Ładowarki emu.energy

Piła pozwała Skarb Państwa

Samorząd Piły złożył do Sądu Okręgowego pozew przeciwko Skarbowi Państwa, domagając się zapłaty zaległych środków na realizację zadań zleconych z zakresu administracji rządowej. Gmina oczekuje od wojewody wielkopolskiego zapłaty ponad 5 mln złotych, które wydała ona na zadania zlecone w latach 2008 – 2016.

Na początku czerwca przedstawiciele Unii Metropolii Polskich skierowali do Ministerstwa Finansów wezwanie w sprawie zwrotu kosztów reformę oświaty. Możliwość indywidualnego dochodzenia na drodze sądowej rekompensaty za wydatki ponoszone na finansowania oświaty w ogóle zapowiadali wówczas przedstawiciele Szczecina. Okazało się, że tym tropem idą także kolejne samorządy.

Z początkiem lipca władze Piły wniosły do Sądu Okręgowego w Poznaniu pozew przeciwko Skarbowi Państwa – Wojewodzie Wielkopolskiemu, domagając się zapłaty zaległych środków na realizację zadań zleconych z zakresu administracji rządowej.

Jak przypominają zgodnie z ustawą o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, zadania zlecone z zakresu administracji rządowej realizowane przez jednostki samorządu terytorialnego winny być w pełni finansowane ze środków budżetu państwa, a o wysokości przyznanej dotacji decyduje właściwy miejscowo wojewoda. Ten model jednak (tak w Pile, jak i we wszystkich chyba samorządach) szwankuje.

– Od lat zakres przekazywanych pieniędzy w stosunku do ilości zadań jest niezupełnie nieadekwatny – mówił podczas konferencji prasowej Piotr Głowski, prezydent Piły. Jak wskazują przedstawiciele gminy ta nierównowaga dotyczy zwłaszcza zadań z zakresu działalności urzędu stanu cywilnego, prowadzenia ewidencji ludności, wydawania dowodów osobistych, ewidencjonowania działalności gospodarczej i obrony cywilnej.

To pierwszy, ale być może nie ostatni wniosek do sądu – zastrzegł prezydent Piotr Głowski (z lewej). Fot. UM Piła
To pierwszy, ale być może nie ostatni wniosek do sądu – zastrzegł prezydent Piotr Głowski (z lewej). Fot. UM Piła

– Od lat kredytujemy to wszystko, nie wykonując pewnych zadań, które powinny być zrealizowane na terenie miasta – stwierdził Głowski. Wyraził przy tym obawę, że wzrost nauczycielskich pensji również może odbyć się na koszt samorządu. Jak poinformował gmina próbowała uzyskać zwrot poniesionych wydatków na drodze postępowania polubownego, lecz skierowany do wojewody wniosek został rozpatrzony negatywnie. W tej sytuacji gmina zdecydowała się wyłożyć 100 tysięcy złotych, koniecznych by wnieść pozew licząc na to, że przed sądem uda się jej wywalczyć kwotę ponad 5 mln złotych.

– To pierwszy, ale być może nie ostatni wniosek do sądu – zastrzegł prezydent Piły

x

Zobasz także

Most w Skwierzynie przejezdny

Kierowcy oficjalnie mogą już jeździć nowym mostem w Skwierzynie. Konstrukcja na drodze wojewódzkiej nr 159 ...

Calisia One wizytówką

Kiedy startowaliśmy z pracami rewitalizacyjnymi wiele osób obawiało się komercyjnego wykorzystania tego miejsca. Mieszkańcom zależało, ...

PKM także do Rogoźna i Wrześni

W siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu podpisano porozumienie pomiędzy Województwem Wielkopolskim, Miastem Poznań, ...

Konińska fabryka baterii

Nowy zakład firmy Johnson Matthey Battery Systems – producenta baterii do samochodów elektrycznych, powstanie w ...

Biogazownia w Przybrodzinie

Innowacyjna biogazownia uruchamiana właśnie w Rolniczo – Sadowniczym Gospodarstwie Doświadczalnym w Przybrodzie należącym do Uniwersytetu ...