Poznańscy radni z komisji polityki przestrzennej jednogłośnie przegłosowali pozytywną opinię dla miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Parku Rataje II.
Decyzja komisji niezmiernie ucieszyła wszystkie osoby, które walczyły o to, żeby tego klina zieleni nie zamieniać na osiedle. Przygotowany przez miejskich urbanistów projekt cały teren między osiedlami Bohaterów II Wojny Światowej, Rzeczypospolitej, Polan – łącznie z terenem należącym do firmy Wechta – przeznacza pod urządzenia parkowe.
– Uchwalenie planu nie zamknie ostatecznie problemu. Plan będzie jednak gwarancją, że miasto panuje nad tym terenem i nie będzie możliwości wydania decyzji o warunkach zabudowy na podstawie procedury administracyjnej, bo plan to wykluczy – mówi Wojciech Kręglewski, przewodniczący komisji.
W najbliższy wtorek, 2 lutego plan zostanie przedstawiony do uchwalenia Radzie Miasta. Wojciech Kręglewski (również przewodniczący klubu PO) nie ma wątpliwości, że zostanie on przyjęty, bo Platforma Obywatelska ma jednoznaczny pogląd na jego temat. Radny zgadza się z prezydentem, że uchwalenie planu może spowodować roszczenia o odszkodowanie ze strony firmy deweloperskiej, która na terenie objętym planem chciała budować duże osiedle. Jednakże urząd popełnił w tej sprawie tyle błędów, że radni uznali, iż sytuacja wymaga oczyszczenia. Chcą, aby żadna decyzja administracyjna dotycząca spornego obszaru nie mogła być wydana, gdyż rodzi to podejrzenia o uznaniowość.
Zarówno radni, jak i ratajscy działacze biorą pod uwagę dopuszczenie w przyszłości ograniczonej zabudowy na terenie objętym planem. