ADS zaprojektuje Centrum od nowa

Poznańskie Studio ADS wygrało konkurs urbanistyczny ,,Poznań – Centrum od nowa” zorganizowany przez władze miasta wraz z SARP-em. Rozstrzygnięto konkurs na opracowanie koncepcji zagospodarowania przestrzeni publicznej obszaru ścisłego centrum Poznania, ze szczególnym uwzględnieniem ul. Św. Marcin, wraz z placem Wolności, ul. Ratajczaka i 27 Grudnia.
Do konkursu zgłosiło się początkowo 77 uczestników z całej Polski (także z udziałem projektantów zagranicznych), ale ostatecznie wpłynęły 23 prace.
Organizatorem konkursu było miasto Poznań, a przygotowało i przeprowadziło go Stowarzyszenie Architektów Polskich, Oddział w Poznaniu.

Upadek Św. Marcina ma złożone przyczyny

– To, co nas skłoniło do zorganizowania konkursu, to próba spójnego spojrzenia w wymiarze urbanistycznym, architektonicznym na całą przestrzeń nie tylko ulicy Św. Marcin, ale również 27 Grudnia i ulic łączących te ważne dla miasta arterie, z którymi jak wiadomo od wielu lat mamy problemy. Poprzedzała go seria wielowątkowych działań związanych m.in. z konsultacjami społecznymi, badaniami opinii, ankietowaniem nie tylko mieszkańców, ale i właścicieli nieruchomości, czy przedsiębiorców. Chcieliśmy wypracować maksymalnie spójne i osadzone w realiach założenia konkursu, którego efekty nie mają trafić na półkę, ale przełożyć się na rozpoczęcie procesu inwestycyjnego – powiedział Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta miasta.Zaraz po zakończeniu podejmiemy rozmowy ze zwycięską pracownią, aby zlecić projektowanie techniczne pierwszego etapu inwestycji, jaką będzie ulica Św. Marcin. Ale ponieważ konkurs obejmował całe centrum, to projektowanie Św. Marcina będzie powiązane z wizja całej przestrzeni, na czym nam bardzo zależy. Projektowanie kolejnych odcinków będzie oparte o jedną wspólną wizję, jaka konkurs gwarantuje.
Wiceprezydent Wiśniewski podkreśla, że bardzo ważne jest, aby z inwestycją za bardzo nie zwlekać. Z badań społecznych przeprowadzonych przez Uniwersytet im. A. Mickiewicza jasno wynika, że tolerancja różnych użytkowników na tę inwestycję jest ograniczona. Jeśli ,,coś” nie zacznie się dziać w widocznym wymiarze inwestycyjnym w ciągu najbliższych 2-3 lat, to mieszkańcy tę cierpliwość stracą. Władze miasta mają świadomość, że nadzieje zostały mocno rozbudzone przed dwoma-trzema laty, gdy pojawiły się daleko idące pomysły przebudowy ulicy, choć wtedy zabrakło wątku społecznego i konsultacji. Dlatego te prace celowo nieco wstrzymano, aby dokładniej spytać tych, którzy mieszkają, pracują, funkcjonują na obszarze Św. Marcina. Ale także spytać o to mieszkańców innych części miasta, bo ul. Św. Marcin jest ulicą ogólnomiejską i wymaga szczególnego potraktowania.
– Dlatego rozmowy ze zwycięskimi projektantami zostaną podjęte jak najszybciej. Wszelkie prace projektowe chcielibyśmy przeprowadzić spójnie przez cały kolejny rok tak, aby być gotowym na rozpoczęcie procesu inwestycyjnego w procesie przetargowym jeszcze pod koniec przyszłego roku i aby inwestycja mogła rozpocząć się z początkiem 2017 roku na odcinku od ul Kościuszki do al. Marcinkowskiego. Ważna będzie dla nas mądra etapowość działań, aby utrzymać ruch publiczny. W trakcie przebudowy mieszkańcy miasta będą musieli się przecież przemieszczać przez centrum. Nie chcemy stracić ich zaufania, dlatego zrobimy wszystko, aby prace przebiegały szybko i przynosiły oczekiwane efekty – deklaruje wiceprezydent Wiśniewski. – Dla mnie od początku działania jeszcze jako radnego było bardzo ważne, aby ulicy Św. Marcin dać istotny impuls. Problemy tej ulicy biorą się nie tylko z zaniechań po stronie miasta, ale zmian społecznych, gospodarczych, własnościowych i proces upadku tej ulicy rozpoczął się wiele lat temu. Chociaż w procesie rewitalizacji najważniejsze są procesy społeczne, to nie dawało się ukryć, że tym, co blokuje rozwój tej ulicy, jest jej integracja przestrzenna. Nie ma bowiem powodu, aby się na tę ulicę przejść, przejechać, przeciąć ją… To też blokowało różne aktywności gospodarcze i społeczne. Mam teraz nadzieję, że zwycięska praca pokaże ten kierunek działań, który będzie impulsem do zmian, że za czas jakiś będziemy mogli mówić o Św. Marcinie jako o ulicy, która zaczyna się rozwijać. To też będzie proces, ale w innych realiach – ocenia Mariusz Wiśniewski.

