Deweloperzy zmuszeni do obniżek cen

Według prognoz firmy doradczej REAS teraz należy liczyć się ze spowolnieniem na rynku mieszkań. Deweloperzy obawiają się roku 2013 i w związku z tym zdecydowali się na zaawansowanie poziomu sprzedaży, nawet kosztem nieco niższych cen. W okresie od stycznia do listopada oddano do użytku prawie 135 tysięcy mieszkań czyli o 17,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Przyszły rok zapowiada się gorzej, kończy się program „Rodzina na Swoim”, a mający go zastąpić „Mieszkanie dla Młodych” wejdzie w życie najwcześniej za pół roku. Zmalała jednocześnie liczba wydanych pozwoleń na budowę oraz rozpoczętych nowych inwestycji.
Ponad połowę mieszkań oddanych do użytku w ciągu jedenastu miesięcy tego roku stanowiły lokale wybudowane przez indywidualnych inwestorów. Było ich w sumie 72.499. Nieco mniej gotowych mieszkań, około 55,2 tys. było efektem działalności deweloperskiej.
– Deweloperzy w tym roku sprzedali więcej mieszkań niż w roku ubiegłym, ale odbywało się to kosztem obniżki cen sprzedaży, większej niż można się było tego spodziewać na początku roku – ocenia Kazimierz Kirejczyk, prezes firmy doradczej REAS, specjalizującej się w zagadnieniach związanych z rynkiem mieszkaniowym. – Deweloperzy obawiają się roku 2013 i w związku z tym zdecydowali się na zaawansowanie poziomu sprzedaży, nawet kosztem nieco niższych cen. Dlatego liczba transakcji zawartych w tym roku jest całkiem niezła.
W porównaniu z poprzednimi latami wyjątkowo dużo mieszkań trafiło na rynek w ciągu pierwszych czterech miesięcy 2012 roku, co miało związek z wejściem w życie tzw. ustawy deweloperskiej, czyli ustawy o ochronie praw nabywców. Nałożyła ona obowiązek zawierania umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego, zobowiązała też deweloperów m.in. do sporządzania prospektu, w którym muszą szczegółowo informować klienta zarówno o samej inwestycji, jak i jej otoczeniu.
Perspektywa wejścia w życie ustawy deweloperskiej sprawiła, że w okresie od stycznia do końca kwietnia deweloperzy decydowali się rozpocząć szereg nowych inwestycji. Później to tempo znacznie osłabło.
– Przyśpieszyli terminy rozpoczęcia inwestycji, które pierwotnie miały być rozpoczęte w drugiej połowie roku, stąd też takie nietypowe statystyki – mówi Kirejczyk.
Według prognoz firmy doradczej REAS teraz należy liczyć się ze spowolnieniem na rynku mieszkań. Z końcem 2012 roku kończy się program „Rodzina na Swoim”. Z preferencyjnego kredytu z dopłatami Skarbu Państwa do oprocentowania skorzystało do tej pory ponad 170 tysięcy rodzin.
– Widzimy dzisiaj mobilizację, aby skorzystać z programu przed jego zamknięciem i w związku z tym pewnie będziemy mieli całkiem dobre wyniki sprzedaży w czwartym kwartale i bardzo słaby pierwszy kwartał przyszłego roku – przewiduje szef firmy doradczej REAS.
W miejsce „Rodziny na Swoim” rząd zamierza uruchomić program „Mieszkanie dla Młodych”, adresowany do osób do 35 roku życia, także do singli. Dopłaty będą możliwe tylko do zakupu mieszkań nowych, co znacznie ograniczy możliwości skorzystania z nich szczególnie w małych miejscowościach, gdzie nowych bloków powstaje najmniej. „MdM” ma wejść w życie najwcześniej w drugiej połowie przyszłego roku.

x

Zobasz także

Życie bez gazu

Unijna dyrektywa budynkowa eliminująca ogrzewanie gazowe, to uderzenie w najbiedniejszych – ocenił poseł PiS Waldemar ...

Mieszkaniowe perpetum mobile

Po expose Donalda Tuska w Sejmie jako kandydata na premiera posłowie zadali wiele pytań. Jego ...

Nie chcą taniego prądu

W Polsce funkcjonuje od niedawna koncepcja prosumenta lokatorskiego, czyli nowa zachęta dla wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych do ...

Ceny jednak w górę

Jeśli nowy program kredytowy wejdzie w zapowiadanym kształcie, ceny wzrosną. Niewykluczone, że dwucyfrowo. „Rzeczpospolita” przypomina, ...

Brakuje działek

W październiku rozpoczęto budowę 12 279 nowych mieszkań – podał w środę GUS. Eksperci z ...