Architekt miasta Poznań Andrzej Nowak odchodzi na emeryturę. Zastąpi go urbanista Piotr Sobczak z MPU, którego w drodze bezkonkursowej wybrał prezydent Jacek Jaśkowiak. Już tylko do 28 sierpnia Andrzej Nowak będzie piastował stanowisko dyrektora Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Poznania. Po 45 latach pracy zawodowej zdecydował się przejść na emeryturę. Wkrótce zastąpi go Piotr Sobczak, wieloletni pracownik Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, przez 4 kadencje sprawujący funkcję prezesa oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich w Poznaniu.
Za lata pracy w zawodzie architekta, w tym za 2 lata współpracy w Urzędzie Miasta podziękował Andrzejowi Nowakowi prezydent Jacek Jaśkowiak.
– Zdaję sobie sprawę jak trudna to była funkcja, w jak trudnym dla miasta czasie. Z jednej strony to niezwykły rozwój Poznania, rozwój prywatnej przedsiębiorczości, firm deweloperskich. I w tych zmieniających się szybko okolicznościach wydawanie decyzji na pewno nie było proste. Jestem przekonany, że nieraz trzeba było podjąć decyzje trudne, szukać kompromisu i narazić się na krytykę ze strony inwestorów, mediów, czy urbanistów. To nie był łatwy czas, ale są to też momenty satysfakcji, radości kiedy się widzi rozwój różnych rejonów miasta. I za Pana ciężką pracę, stres serdecznie panu dziękuję – powiedział prezydent Jacek Jaśkowiak. – Liczymy na to, że pańskie doświadczenie, kompetencje będziemy mogli również wykorzystać w przyszłości.
– Kiedyś przychodzi taki moment, kiedy podejmuje się taką decyzję, jaką ja teraz podjąłem i zwykle jest to moment refleksji nad latami, które minęły – stwierdził architekt Andrzej Nowak. – W tym roku mija 45 lat kiedy rozpocząłem pracę zawodową jako architekt. Kiedy w 1971 roku podejmowałem pracę w Miastoprojekcie nie przypuszczałem, że tak moje życie zawodowe będzie się rozwijać.
Przez pierwsze 18 lat zajmował się projektowaniem, realizacją projektów w czasie bardzo trudnym dla tego działania. Ale było to również wiele realizacji za granicą. – Były to najlepsze moje projekty – ocenia.
– W początku lat 90. gdy zaczynał się nowy ustrój, zwrócono się do mnie z pytaniem czy nie zechciałbym w tym nowym ustroju przejść do służby publicznej. Ja wtedy nieopatrznie kolegom z SARPu wyrazilem zgodę głównie dlatego, że czułem się zrealizowany jako architekt – wspomina Andrzej Nowak. – Zwykle dla nas najważniejsze są nasze projekty i nasze realizacje. Mnie się to udało, zaznaczyć swoją obecność w kilkunastu konkursach. Sądziłem zatem, że kilka lat w Urzędzie Wojewódzkim jako główny architekt wojewódzki to będzie epizod w mojej pracy. Okazało się, że ta praca wciąga, że zmiany zachodzące w urbanistyce, w prawie budowlanym były tak fundamentalne, że działy się rzeczy niesamowite. Kolejni wojewodowie życzyli sobie, abym kontynuował pracę. W momencie, kiedy miasto Poznań ogłosiło konkurs na architekta miasta, dałem się również namówić, aby w nim wystartować, ponieważ to było kolejne wyzwanie z pracy w pewnej odległości od życia, do pracy na pierwszej linii. I wydaje mi się, iż na tej pierwszej linii też udało mi się sprawdzić.
Andrzej Nowak podkreślił jednak, że czas jest nieubłagany i w pewnym momencie pora poświęcić więcej czasu swoim zainteresowaniom i przyjemnościom bez codziennej dyscypliny. Zapowiada, że ma jeszcze bardzo dużo do zaprojektowania i do napisania. Zdradził, że zapisuje wiele rzeczy ze swojego życia i fotografuje, co nie za długo powinno znaleźć wyraz w publikacji pokazującej co przez minione 45 lat działo się w zawodzie architekta, który zna ten zawód ze wszystkich stron: od asystenta projektanta do głównego architekta wojewódzkiego i architekta miasta.
Zwrócił się do dziennikarzy z apelem aby nadal pisali o architekturze i nie zapominali, że to architekci tworzą architekturę, że biznesmeni, inwestorzy budują miasta, a nie prezydent, czy architekt miasta. To architekt odpowiada za obiekt, który stoi w mieście.
Wkrótce po tym zebrani poznali przyszłego architekta miasta, którym ma być urbanista Piotr Sobczak.

– Przyjąłem rekomendacje mojego zastępcy, przyjąłem pozytywne opinie wielu osób związanych za środowiskiem, m.in. radnego Łukasza Mikuły (przewodniczącego komisji polityki przestrzennej) i szeregu innych. Uznałem, że lepszym rozwiązaniem jest podjęcie decyzji, aby nie ogłaszać konkursu na stanowisko dyrektora WUiA. Z jednej strony miałem świadomość tego, że gdyby konkurs wygrała osoba z zewnątrz, to pewnie rok by się uczyła miasta i mieszkańcy mieliby pewnie zastrzeżenia, że pewnych decyzji nie podejmuje szybko i w tym ważnym wydziale nie ma dynamiki – oświadczył prezydent.
