Bezpieczeństwo zakupu jest bardzo ważne

Rozmowa z Justyną Hamrol, Regional Sales&Marketing Manager Ronson DevelopmentProjekt Galileo wybudowany w Poznaniu przez firmę Ronson jest już ukończony. Czy ma to duże znaczenie dla potencjalnych klientów?
– Myślę, że tak. Decyzja o zakupie mieszkania zawsze równoznaczna jest z zaangażowaniem znacznego kapitału, niejednokrotnie w postaci kredytu bankowego. Jest to decyzja poważna, jej podjęcie wymaga poczucia bezpieczeństwa. Mając również na uwadze mentalność Polaków, przywiązanie do mejsc, często jest to decyzja jedna na całe życie.
Fakt, że zainteresowani mogą zobaczyć gotowe mieszkania w ukończonej inwestycji – nie ma zagrożenia, że coś nieprzewidzianego się wydarzy, że będą jakieś opóźnienia – jest dla klientów bardzo ważne. Fakt ukończenia inwestycji w kwietniu ubiegłego roku i otrzymanie prawomocnego pozwolenia na użytkowane budynków przy ul. Kazimierza Wielkiego 5 zaowocowało zwiększeniem dynamiki sprzedaży naszego poznańskiego projektu. Zarówno dla klientów nabywających mieszkania dla siebie jak i dla nabywców inwestycyjnych, ważne jest, że dany projekt mam status inwestycji ukończonej.

Jakie jest zainteresowanie inwestycją? Jest ona położona w centrum, a zarazem w nieco ustronnym miejscu. Jak wpływa to na ocenę klientów?
– Jest to na pewno produkt premium ze względu na położenie, jak i na standard wykończenia. Jest to produkt wysokiej klasy, więc nasza grupa docelowa jest bardzo szeroka. Stąd też zainteresowanie jest szerokie. Naszymi klientami są zarówno rodziny, osoby indywidualne, kupujące mieszkania dla siebie, ale również inwestorzy, którzy kupują po to, aby dobrze, pewnie i przede wszystkim z gwarancją zwrotu kapitału zainwestować środki. Są to zarówno inwestorzy, którzy chcą wynająć mieszkanie w dobrej lokalizacji oraz osoby, które inwestują w obrębie swojego gospodarstwa domowego. Mają wolne środki, a nie planują się tu przeprowadzić, ale jest to lokalizacja, która już się nie powtórzy, bo gruntów nad Wartą nie przybędzie.

Czyli rynek inwestora jest w Państwa przypadku jednak widoczny? Bo kryzys na rynku nieruchomości spowolnił zakupy inwestycyjne, a klienci kupowali mieszkania głównie na własne potrzeby.
– Rzeczywiście procent inwestorów jest mniejszy. W projekcie Galileo nie mówię jednak o zakupach inwestycyjnych sensu stricte, bowiem nasz poznański projekt cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród poznaniaków, którzy najlepiej potrafią docenić walor lokalizacji.. Z tego powodu nie musimy bezpośrednio kierować naszej oferty do nabywców inwestycyjnych, choć oczywiście nie brakuje ich w portfelu naszych klientów. Pomimo tego, jak sama Pani zauważyła, kryzys rzeczywiście wstrzymał, spowolnił decyzji o charakterze stricte inwestycyjnym – lokalizacja Galileo sama „się broni”. Inwestorzy zainteresowani nabyciem nieruchomości mieszkaniowych w Poznaniu, którzy do tej pory mieli na swojej liście cztery potencjalne inwestycje, ze względu na ogólne spowolnienie gospodarki zredukowali ilość zakupów, raczej wybiorą Galileo ze względu na topową lokalizację i standard wykończenia tego produktu.

Na co mogą jeszcze liczyć z Państwa strony klienci zainteresowani tą lokalizacją?
– Na pewno na fachową i kompleksową obsługę w atmosferze pełnego bezpieczeństwa transkacji.Na możliwość obejrzenia każdego mieszkania przez sześć dni w tygodniu, na doradztwo z zakresu finansowania inwestycji, na pomoc w kontaktach z bankami oraz pomoc w aranżacji wnętrza. Mamy możliwość zaprezentowania kompleksowej oferty wykończenia mieszkań, jesteśmy bardzo elastyczni w stosunku do potrzeb klientów, bo różne oczekiwania są komunikowane przez klientów. Każdego zainteresowanego traktujemy indywidualnie.

A czym są dla dewelopera targi mieszkań? Czy są rzeczywiście dobrą okazją do prezentowania oferty?
– Na pewno tak. Na targach trzeba być. Na targach są duzi gracze, średni gracze, są też nowe podmioty, które wchodzą na poznański rynek. Czasami nasza obecność jest działaniem stricte sprzedażowym, czasami czysto wizrenukowymb Nasz produkt jest już dobrze znany. Niemniej zauważyliśmy przypływ nowej grupy potencjalnie zainteresowanych. Obecność na branżowej imprezie jest więc jak najbardziej ważna również z tego powodu, że jesteśmy mocno osadzeni na rynku, jesteśmy jego częścią, chcemy wiedzieć co się dzieje. Do tego targi tabeli ofert są doskonałą imprezą. Widzimy, że jest coraz więcej wystawców, oferta jest coraz bardziej kompleksowa i coraz więcej ludzi na nie przychodzi. Dlatego na pewno nie zrezygnujemy z uczestnictwa w kolejnych edycjach.

Jak wyglądają dalsze plany inwestycyjne Ronsona w Poznaniu? Firma nabyła w mieście kilka działek. Kiedy można spodziewać się nowych ofert?
– Bardzo intensywnie pracujemy nad tym, aby najbliższe jesienne targi były momentem zaprezentowania kolejnych projektów. Na razie nie mogę zdradzać szczegółów, bo zanim wyjdziemy na rynek wszystko musi być „dopięte na ostatni guzik”. Mogę powiedzieć jedynie, że jeszcze w tym roku planujemy rozpocząć inwestycję w Tulcach oraz na Grunwaldzie, Otwieramy się na różnych klientów, na różne potrzeby. Staramy się reagować i odpowiadać wymaganiom rynku oraz popytowi, który mamy nadzieję również dzięki naszym ofertom przestanie być popytem spekulacyjnym i stanie się popytem efektywnym.

x

Zobasz także

Unikatowy adres: Sucha 5A

Rozmowa z mgr inż. Natalią Jakubiak, koordynatorką procesu projektowego i budowlanego inwestycji przy ulicy Suchej ...

Kto zezwolił na zamek?

Zamek powstaje na sztucznej wyspie (fot. Google Maps) Portalsamorządowy.pl rozmawia z Piotrem Woszczykiem zastępcą burmistrza ...

Willa wkomponowana w Wąsosz

Michał Urbański, specjalista do spraw planowania przestrzennego spółki „Urbania” W pierwszy dzień Wiosny 2018 r. ...

Podatek na drogi to mydlenie oczu

Rozmowa z Janem Grabkowskim, starostą poznańskim Dziś powiat poznański zgarnął największą dotację z puli wojewody ...

Zmniejszamy biurokrację i szukamy mieszkań pod wynajem

Rozmowa Arkadiuszem Stasicą, prezesem Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu Od końca sierpnia, kiedy zakończy ...