Przed poznańskim Sądem Apelacyjnym toczyła się wczoraj (18 października) sprawa odszkodowania dla firmy Prime Developer z Krakowa, która przy ulicy Nadbrzeże chciała budować bloki. Jej plany pokrzyżowała Rada Miasta, która uchwaliła plan zagospodarowania nakazujący zachowanie zieleni w tym miejscu. Sąd Apelacyjny obniżył zasądzone odszkodowanie, ale miasto i tak musi zapłacić blisko 19,5 miliona złotych. Pierwszy wyrok w tej sprawie mówił, że Poznań powinien zapłacić deweloperowi blisko 33 miliony odszkodowania.
– Nie można uchwalać planów, które pozbawiają właściwie całkowicie wartości nieruchomości, która do kogoś należała i mogła być wykorzystana w inny sposób – wyjaśnia Roman Porwisz, pełnomocnik Prime Developer. Problem w tym, że deweloper kupił działkę i otrzymał od magistratu warunki zabudowy, a trzy lata temu Rada Miasta wprowadziła plan zagospodarowania, który nakazuje pozostawienie zieleni i zakazuje zabudowy.
Z wyrokiem sądu nie zgodził się Poznań, a wczoraj odbyła się rozprawa apelacyjna. Sąd Apelacyjny podjął decyzję o obniżeniu odszkodowania do 19,5 miliona złotych. Takie rozstrzygnięcie nie satysfakcjonuje żadnej ze stron. Miasto chciało odrzucenia żądań dewelopera, a deweloper chciał większego odszkodowania. Nie wykluczone, że obie strony złożą wnioski o kasację wyroku, a wówczas proces rozpocznie się od nowa.
– Nie wykluczam złożenia skargi kasacyjnej w tym zakresie – dodaje Porwisz.
Podobne jest stanowisko przedstawicieli miasta.
– Ustalimy też, czy będzie złożona skarga kasacyjna – mówi Marek Drozdowski z Wydziału Gospodarki Nieruchomościami.
Póki co nie widać końca tego konfliktu, a do kolejnego doszło z właścicielem fabryki wódki, działającej nad poznańską Maltą. Dziesięć lat temu w życie wszedł plan, który zabrania producentowi rozbudowy, a także przewiduje przywrócenie funkcji rekreacyjnych na terenie zajmowanym przez fabrykę. Fabryka uważa, że niekorzystne zapisy obniżyły wartość jej gruntów i żąda od miasta odszkodowania w wysokości 98 milionów złotych.
– Nasze zdanie jest takie, że nie ma tam roszczenia, spółka uważa inaczej. Nie doszliśmy do porozumienia, a spółka skierowała sprawę na drogę sądową – wyjaśnia Drozdowski.
Radni deklarują, że procedura uchwalania planów zagospodarowania zostanie poprawiona, aby w przyszłości uniknąć takich sytuacji.
– Na pewno te procedury będą bardziej wnikliwe, rozważne. To jest to co możemy my zrobić – mówi Krzysztof Grzybowski, radny Prawa i Sprawiedliwości.
Ĺšródło: e-poznan.pl
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026