Sąd Najwyższy w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych uwzględnił skargę nadzwyczajną prokuratora generalnego, wywiedzioną od wyroku Sądu Rejonowego w L. z 8 maja 2003 r. i stwierdził, że wyrok ten został wydany z naruszeniem prawa.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w L., powołując się na art. 210 Prawa spółdzielczego, uwzględnił powództwo Spółdzielni Mieszkaniowej (…) w L. i nakazał pozwanemu M.B., aby wraz z osobami i rzeczami opróżnił i opuścił zajmowany przez siebie lokal mieszkalny, należący do zasobów Spółdzielni. Sąd Rejonowy podniósł, że pozwany uchwałą Rady Nadzorczej z 4 marca 2002 r. został wykluczony z członkostwa w spółdzielni z powodu zadłużenia czynszowego, w związku z czym utracił tytuł prawny do zajmowanego lokalu. Z upływem 6 miesięcy od ustania członkostwa wygasa bowiem własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego.
Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę nadzwyczajną, w pierwszej kolejności zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – jako podstawę materialnoprawną – powołano nieobowiązujący w dacie orzekania art. 210 Prawa spółdzielczego. Jednakże, zdaniem Sądu Najwyższego, naruszenie to w okolicznościach sprawy nie miało charakteru rażącego, a więc takiego, który usprawiedliwiałby podstawę skargi nadzwyczajnej z art. 89 § 1 pkt 2 ustawy o SN. Według Sądu Najwyższego, w okolicznościach sprawy wskazanie nieobowiązującego przepisu prawa jako podstawy rozstrzygnięcia nie miało dla pozwanego bezpośrednio negatywnych skutków i mogłoby nawet zostać potraktowane jako lapsus calami, skoro obowiązujący art. 7 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych wyrażał tożsamą treść, co nieobowiązujący art. 210 Prawa spółdzielczego.
Sąd Najwyższy jako zasadny ocenił już jednak podniesiony w skardze zarzut naruszenia art. 64 ust. 2 Konstytucji RP. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że związek między utratą członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej, a wygaśnięciem spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, został uznany za niekonstytucyjny. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował bowiem przepisy, zgodnie z którymi spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu wygasa z upływem 6 miesięcy od dnia ustania członkostwa z innych przyczyn niż śmierć członka, chyba że członek przed upływem tego terminu dokona zbycia prawa, a jeden z nabywców złoży deklarację członkowską.
Sąd Najwyższy powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 30 marca 2004 r., K 32/03, oraz z 11 grudnia 2008 r., K 12/08, w których Trybunał uznał, że art. 178 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz art. 227 Prawa spółdzielczego były sprzeczne z wzorcami konstytucyjnymi, zwłaszcza z art. 64 ust. 2 Konstytucji RP, ponieważ wprowadzały rozwiązania umożliwiające pozbawienie uprawnionego przysługującego mu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu jako swoistą sankcję za utratę członkostwa w postaci wygaśnięcia tego prawa. Sprzeczność z art. 64 ust. 2 Konstytucji RP polegała też na tym, że uzależnienie bytu prawa rzeczowego od członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej oznaczało nierówne traktowanie uprawnionych ze względu na istnienie licznych wyjątków od reguły związania, w wypadku których przepisy te nie znajdowały zastosowania. Możliwość pozbawienia prawa majątkowego nie była, w ocenie Trybunału Konstytucyjnego, uzasadniona żadną z wartości wymienionych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, a sankcja ta miała na celu jedynie realizację zasady związania własnościowego prawa do lokalu z członkostwem w spółdzielni.
W konsekwencji, Sąd Najwyższy stwierdził, że zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w L. został wydany z naruszeniem prawa.
Sąd Najwyższy nie zdecydował się przy tym na wydanie orzeczenia reformatoryjnego, o co wnioskował skarżący, ze względu na ochronę stabilności stosunków prawnych ukształtowanych na podstawie zaskarżonego orzeczenia. Sąd Najwyższy wyjaśnił jednocześnie, że zasada zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa, wywodzona z art. 2 Konstytucji RP, opiera się na pewności prawa, a więc takim zespole cech przysługujących prawu, które zapewnia jednostce bezpieczeństwo prawne. Implikacją konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego jest poszanowanie trwałości prawomocnych wyroków sądowych i ostatecznych decyzji administracyjnych orzekających o prawach stron. Zdaniem Sądu Najwyższego, w okolicznościach sprawy, przełamanie tej zasady prowadziłoby do nieprzewidywanych – z uwagi na dynamikę stosunków cywilnoprawnych – skutków materialnoprawnych, zwłaszcza, że od dnia uprawomocnienia się zaskarżonego wyroku upłynęło ponad 5 lat, a lokal mieszkalny, którego orzeczenie dotyczyło, został zbyty przez spółdzielnię na rzecz osób trzecich, co wywołało de facto nieodwracalne skutki prawne.
Uzasadnienie wyroku na stronie SN
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026