Zwracając się do Piotra Sobczaka prezydent Jaśkowiak powiedział:
– Z jednej strony cieszę się z doświadczenia, które Pan ma i dotychczasowej pracy w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Z drugiej strony bardzo doceniam Pana działalność wśród urbanistów. Cenię też Pana hobby – słyszałem na koncercie jak Pan śpiewa w chórze, lubię ludzi z pasjami. Życzę Panu odwagi, bo będzie musiał Pan podejmować również niepopularne decyzje. Będzie Pan zapewne krytykowany przez kolegów ze środowiska – to taka praca. Proszę się przede wszystkim nie bać! Życzę Panu, aby przeszedł do historii Poznania tak jak architekt Czarnecki, bo tylko wtedy, gdy ma się wizję, odwagę, można dokonać rzeczy wielkich. Deklaruję, że będę Pana wspierał, nawet jeżeli pojawią się pewne błędy. Deweloperzy, inwestorzy nie są naszymi przeciwnikami, oni są naszymi partnerami. Natomiast to my ponosimy odpowiedzialność za jakość przestrzeni miejskiej, którą kształtujemy.
Jacek Jaśkowiak zaznaczył, że Poznań ma przed sobą wielkie wyzwania: wolne tory, Jeżyce północ. Mamy wiele miejsc kluczowych dla miasta. Chciałby, aby inwestorzy mieli poczucie bezpieczeństwa, żeby widzieli transparentność działań urzędu. Nie możemy rozwijać miasta w chaotyczny sposób, że będzie się samo budowało, a my będziemy się przypatrywali. To władze muszą budować politykę, stwarzać takie możliwości, aby nowe mieszkania, domy powstawały w tych miejscach, w których będą też szkoły, przedszkola, w miejscach dobrze skomunikowanych. Liberalizm jest dobry w biznesie, ale z pewnością nie jest najlepszy w planowaniu przestrzennym.
– Działamy na rzecz Poznania i od Pana decyzji zależy jaki Poznań zostawimy następnym pokoleniom – zaznaczył.
Prezydent Jaśkowiak przypomniał, że prof. Władysław Czarnecki też był w trakcie swej działalności mocno krytykowany.
Czy tylko chęć uniknięcia ,,uczenia się miasta” przez nowego dyrektora zdecydowała o rezygnacji z konkursu przez władze miasta?
– To także tempo przeprowadzenia procesu. Ja zdaję sobie sprawę jaka to jest ważna funkcja. Chciałem uniknąć przypadku, dla mnie też jest ważna transparentność podejmowania decyzji, brak związania z jakimkolwiek podmiotem prywatnym i to też miało znaczenie. Zdaję sobie sprawę jak szybko upływa czas. Nie ma jeszcze dwóch lat mojej pracy i ja z tej pracy będę rozliczony. Dlatego przy tak ważnym stanowisku nie chciałem tracić czasu na niepewności. Czyli sprawność, zaufanie do wybranej osoby, jego doświadczenie zawodowe, chęć skrócenia procesu, jak również przeświadczenie, że nowy dyrektor będzie działał na rzecz Poznania i nie będzie przy swoich decyzjach uwzględniał w jakiś sposób swojej poprzedniej pracy u któregoś z deweloperów, czy przedsiębiorców. Dyrektor Sobczak pracuje już dla miasta, działa w środowisku urbanistów, ja widziałem efekty pracy zespołu, w którym uczestniczył w zakresie propozycji dotyczących wolnych torów. To mi pokazało patrzenie na miasto z jego strony – wyjaśnił prezydent.
Dyrektor-elekt podziękował za zaufanie, za wiarę w jego osobę i obiecuje nie zawieść.
– Miasto nowoczesne, miasto dla wszystkich, to faktycznie wizja, którą należy wspierać. Wolne tory to rzeczywiście największe wyzwanie w najbliższym czasie. To jakie tam nastąpi zainwestowanie zdecyduje o sukcesie miasta. Przy okazji również istotna jest uchwała krajobrazowa, w najbliższej perspektywie będziemy mogli mówić o jej konkretnym kształcie. Liczę tu na wsparcie plastyka miejskiego – zapowiada przyszły dyrektor WuiA, który 16 lat pracował w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej jako projektant planów miejscowych. Wykonywał je również poza Poznaniem. Zebrane doświadczenie wskazuje, że nie sposób tworzyć decyzji bez współpracy z innymi jednostkami. To jest podstawa – ażeby był sukces, musi być współpraca, rozmowa. Ważne jest również, aby konsultować ze społeczeństwem. I wierzy w to, że w granicach prawa te decyzje będą jak najbardziej transparentne i akceptowalne przez mieszkańców.
Piotr Sobczak to architekt i urbanista, absolwent Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej (dyplom 2000 r.) i Podyplomowego Studium Planowania Przestrzennego Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej (dyplom 2000 r.). Od 2000 r. był projektantem w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Poznaniu, w której od 2007 r. sprawuje funkcje kierownicze. Jest on współautorem wielu opracowań planistycznych dla gmin i miast, w tym studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Poznania oraz Koncepcji Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Metropolii Poznań opracowanej przez Centrum Badań Metropolitalnych Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od 2005 r. do momentu rozwiązania był on również członkiem Zachodniej Okręgowej Izby Urbanistów z siedzibą we Wrocławiu. W latach 2009-2014 natomiast członkiem Zarządu Głównego Towarzystwa Urbanistów Polskich i od 4 kadencji prezes Zarządu Oddziału w Poznaniu. To również przewodniczący Komitetu Organizacyjnego III Kongresu Urbanistyki Polskiej (Poznań 2009 r.) oraz członek Rady Programowej IV Kongresu Urbanistyki Polskiej (Lublin 2012 r.). Prywatnie ojciec piątki dzieci.
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026