Zwycięska praca bije na głowę

Sąd konkursowy, któremu przewodniczył architekt Jerzy Szczepanik-Dzikowski z Warszawy reprezentujący Zarząd Główny SARP przyznał trzy nagrody, ale w sposób nietypowy. Przyznano bowiem miejsce 1, 3 oraz 4, nie przyznając drugiej nagrody. W ten sposób jury chciało podkreślić dystans, jaki reprezentuje zwycięska praca w stosunku do pozostałych.
– Z uwagi na przedmiot prac i proponowane rozwiązania przyznaliśmy miejsce 1, 3 oraz 4. Takim posunięciem podkreśliliśmy pomysłowość zwycięskiej koncepcji – mówił podczas ogłoszenia wyników przewodniczący Jerzy Szczepanik-Dzikowski.
Laur zwycięzcy i nagroda w wysokości 30.000 zł przypadły w udziale Studiu ADS z Poznania z arch. Piotrem Barełkowskim jako głównym projektantem na czele.
Trzecią nagrodę w wysokości 12.000 zł przyznano koncepcji opracowanej przez Leszka Maksyma Czaję i Izabelę Tomczak z Warszawy. Czwarte miejsce z nagrodą 8000 zł znów przypadło poznaniakom – projektowi Miejska łąka, który został stworzony przez Biuro Litoborski+Marciniak.
Po werdykcie przedstawiciele sądu konkursowego podkreślili, że odtąd niezbędna będzie współpraca pomiędzy twórcami zwycięskiej koncepcji a władzami miasta. Wiele rozwiązań musi być zaproponowanych w taki sposób, aby centrum było funkcjonalne i przyjazne dla poznaniaków.
– Cieszymy się, że konkurs wygrała firma poznańska, bo będzie nam łatwiej mam nadzieję podjąć szybko współpracę w zakresie zlecenia projektu technicznego, na co bardzo liczymy. Dla nas liczy się też czas, tak więc szybko przystąpimy do rozmów, bo tego od nas oczekują wszyscy. Na pewno – jak powiedział przewodniczący sądu – pewne elementy wymagają dopracowania – podsumował wiceprezydent Wiśniewski.
– Gratuluję i mam nadzieję, że wkrótce zaproszę zwycięski zespół na posiedzenie komisji rewitalizacji, aby poznać bliższe szczegóły tego projektu – dodała Małgorzata Woźniak, przewodnicząca tej komisji w Radzie Miasta.

Nie zrobiliśmy żadnej rewolucji

– Nasza praca jest wyważona, spokojna, nie robi żadnej rewolucji. Ale w toku prac przekonywaliśmy się, że właśnie tak ma być, aby ten obszar udoskonalić, poprawić, a nie czynić rewolucję, której realizacja nigdy się nie uda. Liczyliśmy na to, że jest to praca, która ma szansę być zrealizowana. Bardzo dziękujemy i bardzo się cieszymy – wyznał ,,na gorąco” Mateusz Przybyłowski ze Studia ADS.
Jaka jest pana wymarzona ulica Św. Marcin? – zapytaliśmy po ogłoszeniu wyników Mateusza Przybyłowskiego.
– Taka, która będzie naprawdę przyjazna dla ludzi, która w znacznym stopniu zmieni się w stosunku do tego co jest w tej chwili, której funkcja, możliwości aranżacji będą pozwalały na prawdziwą odnowę. W tej chwili ta ulica jest niemalże martwa. Chodzi o wprowadzenie wszelkich zmian, które pozwolą na jej ożywienie. Zarówno pod względem samej jakości architektonicznej przestrzeni, jak też rozwiązań funkcjonalnych oraz programowych. Program ma spowodować, że ta ulica ma szanse zacząć żyć. Będą organizowane takie wydarzenia, a przestrzeń będzie do tego dostosowana, że będzie to rzeczywiście tętniąca życiem ulica – mówi przedstawiciel zwycięskiego zespołu.
– Uważam, że nie zrobiliśmy tam totalnej rewolucji. Alfa została tam gdzie była, układ ulic pozostał na miejscu. Ta przestrzeń została udoskonalona i przekształcona. Chodzi o to, żeby przekształcić ją w taki sposób, aby pozwalało to na funkcjonowanie ulicy i funkcjonowanie programu, który dla tej ulicy musi powstać jak ją pozmieniać. To nie tylko kwestia architektury. Określone konsultacje i rozważania na ten temat muszą się pojawić. Kto ma ta ulicą zarządzać… – kontynuuje architekt.
Najważniejszym rozwiązaniem projektu jest przystosowanie przestrzeni do różnorodnych form aktywności i funkcji. Ma być miejsce dla gastronomii, dla parad, dla sezonowych wydarzeń, dla koncertów, spektakli itd. Projektanci wprowadzili też do centrum bardzo dużo zieleni, co zawsze ożywia miasto, choć Poznań i tak jest miastem zielonym.

