Fotografia wnętrz

Leśnicy uratowali kłokoczkę

Na Podkarpaciu wokół budynków publicznych lub prywatnych posesji rośnie przeszło 20 tys. krzewów kłokoczki południowej. „A jeszcze dziesięć lat temu można ją było oglądać tylko w rezerwatach” – mówił rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

– Aktualnie na Podkarpaciu w środowisku naturalnym i w otoczeniu człowieka rośnie blisko 90 proc. wszystkich polskich krzewów kłokoczki południowej. Stała się ona wyjątkowo popularna. Jej posiadaniem zainteresowanych jest wiele instytucji, firm, czy też osób prywatnych – powiedział w sobotę rzecznik.

Swoją popularność zawdzięcza leśnikom z krośnieńskiej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. W 2010 roku ze szkółki leśnej Nadleśnictwa Ustrzyki Dolne w Orelcu w Bieszczadach przekazano do gmin, parafii, szkół i placówek kultury regionu blisko trzy tysiące sadzonek.

Celem akcji było zachęcenie do sadzenia krzewu, który jest rzadki w środowisku naturalnym i podlega ochronie. Pomysł podkarpackich leśników okazał się wyjątkowo skuteczny.

– Nie ma tygodnia, by nie pytano o jej sadzonki. A w szkółce leśnej w Orelcu zaczyna brakować tego krzewu – dodał Marszałek.

Kłokoczkę południową od kilku lat można spotkać w wielu miejscowościach Podkarpacia.

– Jest bardzo ładnym krzewem kwitnącym. Już przez Celtów była nazywana świętym zielem. Przypisywano jej różne właściwości nadzwyczajne – wyjaśnił rzecznik.

W Polsce w warunkach naturalnych występuje jedynie na Pogórzu Karpackim i w Beskidzie Niskim. Przypomina leszczynę. Jej liście można mylić z jesionowymi, a białe lub różowe kwiaty są podobne do winnych gron; niektóre mają nawet kilkanaście centymetrów długości. Osiąga od dwóch do czterech metrów wysokości. Kwitnie od maja do czerwca. Dekoracyjne są też owoce kłokoczki. W torebkach występuje do sześciu twardych nasion, które „kłokoczą” na wietrze.

Pędy rośliny używane były do wyrobu krzyżyków, lufek do palenia, fajek, piszczałek. Z nasion kłokoczki wytwarza się różańce.

Rzecznik krośnieńskiej RDLP dodał, że w tym roku kłokoczka południowa kwitła obficie, ale „majowe przymrozki zniszczyły zalążki i torebek nasiennych jest mniej, niż można się było spodziewać”

x

Zobasz także

W Krakowie zakwitną łąki

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Zarząd Zieleni Miejskiej przygotowuje się do kolejnego sezonu z łąkami ...

Farmy wiatrowe na Bałtyku

Dwa projekty morskich farm wiatrowych – Baltica 2 i Baltica 3 – uzyskały decyzję o ...

Podziemna ulica w Łodzi

W lutym rozpoczną się pierwsze prace budowlane przy podziemnej ulicy w Nowym Centrum Łodzi. Wykonawca ...

Remont mostu na Regalicy

Most kolejowy na Regalicy w Szczecinie, który jest częścią linii kolejowej Wrocław-Szczecin będzie zmodernizowany. Wartość ...

Budują tunel pod Świną

Trudna inwestycja budowy podwodnej przeprawy pod Świną jest wielkim wyzwaniem organizacyjnym zarówno w przestrzeni inżynieryjnej, ...