– To ma być zachodnia brama na mapie kulturalnej Polski na trasie Berlin-Warszawa – tak nowe funkcje, jakie mają znaleźć miejsce w starej poznańskiej Gazowni określił Marek Wasilewski, prezes Stowarzyszenia Czas Kultury, które opracowało koncepcję nowoczesnego wykorzystania postindustrialnego terenu. Stowarzyszenie Czas Kultury wygrało konkurs na opracowanie programu nowego wykorzystania cennego urbanistycznie terenu dawnej poznańskiej elektrowni i gazowni przy ul. Grobla. Efektem 3-miesięcznych prac 20-osobowego zespołu jest projekt wielofunkcyjnego centrum kultury o wymiarze ponadregionalnym, będącego wzorem nowoczesności w tej dziedzinie dla całego kraju, do którego będą przyjeżdżać mieszkańcy Warszawy czy Wrocławia, a także uczestnicy z zagranicy. W czasie prac eksperci odbyli wyjazdy studialne do funkcjonujących już tego typu centrów kultury w innych miastach Europy.
– Istnieje potrzeba stworzenia nowej tożsamości dla Poznania także w kontekście starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r. – wyjaśnia Marek Wasilewski. – To jest koncepcja Poznania jako miasta, gdzie kultura przenika się z innymi dziedzinami: edukacją i nowymi technologiami.
Założeniem koncepcji jest rewitalizacja obszaru w szerszej skali, nie tylko w sensie odnowy budynków, ale tchnienia nowego życia w część miasta określanego jako kontrurbanizm. Ma być to nowa agora – otwarta przestrzeń nowego typu, w której znajdą się nie tylko konsumenci, ale i twórcy i uczestnicy zdarzeń czy partnerzy. Wielofunkcyjność programu opiera się na zasadzie maksymalnej oferty kulturowej powiązanej z odpowiednimi realiami ekonomicznymi. Ma być to miejsce edukacji, rozrywki i działalności społecznej. Zakłada się równoczesną rewitalizację Chwaliszewa, włączenie tamtejszej społeczności w życie centrum. Rozrywka ma w inteligentny sposób przyciągać energią, radością. Organizacją życia centrum zajmowałby się jeden operator, menadżer. Nad zharmonizowanym programem czuwałaby rada programowa składająca się z autorytetów z różnych dziedzin kultury.
Opracowanie centrum Nowa Gazownia obejmuje 20 proc. całego terenu, mówiąc o wykorzystaniu istniejących budynków i wolnej przestrzeni. Czego możemy zatem spodziewać się na tym obszarze? Hala filtrów ma stać się wielofunkcyjną salą widowiskową, jakiej dotychczas Poznań nie posiada, mogąca pomieścić do 2000 widzów. W akumulatorowni i maszynowni po odnowieniu znalazłyby się biura nowego centrum, sale prób, sale rezydencjalne, zaplecza. Budynek tzw. nowej katedry o unikalnej architekturze miałby służyć specjalnym projektom dla tej przestrzeni, szczególnym wydarzeniom kulturalnym. Inne budynki jak wodociągi, kotłownię czy hale dwugazu proponuje się przeznaczyć na miejsca pracy, stale toczącego się życia, spektakle filmowe, mediatekę ze zbiorami archiwalno-dokumentacyjnymi, kolekcjami wizualnymi i literackimi, a także bary i kawiarnie. W halę pomp, która pozbawiona jest dachu, można by wstawić elementy nowej architektury i przeznaczyć ją na instytut sztuki, nowoczesne galerie, sale konferencyjne.
Autorzy projektu proponują też wprowadzenie na teren nowej architektury. Tzw. brama tworzyłaby pierwszy kontakt z centrum, posiadała foyer i informację. Nowe filtry pomieściłyby instytucje zasilające finansowo centrum, biura, studia filmowe i nagraniowe, które generowałyby zyski na potrzeby funkcjonowania centrum.
Krótko mówiąc centrum Nowa Gazownia ma stać się fabryką sztuki, fabryką kultury, inkubatorem sztuki. Ale i na pozostałym terenie mogą znaleźć się instytucje współdziałające, na przykład uczelnie wyższe czy innego typu szkoły.
Autorzy projektu chcą wykorzystać w Poznaniu efekt Bilbao – baskijskiego miasta mniejszego od Poznania, które dzięki stworzeniu takiego centrum i interesującej architektury stało się przybytkiem, do którego przybywają turyści. Dlatego chcą zorganizowania międzynarodowego konkursu architektonicznego na wykreowanie obiektów, które staną obok postindustrialnej architektury, jakich jeszcze w Polsce nie ma.
– Chcemy, aby Poznań był pierwszy – deklaruje Wasilewski.
Przed Nową Gazownią jeszcze długa droga. Potrzebne jest stworzenia programu finansowego przedsięwzięcia zarówno od strony inwestycyjnej jak i przyszłego funkcjonowania centrum. Teren objęty opracowaniem jest obecnie we władaniu 3 właścicieli. Jaka będzie ich życzliwość dla koncepcji?
Na razie koncepcję pozytywnie odebrały władze miasta.
– Największą zaletą jest powstanie zespołu ludzi, którzy mają inne spojrzenie na funkcjonowanie kultury, mają wizję. Opracowanie od strony ideowej jest interesujące, ciekawe jest otwarcie na sztukę przyszłości – ocenia projekt na gorąco prezydent Ryszard Grobelny i deklaruje daleko idącą współpracę w doprecyzowaniu programu. Jego zdaniem raczej trzeba założyć etapową realizację przedsięwzięcia.
Na zdjęciu: Nowa katedra może stać się miejscem szczególnych wydarzeń kulturalnych
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026