W kwestii komunikacji tramwajowej projektanci rozważyli już wariant poprowadzenia linii w ulicy Ratajczaka. Duży nacisk położyli na ścieżki rowerowe, żeby były naprawdę przejezdne. Ruch samochodowy poprowadzono zgodnie z warunkami konkursu – mieszkańcy będą mogli wjechać do swoich posesji, są miejsca parkingowe przy ul. dla przejezdnych i mieszkańców, ale przy założeniu, że w każdej chwili będą mogły być zamienione np. na ogródek gastronomiczny, jeśli ktoś je wynajmie. Ta przestrzeń z założenia ma się zmieniać i tak ma być zaprojektowana. Przedstawiciel ADS deklaruje, że studio przystąpi do rozmów z władzami miasta w celu opracowania teraz projektu technicznego.
Mariusz Wiśniewski chce, aby umowa z projektantami została zawarta do końca roku. Miasto liczy, że inwestycję sfinansuje nie tylko budżet miasta, ale także Unia Europejska. Poznań ma wstępną akceptację Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju (o ile nowa władza jej nie podważy, ale tu zarząd Poznania będzie oczekiwał wsparcia dotychczasowego radnego, a obecnie posła PiS Szymona Szynkowskiego vel Sęka). Bez wsparcia unijnego zrealizować to przedsięwzięcie będzie bowiem ciężko. Cała inwestycja szacowana jest bowiem na 100 mln zł netto (wraz z wkładem własnym miasta).
Teraz mając koncepcję konkursową na większy obszar centrum miasto realizując Św. Marcin może równolegle zlecać opracowania i przetargi na następne etapy, które mają potrwać do 2022 r., aby nie rozkopać całego centrum.
– Na tym nam bardzo zależało, aby nie projektować ulic osobno. One ze sobą sąsiadują, mają bliskie relacje i cieszę się, że przez ten konkurs udało nam się to uzyskać – wyznaje wiceprezydent. Jego zdaniem wynik konkursu spełnia oczekiwania władz miasta.
– Zgadzam się z oceną jury konkursowego, że praca ADS jest bardzo interesująca, aktywizująca przestrzeń i zarazem realistyczna. Gdyby była to rewolucja, to znów zakopalibyśmy się w niekończących dyskusjach, a Św. Marcin potrzebuje działań szybciej. To powinien być już ostatni etap dyskusji, a teraz czas na projektowanie – kończy Wiśniewski.


III nagroda


IV nagroda

x

Zobasz także

Dyrektywa budynkowa

Parlament Europejski przyjął nowelizację tzw. dyrektywy budynkowej. Zakłada ona m.in., że domy, z których ucieka ...

Powrót Bamberki

Kolejny znak rozpoznawczy Starego Rynku przeszedł fachową renowację. Dzień po pręgierzu na swoje miejsce wróciła ...

Światełko do Nieba

Światełkiem do Nieba zakończył się wczorajszy 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po raz kolejny ...

KPO dla Polski

Polska otrzyma ponad 5 mld euro zaliczki z KPO w ramach REPowerEU. pozytywna ocena przez ...

Święto radości i wolności

Poznań to takie miasto, gdzie narodowcom nie udaje się zawłaszczyć ani tego, ani żadnego innego ...