Mieszkania staniały

Porównanie wrześniowych cen transakcyjnych uzyskanych na podstawie wniosków złożonych za pośrednictwem Open Finance, pokazuje spadek średniej ceny metra kwadratowego we wszystkich monitorowanych miastach. A był to miesiąc, w którym banki dopiero zaczęły zaostrzać kryteria przyznawania kredytów. Kolejne miesiące mogą pogłębić tendencję spadkową. Ceny transakcyjne spadły w skali 12 miesięcy we wszystkich monitorowanych przez nas miastach, choć w pojedynczych wypadkach wpływ na tę statystykę miała zmiana metodologii liczenia cen średnich (ze średniej arytmetycznej przeszliśmy na medianę, która lepiej oddaje średnie – są w mniejszym stopniu zakłócane przez nietypowe transakcje; zrezygnowaliśmy też z podawania zmian miesięcznych).
Spadek cen związany jest ściśle z sytuacją na rynku kredytów. Już w okresie wakacyjnym odnotowaliśmy zwiastun możliwego osunięcia się cen, a wrzesień – i dalej październik – przyniósł istotne zmiany na rynku kredytowym. Dostęp do kredytów hipotecznych – zwłaszcza nominowanych we frankach – stał się utrudniony (przez obowiązek posiadania wkładu własnego), co przełoży się na spadek popytu na kredyty i dalej na nieruchomości. Stąd spadek cen średnich mieszkań nie powinien nikogo dziwić w najbliższym okresie. Nie należy jednak spodziewać się gwałtownych zmian w skali pojedynczych miesięcy – nieruchomości, to jednak nie giełda, zmiany cen mają o wiele łagodniejszy charakter. Najprawdopodobniej najpierw zobaczymy spadek popytu na nieruchomości (to już się dzieje), a dopiero później spadek cen, który może się rozłożyć nawet na kilka kwartałów.
Ponadto trzeba pamiętać, że kredyty złotowe nadal są dostępne w większości banków, a rodziny kupujące swoje pierwsze mieszkania mogą korzystać z systemu dopłat do odsetek, gwarantowanych w programie „Rodzina na swoim” (więcej o tym w odrębnym komentarzu), co znakomicie obniża raty kredytowe w sposób porównywalny do zaciągania kredytów we frankach. Ze względu na dotychczasową strukturę popytu (dominują właśnie „pierwsze mieszkania”) oczekiwania na 50-proc. i większy spadek popytu czy 30-40 proc. spadek cen mieszkań, wydają się przesadzone. Spodziewamy się, że w ciągu dwunastu miesięcy popyt na mieszkania spadnie o ok. 20 proc., a ceny mieszkań o ok. 10 proc., przy czym największy spadek popytu jest oczekiwany przez nas w końcówce roku, a największy spadek cen w I połowie przyszłego roku (a więc z pewnym opóźnieniem do spadającego popytu).
Otrzymujemy także sygnały o ożywieniu popytu inwestycyjnego. Inwestorzy, którzy wycofują środki z giełdy, a nie ufają już bankom, traktują właśnie nieruchomości jako safe-heaven, ze względu na gwarancję własności. Oczekujemy, że popyt inwestycyjny będzie wsparciem dla rynku mieszkaniowego zwłaszcza wobec oczekiwanego wzrostu rentowności z inwestycji pod wynajem.
Jeśli chodzi o podażową stronę rynku, to mamy do czynienia z pewnego rodzaju paniką wśród deweloperów, którzy zawieszają kolejne projekty. W ciągu 12-18 miesięcy może to skutkować niewystarczającą podażą nowych mieszkań i zahamowaniem tempa spadku cen. W dalszej perspektywie możliwe jest ponowne ożywienie popytu zwłaszcza, gdyby udało się zrealizować zapowiedzi wejścia Polski do strefy euro, co ponownie obniżyłoby koszty kredytów. Również spadająca inflacja może pomóc zarówno w zbijaniu cen mieszkań (tańsze będą materiały budowlane, a być może także robocizna) jak i ożywieniu popytu ze względu na spadek stóp procentowych.

miasto

ceny za mkw. w 09.
2008 r.

ceny za mkw.
w 09.
2007 r.

zmiana roczna
(proc.)

ceny nieru-chomo-ści w 2008

ceny nieru-chomo-ści w 2007

Gdańsk

5 933

6 052

-1,96

310 000

300 000

Kraków

6 492

6 875

-5,57

300 000

320 000

Poznań

6 163

6 522

-5,50

300 000

350 000

Warszawa

8 333

8 607

-3,18

420 000

430 000

Wrocław

6 103

6 424

-4,99

325 000

317 500

*ceny transakcyjne na podstawie wniosków założonych za pośrednictwem Open Finance

Podsumowanie

Ze względu na obecną sytuację na rynku kredytowym, jak również na rynkach finansowych i obawy o znaczące spowolnienie gospodarcze tak w ujęciu globalnym jak i lokalnym (dla Polski), sądzimy że w okresie najbliższych kwartałów należy spodziewać się spadku cen transakcyjnych wymuszonego zmniejszającym się popytem na nieruchomości, przy jednocześnie wciąż wysokiej podaży w początkowym okresie tego spadku. Ustabilizowania cen oczekujemy nie wcześniej niż w przyszłym roku na poziomach nawet o 10 proc. niższych niż obecnie. W dalszej perspektywie wpływ na tendencje cenowe na rynku mieszkań będzie miała odporność polskiej gospodarki na obecne zawirowania na rynkach finansowych i spodziewane w przyszłym roku spowolnienie gospodarcze.

x

Zobasz także

U nas żyje się najlepiej

Poznań “najlepszym miastem do życia” według ogólnopolskiego rankingu Poznań został liderem wśród polskich miast pod ...

Letnie remonty w mieście

Prace remontowe w rejonie mostu Dworcowego i ronda Starołęka. W sobotę, 22 czerwca rozpocznie się ...

Internetowa mapa nagrodzona

Przestrzenna mapa ,,Śladami dziejów Wielkopolski” nagrodzona! Samorząd Województwa Wielkopolskiego otrzymał główną nagrodę w konkursie „Internetowa ...

„Komunalki” znów do remontu

ZKZL ogłosił kolejną odsłonę programu “Mieszkanie do remontu” Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL) ogłosił drugą ...

W centrum przybywa drzew

Kolejnych kilkadziesiąt drzew przybędzie w poznańskich pasach drogowych. Trwają nasadzenia na Starym Mieście, a w ...