Dworzec Letni i w Luboniu jak nowe

Wjazd specjalnego pociągu retro na Dworzec Letni w Poznaniu zainaugurował działalność tego obiektu po remoncie. Wcześniej uroczyście otwarto odremontowany dworzec PKP w Luboniu.

Dworzec Letni w Poznaniu oraz dworzec w Luboniu to kolejne dwa dworce kolejowe zmodernizowane w ramach programu rewitalizacji dworców kolejowych PKP. Trwające blisko rok prace budowlane objęły remont elewacji, dachu, wnętrza budynku, montaż nowych instalacji wewnętrznych oraz zagospodarowanie terenu wokół budynków.
Najpierw oficjalni goście pojechali pociągiem liniowym do Lubonia, gdzie otwarto po remoncie tamtejszy dworzec. Tam w części pomieszczeń swoją siedzibę będzie miała też straż miejska. Przed godz. 13 uczestnicy uroczystości wsiedli do pociągu retro ciągniętego przez parowóz i przybyli na Dworzec Letni w Poznaniu, gdzie kontynuowano część oficjalną.
Obecnie ten zabytkowy obiekt wygląda tak jak sto lat temu, kiedy powstał jako luksusowy dworzec dla cesarza Wilhelma II, który ze względów prestiżowych i bezpieczeństwa podróżował prywatnym pociągiem. Remont Dworca Letniego przewidywał odtworzenie pierwotnego kształtu budynku, przebudowę peronu i remont wiaty peronowej oraz szereg prac dodatkowych, m.in. budowę małej architektury wokół dworca, wykonanie iluminacji świetlnej, likwidację barier architektonicznych, instalację monitoringu i budowę parkingu.
Inwestycję wartości około 6,5 mln zł sfinansowano ze środków budżetu państwa i środków własnych PKP SA w ramach programu rewitalizacji dworców kolejowych PKP.

Dworzec Letni zagospodarowany zostanie przez spółkę Koleje Wielkopolskie. Od 1 października tego roku planuje się uruchomienie Centrum Obsługi Klienta spółki. Dworzec będzie służył głównie przyjazdom i odjazdom pociągów Kolei Wielkopolskich, ale także innych przewoźników. Pociągi Kolei Wielkopolskich pojawią się od 11 grudnia br., czyli w momencie wejścia w życie nowego rozkładu jazdy. Związane to będzie z przejęciem obsługi przez spółkę odcinków linii kolejowych z Poznania Gł. do Wągrowca i Gołańczy oraz z Poznania Gł. do Wolsztyna. Obie linie zostaną do tego czasu zmodernizowane, a czas przejazdu skróci się znacząco. Inwestycje finansowane są ze środków unijnych w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2007-2013.
– Jest już pewne, że dworzec będzie nosił imię Ignacego Jana Paderewskiego – mówi marszałek województwa Marek Woźniak. Bo to właśnie tutaj 26 grudnia 1918 roku tłumy Wielkopolan witały wybitnego kompozytora i polityka. Dzień później wybuchło Powstanie Wielkopolskie, które jako jedyne w dziejach Polski zakończyło się sukcesem, a Wielkopolskę włączono do II Rzeczypospolitej.
Od 31 sierpnia do 9 września, z wyłączeniem niedzieli 4 września, w godz. 14.00-17.00 Dworzec Letni będzie otwarty dla zwiedzających. W tym czasie trwać tam będzie wystawa historyczna, prezentująca eksponaty związane z kolejnictwem.

