Bolechowo 750×200 – maj 2017
Agrobex 750×100 – czerwiec 2017

Kredyty bez zmian

Spłacający kredyty chwilowo odetchną z ulgą. Za rok raty mogą być wyższe

Stopy procentowe w Polsce pozostały bez zmian. To już trzydziesty drugi miesiąc z rzędu, gdy główna stawka oprocentowania jest na rekordowo niskim poziomie 1,5 proc. Kredytobiorcy mogą odetchnąć z ulgą, choć rośnie presja na RPP. Coraz więcej ekonomistów ostrzega klientów przed nieuchronnym wzrostem płaconych rat w przyszłości.

Zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów, główna stawka oprocentowania w Narodowym Banku Polskim, ustalana przez specjalnie powołaną do tego Radę Polityki Pieniężnej, pozostała na rekordowo niskim poziomie. Od marca 2015 roku wynosi 1,5 proc. Stopa depozytów to zaledwie 0,5 proc., a stopa lombardowa (kredytowa) 2,5 proc.

Te wartości obowiązują banki komercyjne, które w NBP lokują wolne środki lub pożyczają pieniądze według potrzeb. Ma to jednak bezpośrednie przełożenie na ofertę dla klientów. Utrzymanie dotychczasowych poziomów stóp procentowych oznacza, że raty kredytów nie powinny wzrosnąć. A jest to w interesie ponad 15 mln Polaków, którzy posiadają kredyty.

Z danych Związku Banków Polskich wynika, że różnego rodzaju aktywnych umów kredytowych jest ponad 27 mln. W tym około 8,3 mln to kredyty konsumpcyjne (wysoko oprocentowane) i około 2 mln kredytów mieszkaniowych (najtańsze, ale na duże kwoty i nawet kilkadziesiąt lat).

Łączna wartość wszystkich zobowiązań Polaków z tytułu kredytów na koniec ubiegłego roku wynosiła 576 mld zł. To tyle, ile wynosi koszt budowy 10 elektrowni atomowych lub 10 nowych linii metra w Warszawie.
Kredytobiorca, który dziś płaci miesięcznie około 920 zł, pięć lat temu miał ratę na poziomie 1350 zł. Z wyliczeń analityków Open Finance wynika, że dzięki rekordowo niskim stopom procentowym Polacy oszczędzają na kredytach mieszkaniowych około 7,6 mld zł rocznie. Oszczędności jakie dla posiadaczy kredytów związane są z niskim oprocentowaniem w bankach teraz cieszą, ale są jednocześnie przestrogą, jak mocno mogą wzrosnąć raty, jeśli stawki procentowe wrócą kiedyś do poziomów sprzed lat.

W zasadzie już w tej chwili decyzja o podwyżce, choć kontrowersyjna, bo niezapowiadana, miałaby swoje uzasadnienie. – Już dawno gospodarka nie dostarczała tak jednoznacznych argumentów za zmianą podejścia w polityce monetarnej, co powinno znaleźć odzwierciedlenie w co najmniej modyfikacji retoryki RPP. Stawiamy przy tym nieweryfikowalną tezę, że nawet jeśli rada podniosłaby stopy już dzisiaj, a nie za rok, ekonomiści nie mieliby problemów z makroekonomicznym uzasadnieniem podjętej decyzji – wskazują eksperci Banku Gospodarstwa Krajowego.
Money.pl

x

Zobasz także

Sejm przyjął budżet

Sejm przyjął ustawę budżetową na rok 2018. Przewiduje ona m.in. wzrost PKB o 3,8 proc., ...

M.Woźniak w Brukseli

W dniach 8-9 stycznia 2018 r. w Brukseli Marszałek Marek Woźniak, sprawozdawca opinii Europejskiego Komitetu ...

Zapłacą za późniejszą emeryturę

10 tys. zł dodatku dla emerytów za dwa lata opóźnienia przejścia na emeryturę. Jak wynika ...

Czy czeka nas FinTech?

Komisja Nadzoru Finansowego uruchomiła właśnie program Innovation Hub mający na celu wsparcie polskiego sektora usług ...

Rzecz o milenialsach

Najczęściej wybieranym przez milenialsów źródłem środków finansowych na założenie firmy były własne oszczędności – tak ...