Więzienie dla kamienicznika

Pani Stefania do ostatnich dni walczyła w sądzie z nowym właścicielem kamienicy, który nękał lokatorów. W środę sąd skazał mężczyznę na osiem miesięcy bezwzględnego więzienia za oszustwo. Kobieta nie doczekała wyroku, zmarła w czerwcu.
Pani Stefania do ostatnich dni walczyła w sądzie z nowym właścicielem kamienicy, który nękał lokatorów. W środę sąd skazał mężczyznę na osiem miesięcy bezwzględnego więzienia za oszustwo. Kobieta nie doczekała wyroku, zmarła w czerwcu.
W 2011 r. kamienica zmieniła właściciela, a ten chciał ją zburzyć pod nowy lokal z powierzchnią handlową i biurami
W tym celu zaczął pogarszać warunki mieszkaniowe, m.in. wymontował drzwi i okna z opuszczonych mieszkań. W budynku odcięty został gaz i prąd, rozrzucono też w nim śmieci
W ocenie sądu „działania, które podjął oskarżony były brutalne, bezprawne i były nacechowane dużą dozą bezprawia”

Stefania Chlebowska na początku tego roku skończyła 101 lat. Seniorka mieszkała w jednej z kamienic w centrum Poznania od 1959 r. Osiem lat temu kamienica zmieniła właściciela, a ten postanowił zburzyć budynek, by w jego miejsce postawić nowoczesny lokal z powierzchnią handlową i biurami.

Dla osiągnięcia tego celu zaczął pogarszać warunki mieszkaniowe, m.in. wymontował drzwi i okna z opuszczonych mieszkań, a następnie drzwi do budynku, co nasiliło kradzieże. Klatka schodowa została ostemplowana drewnianymi balami tak, że kiedy po panią Stefanię przyjechało pogotowie, sanitariusze nie byli w stanie wynieść jej z mieszkania na noszach. Na koniec, w budynku odcięty został gaz i prąd, rozrzucono też w nim śmieci.

Lokatorzy dostali również informację o nakazie rozbiórki budynku, choć inspektorat nadzoru budowlanego takiej decyzji nie wydał. Pismo dotyczące rzekomej decyzji o nakazie rozbiórki było właśnie przedmiotem pozwu, w którym Stefania Chlebowska wraz z córką Hanną zarzuciły właścicielowi próbę oszustwa. Oskarżony Josef L. nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa.
Stefania Chlebowska zmarła na początku czerwca tego roku. W środę poznański sąd rejonowy wydał wyrok w tej sprawie i uznając Josefa L. winnym zarzuconego mu oszustwa wymierzył mu karę 8 miesięcy bezwzględnego więzienia i 20 tys. zł grzywny. Sędzia Renata Żurowska podkreśliła w uzasadnieniu, że „sąd nie miał wątpliwości co do rzeczywistych intencji i postawy oskarżonego”.

„Całokształt działań oskarżonego, którego kulminacją było pismo wysłane w maju 2011 r. wskazuje na to, że jego jedynym celem było jak najszybsze opróżnienie kamienicy, którą kupił, z lokatorów – po to, aby przystąpić do swoich prac budowlanych. Wydaje się, że oskarżony podejmował wszelkie, również bezprawne działania, aby ten cel osiągnąć jak najszybciej, de facto – ze szkodą istotną dla mieszkających tam osób, a nie działając dla ich dobra” – podkreśliła.

Żurowska zaznaczyła, że w ocenie sądu „działania, które podjął oskarżony były brutalne, bezprawne i były nacechowane dużą dozą bezprawia, taką bezwzględnością w pozbywaniu się lokatorów z kamienicy, która kupił”.

Wyrok wydany w środę przez poznański sąd rejonowy nie jest prawomocny.

Źródło: wyborcza.pl

x

Zobasz także

Wydłużyć vacatio legis

Prezes Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa wystosował pismo do Jadwigi Emiliewicz, wicepremier i ministra z prośbą ...

Punkt dla ofiar przemocy

Miasto Poznań przygotowało schronienie na czas epidemii dla wszystkich osób, które doznały przemocy lub czują ...

Upaść każdy (prawie) może

Wpadnięcie w niemożliwe lub trudne do spłacenia długi nie powinno spychać człowieka na margines społeczny ...

Koszty ciepła w bloku

Do RPO wciąż napływają skargi dotyczące nieprawidłowości w rozliczeniach za ciepło przy zastosowaniu nagrzejnikowych podzielników ...

WSA o stawce za garaż

Część gmin i miast domaga się opodatkowania hal garażowych wybudowanych przez deweloperów według najwyższej stawki, ...