Będą prywatno-komunalne bloki

– Mamy pomysł na to, by rozwinąć budownictwo mieszkaniowe w Poznaniu i zatrzymać tutaj mieszkańców, którzy zamierzają przeprowadzić się do ościennych gmin – twierdzi Jerzy Stępień, zastępca prezydenta Poznania. To najważniejsze stwierdzenie, które padło podczas debaty ,,Poznań 2020 – jakie budownictwo mieszkaniowe” zorganizowanej przez redakcję Głosu Wielkopolskiego i Urząd Miasta Poznania. Wzięli w niej udział zarówno urzędnicy, jak też radni, deweloperzy oraz przedstawiciele stowarzyszeń mieszkańców.

Obok jest taniej

Wszyscy uczestnicy spotkania podkreślali, że koszty życia, zwłaszcza te związane z budownictwem, są o wiele większe w Poznaniu, niż w sąsiednich gminach.
– Trzeba się liczyć z tym, że tam będzie taniej o jakieś 30 procent – stwierdza Jerzy Stępień. – Jednak jest też inna jakość życia.
Z wiceprezydentem zgodził się Krzysztof Kruszona, prezes Agrobexu. Dodał, że w gminach jest taniej, tańsze są mieszkania, bo nie ma tam konieczności przyłączania nowych inwestycji do kanalizacji sanitarnej, często też nie buduje się dróg.

Mamy pomysł

Jerzy Stępień stwierdził, że trzeba zrobić jak najwięcej, by dzięki rozwojowi budownictwa zatrzymać poznaniaków w Poznaniu.
– Chcemy uruchomić nowe tereny pod tego typu inwestycje – zapowiada Jerzy Stępień. Mają to być ziemie położone na Strzeszynie, Szczepankowie i przy os. Kwiatowym.
– Te ostatnie są w 100 procentach komunalne – stwierdza radny Wojciech Kręglewski, przewodniczący komisji polityki przestrzennej. Problemem jest brak infrastruktury. Dla przykładu na kanalizację na Szczepankowie przyjdzie poczekać minimum do 2018 roku.
– Jednak jest na to sposób – mówi radny Kręglewski. Przygotowano projekt, zgodnie z którym Aquanet będzie doprowadzał główną rurę ściekową w rejon powstającego lub już istniejącego osiedla. Następnie jej rozgałęzienia zostaną doprowadzone do poszczególnych domów na koszt mieszkańców. Jednak nie zapłacą oni za to od razu, lecz będzie to rozłożone w cenie odbioru ścieków.
– Cena, którą płaci się za odbiór nieczystości z szamba jest 5-krotnie większa od tej, którą trzeba uiścić odprowadzając je do sieci kanalizacyjnej – wyjaśnia Wojciech Kręglewski. – Dlatego koszt, który będą ponosić mieszkańcy, będzie wyższy od tego co się normalnie płaci za odbiór ścieków do kanalizacji, ale niższy od odbierania ich z szamb i tak do momentu, aż inwestycja się nie spłaci – stwierdza radny.

Współpraca przy budowie

Natomiast Jerzy Stępień wyjaśnił, że miasto zamierza pozyskiwać lokale komunalne na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego. Będzie oddawać deweloperom miejskie działki, a ci mają na nich postawić domy wielorodzinne. Jednak dla miasta będą musieli oddać określoną liczbę mieszkań. Prawdopodobnie o takiej samej wartości, jaką miała działka. W ten sposób powinna znacznie się zwiększyć liczba mieszkań komunalnych w Poznaniu. To może też wpłynąć na ceny lokali komercyjnych.

x

Zobasz także

Deweloperzy „na smyczy”

Koniec taryfy ulgowej dla deweloperów. Każdy Kowalski będzie chroniony Zbliża się koniec taryfy ulgowej. Od ...

A jednak budują

Wydane pozwolenia na budowę pozwolą wybudować 69 tys. mieszkań – podał GUS. Biorąc pod uwagę ...

Blask starych kamienic

Miasto dofinansuje renowacje poznańskich zabytków. Dzięki dotacjom w wysokości 1,3 mln zł dawny blask odzyska ...

Zbudują 65 mieszkań

Spółka SIM (Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa) KZN Zachodni podpisała umowy z wykonawcami bloków w Powidzu i ...

Rusza „Mieszkanie na start”

Program „Mieszkanie na start” ruszy na pewno w tym roku, najpóźniej jesienią. W tej chwili ...