Spór o linię energetyczną

O tym, że władzy trzeba patrzyć na ręce przekonuje kolejny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. Stwierdził on nieważność decyzji wojewody i poprzedzającą ją decyzję starosty w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę czterotorowej linii energetycznej dla Polskich Sieci Energetycznych S.A. w jednej z wielkopolskich gmin. Odwołanie od decyzji wojewody (który utrzymał w mocy pozwolenie na budowę wydane przez starostę) złożyli mieszkańcy jednej z gmin, gdzie miała przebiegać zmodernizowana linia energetyczna. Mieszkańcy zarzucali przede wszystkim wielokrotne naruszenie przepisów prawa przy podejmowaniu administracyjnych decyzji zarówno przez starostę jak i wojewodę, a Wojewódzki Sąd Administracyjny przyznał im w znacznej części rację.
Okazało się, że starosta nie miał prawa i nie mógł w postanowieniu o pozwoleniu na budowę wydać decyzji tymczasowej, a tak właśnie było. Mimo tego decyzję tę, pomimo jej zaskarżenia i wytknięcia błędu, utrzymał w mocy wojewoda. WSA podkreślił, że oba organy administracyjne nie wyjaśniły dlaczego dokonały takiego rozstrzygnięcia. Sąd doszedł nadto do wniosku, że decyzja starosty została wydana bez podstawy prawnej, czego nie dostrzegł organ odwoławczy (wojewoda), czym rażąco naruszył prawo.
Sąd przyznał także rację mieszkańcom, że udzielając pozwolenia na budowę nie wykonano należycie obowiązku zbadania zgodności projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a uzasadnienia tych decyzji, zarówno starosty jak i wojewody nie zawierają wyjaśnienia podstawy prawnej wydanego pozwolenia na budowę.
W omawianej sprawie kwestia zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miała szczególne znaczenie, zważywszy, że postępowanie w przedmiocie pozwolenia na budowę nie było poprzedzone odrębnym postępowaniem w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Oznacza to, że ani starosta, ani wojewoda nie mogą ,,iść na skróty”, ale muszą realizować wytyczne prawa budowlanego i innych przepisów administracyjnych. Budowa linii energetycznej jako inwestycja celu publicznego została zlokalizowana na podstawie planu miejscowego (zgodnie z art. 50 ust. 1 ustawy z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym) – wobec tego nie można było udzielając pozwolenia na budowę pominąć tego, w jaki sposób w planach zagospodarowania przestrzennego określono rodzaj inwestycji, której lokalizację dopuszczono.
Ostatecznie WSA w Poznaniu po przeanalizowaniu wszystkich zarzutów część zaskarżonej decyzji unieważnił, a część uchylił, co w konsekwencji tak czy owak doprowadziło do tego, że nie mogła ona w żaden sposób zostać wykonana. Zgodnie z wytycznymi sądu, przed podjęciem ostatecznej decyzji potrzebne będzie przeprowadzenie rozprawy administracyjnej (co starosta i wojewoda uznali za zbędne). Obowiązek taki nakłada między innymi (w przypadku, gdy linia energetyczna przekracza długość 15 km) Konwencja z Aarhus. W art. 6 ust. 2 wymaga ona stosownej procedury w sprawach dotyczących środowiska, w tym czasu i miejsca przewidywanej rozprawy publicznej. WSA podkreśla, że Konwencja z Arhus jest umową międzynarodową, została ratyfikowana i ogłoszona w Dzienniku Ustaw i stanowi źródło powszechnie obowiązującego prawa w RP. Także prawo o ochronie środowiska nakazuje wojewodzie, jako organowi ochrony środowiska, sporządzenie raportu (lub przeanalizowanie istniejącego) oddziaływania na środowisko. Przedsięwzięcie takie jest obowiązkowe, a tego także zaniechano.
Mieszkańcy gminy mają prawo do tego, aby przejrzyście określono im wszelkie dolegliwości związane z inwestycją, by mogli się do nich odnieść. Skoro zostali pozbawieni tego prawa, a nadto stwierdzono inne uchybienia, WSA zaskarżoną decyzję w części uchylił, a w części stwierdził jej nieważność. ( Syg. akt II SA/Po 1211/05)

x

Zobasz także

Stobnicki Zamek nielegalny

Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji na polecenie prokuratury zatrzymali siedem osób. Zatrzymania są związane ze śledztwem ...

Rejestr Dokumentów Publicznych

Od niedzieli (12 lipca ) można już skorzystać z Rejestru Dokumentów Publicznych stworzonego przez MSWiA. ...

Mały dom na działkach

Mieszkanie na działkach ROD to kwestia, która od wielu lat budzi żywe emocje. Choć polskie ...

Eksmisja z lokalu spółdzielni

Sąd Najwyższy w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych uwzględnił skargę nadzwyczajną prokuratora generalnego, wywiedzioną ...

Wydłużyć vacatio legis

Prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa wystosował pismo do Jadwigi Emiliewicz, wicepremier i ministra z prośbą ...