Nasyp ziemi przyczyną wybuchu w Jankowie Przygodzkim

Parcie niewłaściwie i zbyt wysoko usypanej ziemi na odkryty podczas robót i niezabezpieczony gazociąg DN 500 oraz rozszczelnienie gazociągu w miejscu wadliwie wykonanego spawu – to główne przyczyny katastrofy do jakiej doszło w listopadzie ubiegłego roku w Jankowie Przygodzkim. Dziś w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim wojewoda Piotr Florek, przewodniczący komisji ds. przyczyn i okoliczności katastrofy budowlanej Jerzy Witczak – wielkopolski wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego oraz prof. Tomasz Dobski, profesor Politechniki Poznańskiej, specjalista ds. gazownictwa i członek komisji, przedstawili szczegółowe ustalenia określające przyczyny katastrofy.
Na podstawie oględzin w miejscu katastrofy, usytuowania koparki oraz przeprowadzonych badań kryminalistycznych komisja wyklucza uszkodzenie gazociągu spowodowane bezpośrednim kontaktem koparki z gazociągiem DN500.
Komisja ustaliła, iż złącze spawane, w którym nastąpiło rozszczelnienie gazociągu, z uwagi na wykazane nieprawidłowości spawalnic, nie spełniało obowiązujących norm.
W oparciu o wyjaśnienia uzyskane w trakcie prowadzonego postępowania oraz dokumentację techniczną obiektu budowlanego komisja przeprowadziła analizę prawidłowości prowadzonych robót budowlanych związanych z budową nowej nitki gazociągu wysokiego ciśnienia Gustorzyn-Odolanów DN700. Analiza pokazala, iż wykop liniowy pod gazociąg DN700 na odcinku, w którym nastąpiła katastrofa gazociągu DN500 został znacząco powiększony w przekroju poprzecznym oraz przegłębiany, w efekcie czego nastąpił wzrost kubatury odkładu mas ziemnych, które zostały odłożone w pasie robót ziemnych, nad czynnym gazociągiem DN500.
W zakresie odkładu gruntu stwierdzano naruszenie wskazanych przez projektantów w specyfikacji linowej odległości składowania urobku od krawędzi skarpy wykopu. Wysokość składowanego odkładu gruntu była przekroczona 2-krotnie i przekraczała 4 m wysokości, a grunt składowany był bezpośrednio przy koronie skarpy wykopu.
Odkład urobku z wykopu zgromadzono w sposób, który w ocenie komisji spowodował znaczące oddziaływania mas ziemnych na czynny, odkryty jednostronnie gazociąg DN500. W związku z tym, iż jak wskazują dowody, w lokalizacji późniejszej katastrofy gazociąg DN500 został od strony wykonanego wykopu odkryty i utracił podparcie boczne, osuwisko zgromadzonego gruntu z wykopu spowodowało przemieszczenie gazociągu w kierunku do wykopu pod nowobudowany gazociąg DN700.
Poza tym, jak wynika z uzyskanych przez komisję wyjaśnień, podczas prowadzenia robót budowlanych na feralnym odcinku nastąpiły zmiany w zakresie sposobu wykonania przejścia poprzecznego gazociągu pod ul. Ostrowską w Jankowie Przygodzkim.
W tym zakresie projekt wykonawczy przewidywał wykonanie komory przeciskowej, ubezpieczonej stalową ścianką Larsenu 600 (pogrążonej na głębokość 8 m od poziomu terenu), która miała stanowić zabezpieczenie tych robót. Z wykonania tej komory zrezygnowano, a mogłaby ona stanowić częściowe zabezpieczenie skarpy wykopu na odcinku 8 m w bliskim sąsiedztwie miejsca katastrofy budowlanej.
Reasumując, w wyniku przeprowadzonej analizy komisja stwierdza, iż roboty budowlane związane z wykonywaniem wykopu pod gazociąg DN700 były prowadzone w sposób niezgodny z zatwierdzonym projektem wykonawczym, specyfikacją techniczną wykonania i odbioru robót budowlanych, planem bezpieczeństwa i ochrony zdrowia oraz instrukcją wykonywania prac niebezpiecznych, opracowanymi dla tej budowy i miały wpływ na zaistnienie katastrofy budowlanej.
Na podstawie przeprowadzonych przesłuchań świadków ustalono, iż od godz. 10 w dniu 14 listopada 2013 r. do zaistnienia katastrofy budowlanej gazociągu DN500 tj. do godz. 13.30, na odcinku prowadzonych robót budowlanych, w których obszarze wystąpiła katastrofa nie znajdowały się osoby odpowiedzialne, zgłoszone do operatora gazociągu w opracowanej i zatwierdzonej instrukcji wykonania prac niebezpiecznych w rejonach czynnych sieci i urządzeń gazociągowych. Poza tym bezpośrednio nadzorujący roboty budowlane inżynier budowy nie posiadał uprawnień do pełnienia samodzielnych funkcji technicznych. Zdaniem komisji ilość osób nadzorujących prowadzone roboty budowlane związane z wykonaniem nowego gazociągu DN700 (w związku z wieloma lokalizacjami prowadzonych robót budowlanych) nie była w stanie zapewnić bezpieczeństwa podczas wykonywanych prac, szczególnie w rejonie zbliżeń do istniejącego gazociągu DN500.

x

Zobasz także

U nas żyje się najlepiej

Poznań “najlepszym miastem do życia” według ogólnopolskiego rankingu Poznań został liderem wśród polskich miast pod ...

Letnie remonty w mieście

Prace remontowe w rejonie mostu Dworcowego i ronda Starołęka. W sobotę, 22 czerwca rozpocznie się ...

Internetowa mapa nagrodzona

Przestrzenna mapa ,,Śladami dziejów Wielkopolski” nagrodzona! Samorząd Województwa Wielkopolskiego otrzymał główną nagrodę w konkursie „Internetowa ...

„Komunalki” znów do remontu

ZKZL ogłosił kolejną odsłonę programu “Mieszkanie do remontu” Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL) ogłosił drugą ...

W centrum przybywa drzew

Kolejnych kilkadziesiąt drzew przybędzie w poznańskich pasach drogowych. Trwają nasadzenia na Starym Mieście, a w ...