Fotografia wnętrz
Finansowanie pomostowe

Palący spór w Koninie


Anonimowi pracownicy rozesłali list, w którym krytycznie piszą o działalności spalarni w Koninie. Prezydent Konina przyjmuje jednak wyjaśnienia szefa Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej.

Anonimowi pracownicy zarzucają spalarni w Koninie prowadzenie działań niezgodnych z przepisami.
Samorząd, który jest właściciele spółki komunalnej, stanowczo odrzuca oskarżenia. 

Anonimowi pracownicy zarzucają spalarni w Koninie prowadzenie działań niezgodnych z przepisami (fot. Szymon Kocioruba)

Do parlamentarzystów i samorządowców z regionu, który obsługuje spalarnia w Koninie (w tym do prezydenta Konina), trafiło pismo, w którym grupa anonimowych pracowników Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej w pisze o rzekomych nieprawidłowości w tej miejskiej spółce. W myśl listu śmieci w mieście mają być źle segregowane, a w spalarni mają być spalane zanieczyszczone odpady, to z kolei ma być powodem częstych awarii.

List wywołał reakcję samorządowców. Prezydent Konina Piotr Korytkowski – jako przedstawiciel głównego udziałowca MZGOK – opublikował komunikat w którym „stanowczo protestuje przeciwko rozpowszechnianiu informacji dotyczących funkcjonowania MZGOK a niepotwierdzonych przez kontrole przeprowadzane w zakładzie w latach 2015-2018”.

Jak napisano: „Prezydent przyjął wyjaśnienia złożone przez prezesa zarządu MZGOK Jana Skalskiego, którego zdaniem działania mające skalować działanie MZGOK są podejmowane od kilku lat i – jak zaznaczył prezes – nie polegają na prawdzie”.

W jego opinii są wynikiem konfliktu personalnego wynikającego z przeprowadzonych zwolnień w zakładzie.

  • Informacje ujęte w piśmie rozesłanym do wójtów i burmistrzów, wyjaśnia Jan Skalski, „były przedmiotem kontroli o charakterze interwencyjnym, prowadzonych przez inspekcje i instytucje”.

Prezes MGOK-u napisał także, że przeprowadzona kontrola dokumentacji, kwitów wagowych i przesłuchanie pracowników obsługujących wagę, pracowników sortowni, kompostowni i składowiska nie wykazała żadnych nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami.

Na zarzut, że w spalarni pali się zanieczyszczonymi śmieciami, więc dochodzi w niej „do częstych awarii, które kosztują zakład niemałe pieniądze” Jan Skalski odpowiada: – Aby ograniczyć awarie, instalacja raz w roku przechodzi miesięczny przegląd remontowy. W trzyletnim okresie pracy ZTUOK nie wystąpiły awarie spowodowane zanieczyszczonymi odpadami. Drobne awarie, nie powodujące zatrzymania instalacji, są typowe dla eksploatacji zakładu. Zdarzają się także awarie, których usunięcie wymaga postoju. Średni roczny czas postoju z tego powodu stanowi 3,8 proc. dopuszczalnego rocznego czasu pracy.

Zdaniem szefa MZGOK intencją autorów listu jest zdyskredytowanie działań i osiągnięć przedsiębiorstwa. – Jest to ewidentne działanie na szkodę firmy i personalny atak na moje dobra osobiste. W tej sprawie poważnie rozważam pozew cywilny wobec zwolnionych pracowników, domniemanych autorów anonimu – pisze.

x

Zobasz także

Tłocznia gazu w Odolanowie

Wielkopolska jest jednym z województw, na terenie którego będzie przebiegał nowy korytarz dostaw gazu na ...

Likwidacja barier

Prawie 4 mln zł z PFRON trafi do 19 wielkopolskich powiatów. Dzięki tej kwocie samorządy ...

Jedno dziecko – jedno drzewo

Kalisz włącza się w akcję upamiętniającą narodziny nowych mieszkańców. 28 września 2019 roku rodzice dzieci, ...

Piła pozwała Skarb Państwa

Samorząd Piły złożył do Sądu Okręgowego pozew przeciwko Skarbowi Państwa, domagając się zapłaty zaległych środków ...

Calisia One znowu gra!

ANTCZAK Investments oficjalnie otworzył w Kaliszu wielofunkcyjny kompleks biznesowy Calisia One. Na terenie zrewitalizowanej fabryki ...