Ładowarki emu.energy

Wymień kopciucha na piec

Poznański magistrat rozpoczął przyjmowanie wniosków do kolejnych edycji miejskich programów „Kawka bis” i „Trzymaj ciepło” w pierwszej połowie grudnia. Do końca marca czas na złożenie wniosków o dofinansowania na wymianę pieców mają mieszkańcy Poznania. W stolicy Wielkopolski przyjmowanie wniosków ruszyło jednak w pierwszej połowie grudnia 2019. Mowa o dwóch programach: „Kawka bis” i „Trzymaj ciepło”. Władze Poznania przeznaczyły na ten cel w 2020 roku 18 mln zł, z czego 8 mln zł zostanie przekazane wyłącznie na potrzeby zasobów miejskich, a 10 mln zł trafi do mieszkańców.

Samorządy kontynuują walkę ze smogiem poprzez dotowanie wymiany kopciuchów w domostwach swoich mieszkańców. Poznań rozpoczął niedawno kolejne nabory do dwóch miejskich programów, Łódź zapowiedziała właśnie, że niebawem uruchomi następny nabór u siebie.

W nowym roku kontynuowany będzie program walki ze smogiem poprzez dofinansowanie wymiany pieców i palenisk starego typu na ogrzewanie ekologiczne. W budżecie miasta znów zapisano na ten cel 3 mln zł – poinformował Urząd Miasta Łodzi.

W tym roku na nowych zasadach ruszyć ma także m.in. program pomocowy we Wrocławiu, którego władze zamierzają przeznaczyć na walkę ze smogiem 330 mln zł do 2024 roku.

Łódź zapowiedziała, że start kolejnego naboru wniosków nastąpi w połowie stycznia. Dofinansowanie pozostanie na poziomie z 2019 roku, ale może zostać zwiększone w miarę potrzeb.

– Podobnie jak w dwóch poprzednich latach będzie można uzyskać dofinansowanie na poziomie 80 proc. kosztów – maksymalnie 7 tys. zł dla indywidualnych odbiorców oraz do 50 tys. zł dla wspólnot mieszkaniowych. Program rusza wcześniej z uwagi na fakt, że procedury oraz prace modernizacyjne trwają dość długo, a inwestycję trzeba rozliczyć przed końcem roku – poinformował UM Łodzi.

Jak dotąd w stolicy województwa łódzkiego wymieniono ok. 3 tysięcy pieców starego typu. Zgodnie z uchwałą sejmiku województwa, do końca 2027 roku zniknąć powinny wszystkie kopciuchy.
Urzędnicy zachęcają, żeby złożyć dokumenty jak najszybciej. Wyjaśniają, że z uwagi na brak fachowców oraz często skomplikowane prace modernizacyjne w obiektach zabytkowych lub wymagających dodatkowych remontów, można nie zdążyć na czas z wykonaniem prac w ramach jednego roku. Tak było w przypadku poprzedniej puli, której nie udało się w całości wykorzystać w terminie. A przepisanie na rok następny jest niemożliwe.

****

Wymiana kopciuchów idzie w ślimaczym tempie. Brakuje zainteresowania i są problemy z biurokracją – informuje piątkowa „Rzeczpospolita”.

Jak podaje dziennik, w Polsce do wymiany jest wciąż 3 mln starych, węglowych pieców.
Ekolodzy alarmują, że w takim tempie wymiana potrwa kilkadziesiąt lat, a nie dziesięć, jak planował rząd.
Polski Alarm Smogowy (PAS) przedstawił również raport z przebiegu wymiany pieców w najbardziej zanieczyszczonych miastach w Polsce. Wnioski nie cieszą – czytamy.

Wg danych PAS w latach 2016-2018 najwięcej kotłów na węgiel i drewno za środki unijne oraz samorządowe wymieniono w Krakowie – ponad 14 tys., we Wrocławiu – 5 tys., w Łodzi – 2,5 tys. Najmniej kopciuchów zlikwidowano w Zielonej Górze – 75, Olsztynie – 69 i w Białymstoku – 25. Piotr Siergiej z PAS uważa, że obecne tempo wymiany jest bardzo niskie.

– Przy obecnym tempie w Łodzi proces wymiany palenisk węglowych skończy się za 120 lat. Również w stolicy wymiana idzie bardzo powoli. W latach 2016-2018 wymieniono jedynie 750 palenisk, a szacuje się, że kopciuchów jest 20 tys. – mówi „Rzeczypospolitej”.

– Według PAS spośród miejscowości poniżej 100 tys. mieszkańców najlepiej radzi sobie Sucha Beskidzka (753 zlikwidowane paleniska węglowe), natomiast w Jarosławiu, Myszkowie i Wągrowcu nie wymieniono ani jednego. Co więcej, wiele miejscowości nawet nie wie, ile kotłów pozostało do wymiany, ponieważ nie przeprowadziło inwentaryzacji źródeł grzewczych – informuje gazeta.

Dziennik podaje, że stare kotły wymienia się również w ramach rządowego programu „Czyste powietrze”. Z danych Ministerstwa Klimatu wynika, że do tej pory zostało złożonych 110 tys. wniosków na łączną kwotę ok. 2,5 mld zł (na wymianę kotła lub termomodernizację). Piotr Siergiej należy do grona osób, które uważają, że rządowy program działa zbyt wolno.

– Według zapowiedzi rządu rocznie powinno się wymieniać 300 tys. kotłów. A przecież program „Czyste powietrze” będzie działać tylko przez dziewięć lat. Jest to więc nierealne. Takie chociażby woj. mazowieckie, które jest liderem, do tej pory wymieniło zaledwie 4,5 tys. pieców. Nadal na jego terenie znajduje się 400 tys. kopciuchów – wyjaśnia Siergiej.

Siergiej twierdzi, że program „Czyste Powietrze” nie dociera do wszystkich, którzy powinni z niego skorzystać.

– Realizuje go 16 wojewódzkich funduszy ochrony i gospodarki wodnej oraz ok. 500 gmin, które podpisały z nimi umowę. Program nie dociera więc do wszystkich, którzy potencjalnie powinni być zainteresowani wymianą pieców. Poza tym program jest obudowany ogromną biurokracją. Widziałem umowy, do których załączniki mają 200 stron. I chociaż NFOŚiGW planuje uprościć procedury, to poza konsultacjami niewiele się w tym obszarze dzieje – dodaje.

x

Zobasz także

Prawie 4 miliardy na drogi

3 mld 800 mln zł w ramach realizacji rządowych programów trafiło do Wielkopolski w 2019 ...

Miasto przyjazne dla pszczół

W Poznaniu staną kolejne miejskie pasieki. Będzie to możliwe w ramach realizacji programu „Poznań dla ...

Nowe oblicza Rynków

Biuro Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta przedstawiło podczas posiedzenia Komisji Polityki Przestrzennej i Rewitalizacji stan ...

Jest budżet na 2020 rok

Podczas ostatniej w tym roku sesji poznańscy radni przyjęli budżet miasta na 2020 rok. Za ...

Most Lecha cały przejezdny

W nocy ze środy na czwartek (11 na 12 grudnia), ruch pojazdów wraca na północną ...