Kamera ,,czytająca” temperaturę

Rozmowa z Jędrzejem Wiśniewskim z firmy FOTOTERM, wykonawcą badań termowizyjnych w ramach akcji ,,Trzymaj ciepło”

Do sprawdzenia szczelności cieplnej budynku stosuje się kamerę termowizyjną. Proszę powiedzieć na czym polega ta metoda?
– Kamera termowizyjna pokazuje rozkład temperatur na zewnątrz budynku w graficzny sposób. Każdy piksel obrazu ma odpowiednią temperaturę i odpowiadający jej kolor. Wobec tego po wykonaniu zdjęcia otrzymujemy graficzny obraz badanego elementu i odczytujemy go patrząc jakiej temperaturze odpowiada dany kolor. Możemy przez to stwierdzić jaką on ma izolacyjność.
Badanie termowizyjne polega na tym, że przyjeżdżamy z kamerą do klienta, przeprowadzamy wizję lokalną, od strony zewnętrznej badamy budynek i na podstawie zdjęć jesteśmy w stanie przeprowadzić dogłębną analizę i ocenić jego izolacyjność.

Kolory zimne na obrazie to dobra szczelność. Jeśli obraz jest w ciepłych kolorach mówimy, że budynek ,,świeci”.
– Tak. Kolory zimne, czyli granatowe i zielone mają temperaturę niską. W związku z tym mają temperaturę otoczenia i budynek zlewa się z otoczeniem. A budynki nieocieplone emitują dużo ciepła i zdjęcia są kolorze żółtym i czerwonym.

Budynki pod względem charakterystyki cieplnej dzieli się na kilka grup. Proszę powiedzieć coś więcej na ten temat.
– Generalnie wszystkie budynki możemy podzielić na trzy grupy: budynki ocieplone, nieocieplone i częściowo ocieplone. Do pierwszej grupy należą budynki, które w stu procentach pokryte zostały warstwą izolacyjną. One na zdjęciach przedstawiały się najlepiej.
Gorzej było z pozostałymi dwiema grupami. W przypadku budynków częściowo ocieplonych mówię szczególnie o takich przykładach gdzie mieszkańcy izolowali tylko jedną elewację budynku na przykład północną, czyli tę najgorszą. Inny przykład, gdzie w jednym budynku mieszkało więcej rodzin. A tylko jedna rodzina zaizolowała swoje piętro. I to było widoczne w kamerze termowizyjnej jako budynek o zróżnicowanej izolacyjności w zależności od badanego miejsca.

Co można powiedzieć o kondycji cieplnej badanych budynków? Jakie typy obiektów przeważały?
– Rozkład ten można określić jako pół na pół. Czyli połowa budynków była dobrze zaizolowana, a połowa niezaizolowana. Jeśli chodzi o te niezaizolowane, to można wyróżnić te budynki, które przy braku izolacji emitowały bardzo dużo strat ciepła, natomiast można wyróżnić również takie, które mimo że nie były zaizolowane miały bardzo grube mury i tych strat ciepła było mniej.
Do najczęstszych wad możemy zaliczyć wszystkie typowe mostki cieplne, czyli w okolicy ościeżnic okiennych, drzwiowych, nieszczelności w bramach garażowych, bądź też różne mostki cieplne w okolicy wieńców stropowych, czy ścian kolankowych na połączeniu ściany z dachem.

Wspomniał Pan, że wśród badanych budynków były domy dobrze zaizolowane. Czym kierowali się ich właściciele zgłaszając się do programu?
– Najczęściej chcieli sprawdzić czy izolacja została wykonana prawidłowo. Zdarzały się bowiem przypadki, że właściciel zamawiał ekipę wykonawczą, która zakładała ocieplenie, a po naszym przyjeździe okazywało się, że ocieplenie nie było wykonane prawidłowo, że styropian nie był ułożony zgodnie ze sztuką budowlaną i w efekcie wykrywaliśmy dużo mostków cieplnych. I w zasadzie cała praca kwalifikowała się do poprawki. Były oczywiście też domy dobrze zaizolowane, ale były też ze świeżo wykonana izolacją, która wymagała naprawy.

Jakie były konsekwencje badań? Czy wskazywaliście Państwo właścicielom, co powinni zrobić, aby zmniejszyć straty ciepła?
– Każdy budynek jest inny i po analizie termowizyjnej byliśmy w stanie powiedzieć jaką drogę powinien obrać właściciel budynku, aby izolacyjność poprawić. W przypadku budynków nieocieplonych sprawa jest prosta, bo pierwsze, co powinien zrobić właściciel, to go ocieplić. Natomiast w przypadku budynków ocieplonych, jeśli roboty były jeszcze na gwarancji, to należy wezwać wykonawcę i pociągnąć do odpowiedzialności.

Każdy właściciel otrzymywał raport z badania…
– Raporty zawierały zdjęcia termowizyjne wraz ze zdjęciem cyfrowym. Dzięki temu widzieliśmy dokładnie jak dany element wygląda w świetle widzialnych, a jak w świetle podczerwonym. Na każdym zdjęciu była też analiza termiczna – poszczególne punkty temperaturowe były naniesione i pod każdym zdjęciem był opis co udało się wykryć.
Podczas rozmów z właścicielami domów podsumowujących badania przedstawialiśmy im kierunki, którymi powinni pójść, aby dom ocieplić lub poprawić jego izolacyjność.

Ile kosztuje wykonanie badania termowizyjnego domu jednorodzinnego?
– To zależy od zakresu prac, ale koszt dla domów jednorodzinnych waha się od 600 do 1200 złotych.

x

Zobasz także

Unikatowy adres: Sucha 5A

Rozmowa z mgr inż. Natalią Jakubiak, koordynatorką procesu projektowego i budowlanego inwestycji przy ulicy Suchej ...

Kto zezwolił na zamek?

Zamek powstaje na sztucznej wyspie (fot. Google Maps) Portalsamorządowy.pl rozmawia z Piotrem Woszczykiem zastępcą burmistrza ...

Willa wkomponowana w Wąsosz

Michał Urbański, specjalista do spraw planowania przestrzennego spółki „Urbania” W pierwszy dzień Wiosny 2018 r. ...

Podatek na drogi to mydlenie oczu

Rozmowa z Janem Grabkowskim, starostą poznańskim Dziś powiat poznański zgarnął największą dotację z puli wojewody ...

Zmniejszamy biurokrację i szukamy mieszkań pod wynajem

Rozmowa Arkadiuszem Stasicą, prezesem Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu Od końca sierpnia, kiedy zakończy ...