* * *

Z kart historii Dworca Letniego

Powstanie dworca cesarskiego w Poznaniu związane było z przekształcaniem go w miasto-rezydencję niemieckiej głowy państwa. Historycy nie są zgodni, kiedy rozpoczęto jego budowę. Nastąpiło to najprawdopodobniej w pierwszych latach XX wieku albo na początku drugiej dekady tego wieku. Pewna jest data ukończenia dworca – połowa 1913 roku, tuż przed trzecią wizytą Wilhelma II Hohenzollerna w Poznaniu. Budowniczym obiektu był berliński architekt Stendel. Dworzec powstał pomiędzy Kaponierą a Dworcem Głównym, przy ulicy Bahnhofstrasse (obecnie Dworcowa).
Liczył 300 m długości, z tego 90 m było początkowo zadaszonych szkłem, które później zastąpiono drewnianymi panelami. Na terenie dworca postawiono pawilon dworcowy, który stanowił swoistą „cesarską poczekalnię”. Budynek miał 15 m długości i 10 m szerokości, wewnątrz znajdował się salon dla cesarza (9 x 6 m), pokój dla gości (4 x 6 m) oraz toaleta. Całość wybudowano w stylu empirycznym z elementami manieryzmu. Nad oknami znajdowały się formy heraldyczne zamówione w miejscowości Terranova we Włoszech. W budynku zastosowano centralne ogrzewanie podłogowe. Ĺšródłem ciepła była kotłownia znajdująca się po drugiej stronie drogi dojazdowej pociągów.
Najbardziej reprezentacyjnym pomieszczeniem był salon cesarski, w którym ściany wykończono panelami z drewna dębowego. Wbudowano w nie lustro o szerokości 1,65 m i wysokości 3 m. Drzwi i okiennice również wykonano z drewna dębowego. Wyższa część ścian była wytapetowana. Na środku białego sufitu podwieszono eliptyczny żyrandol, rozświetlany przez 60 żarówek. Na podłodze rozłożono czerwony dywan, na którym stały meble z drewna klonowego. Pokój dla gości był nieco skromniej urządzony, gdyż ściany nie były zdobione boazerią. Jego wyposażenie stanowiły meble dębowe.
Pierwszymi gośćmi na dworcu były dzieci Wilhelma II: książę August Wilhelm z małżonką Aleksandrą, książę Oskar, książę Joachim oraz książę Eitel Friedrich. 25 sierpnia 1913 roku o godzinie 13.42 przyjechali na poznański Dworzec Główny, po czym zajmowane przez nich wagony przetoczono na dworzec reprezentacyjny. Tego samego dnia o godzinie 16 na dworzec cesarski wjechał pociąg z Bad Homburg. Przybyła nim cesarzowa Augusta Wiktoria. Cesarz Wilhelm II przybył pociągiem składającym się z ośmiu wagonów, 26 sierpnia o godzinie 7.15 z Kehlheim. 28 sierpnia był ostatnim dniem wizyty Wilhelma II w Poznaniu. O godzinie 13 para cesarska odjechała z dworca reprezentacyjnego do Wrocławia.
Po I wojnie światowej cesarski pawilon dworcowy nadal pełnił funkcje reprezentacyjne. 26 grudnia 1918 r. o godzinie 21 przywitano na nim światowej sławy pianistę i kompozytora, a także polityka Ignacego Jana Paderewskiego, podróżującego wraz z żoną Heleną i członkami misji angielskiej pułkownika Wade’a do Warszawy. Dziesięć miesięcy po wizycie Ignacego Paderewskiego na dworcu reprezentacyjnym Poznania ponownie powitano ważną postać odradzającej się Polski – Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego.
Po zakończeniu wojny o granice dworzec zasadniczo nie zmienił swojej funkcji. Uroczyście witano tutaj między innymi Prezydenta II Rzeczypospolitej Stanisława Wojciechowskiego. Odjeżdżały też stąd pociągi z turystami do podpoznańskich ośrodków letniskowych, w tym Osowej Góry, Promna i Puszczykowa. Z tego też powodu z czasem przylgnęła do niego nazwa Dworzec Letni.
Po II wojnie światowej dworzec reprezentacyjny stopniowo tracił na swoim znaczeniu. Pociągi zatrzymywały się tutaj tylko sporadycznie. Teraz po gruntownym odrestaurowaniu Dworzec Letni znowu będzie służył pasażerom kolei.

x

Zobasz także

Miliard z KPO dla gmin

Blisko 870 mln zł z KPO na sporządzenie planów ogólnych w gminach. Wkrótce nabór wniosków ...

Czy w Koninie będą atomówki

Bruksela stawia na całkowitą dekarbonizację sektora energetycznego do 2040 roku i praktyczne wyeliminowanie generacji z ...

Olbrzymi hotel nad Maltą

Wielki i długi na 150 metrów hotel w poprzek stoku nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu ...

Miasto kupiło kino

Kino Pionier ma zostać kupione przez miasto – zdecydowali radni Szczecina. To jedno z najstarszych ...

Nie chcą rozbiórki GH Malta

  Trzy podmioty zaskarżyły pozwolenie na zburzenie centrum handlowego w Poznaniu. Zgodę, na wniosek właściciela, ...