Na granicy Poznania i gminy Komorniki, na ul. Grunwaldzkiej, nad torami kolejowymi prowadzącymi w kierunku Berlina ma jednak powstać wiadukt. Jeszcze kilka dni temu inwestycja była zagrożona, sprzeciwiali się jej radni z Poznania. Batalię o zbudowanie wiaduktu od pięciu lat prowadzi wójt Komornik, Jan Broda. Udało mu się doprowadzić do porozumienia samorządów zainteresowanych uratowaniem komunikacji w tym miejscu. Po analizie ruchu ustalono, że połowę kosztów poniesie Poznań, resztę gminy Komorniki i Dopiewo oraz powiat poznański.
Budowa wiaduktu miała być przykładem współpracy samorządów wchodzących w skład Stowarzyszenia Metropolia Poznań. Jednak poznańscy radni z komisji gospodarki komunalnej nie zgodzili się na wydawanie pieniędzy na budowę obiektu służącego – ich zdaniem – mieszkańcom gmin i zachęcającego poznaniaków do wyprowadzania się poza miasto. Wójt Komornik w tej sytuacji zapowiedział wystąpienie ze Stowarzyszenia.
Ostatnio radni zmienili zdanie. Jak ustalono, w ciągu dwóch lat, kosztem 2 milionów zł powstanie projekt wiaduktu. Miasto wyda na to przez dwa lata po pół miliona zł. 20 proc. pozostałej kwoty wyłoży gmina Komorniki, Dopiewo zapłaci 5 proc., resztę dołoży powiat poznański.
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026