Finansowanie pomostowe

Państwo nie zapłaci za smog

Sąd Rejonowy w Rybniku wyrokiem z 30 maja 2018 r. odrzucił  powództwo przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie za wieloletnie zaniedbania, które doprowadziły do złej jakości powietrza.

W ocenie sądu prawo do do życia w czystym środowisku, nie jest dobrem osobistym człowieka. Wkrótce przed sądami rozpocznie się co najmniej kilkadziesiąt kolejnych procesów w ramach akcji #pozywamsmog, gdzie państwo i gminy będą się musiały tłumaczyć za złą jakość powietrza. Czy wyrok z Rybnika będzie miał znaczenie?

Proces rozpoczął się w 2016 roku. W środę 30 maja strony sporu spotkały się na zaplanowanym przedstawieniu stanowisk końcowych w Rybniku przed Sądem Rejonowym. Tego samego dnia zapadł wyrok, w którym w całości uchylono powództwo.

Jak zaznaczył reprezentant Oliwera Palarza, sprawa nie dotyczy tylko powoda, ale milionów Polaków, którzy żyją, chorują i oddychają zanieczyszczonym powietrzem. Przytoczył badania Europejskiej Agencji Środowiska, według której z powody złego stanu powietrza w Polsce umiera nawet 40 tys. osób rocznie.

– Najwyższa Izba Kontroli w 2000 r. po raz pierwszy opublikowała raport, w którym wskazywała na fatalną jakość powietrza. Już wtedy wskazywano, że koniecznie jest szybkie wprowadzenie norm dla paliw stałych. W 2014 r. NIK opublikował kolejny raport, w którym wskazywano, że w wielu miastach stężenie rakotwórczych substancji wielokrotnie przekracza normy. Ponownie zwrócono się m.in. do ministra gospodarki i ministra środowiska o wydanie aktów prawnych określających normy jakości dla paliw stałych i normy techniczne dla kotłów opalanych paliwami stałymi. Jeśli chodzi o kotły, rozporządzenia doczekaliśmy się dopiero w październiku 2017 r. Przepisów dla paliw stałych wciąż nie ma. To wskazuje na ignorancję rządu – podkreślił.

Sąd w Rybniku nie zgodził się z argumentacją powoda. Zaznaczono przede wszystkim, że prawo do życia w czystym środowisku nie jest dobrem osobistym człowieka wynikającym z art. 23 Kodeksu Cywilnego. Jak wytłumaczono w uzasadnieniu, Oliwer Palarz nie udowodnił, że doszło do zagrożenia jego zdrowia. Sędzia podkreśliła, że nie przedstawił żadnego dowodu na to, aby zły stan powietrza negatywnie wpłynął na jego zdrowie. Nie przedstawił żadnych zaświadczeń o pobycie u lekarza oraz nie skarży się na żadne dolegliwości.

Źródło:portalsamorządowy.pl

x

Zobasz także

Lokal z TBS na własność?

Rozwiązanie prywatnych TBS-ów to pomysł radykalny, ale kuszący – mówi serwisowi PortalSamorzadowy.pl. Marcin Błach, dyrektor ...

Prawo do bycia spółdzielcą

Wiele osób straciło członkostwo spółdzielni mieszkaniowych po zmianie przepisów z 2017 r.Stało się to z ...

NSA o paleniu węglem

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie utrzymał uchwałę antysmogową dla Krakowa, zakazującą palenia węglem i drewnem. ...

Koniec chaosu w przestrzeni

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju obiecuje, że jeszcze w marcu zostanie opublikowany projekt nowej ustawy o ...

Zmiany w wywłaszczeniach

Będzie przedawnienie roszczeń do nieruchomości zabranych przez państwo lub gminy, gdy od decyzji w tej ...