł

Przez epidemię koronawirusa budżet Poznania stracił jak dotąd 111 mln zł, a według prognoz do ...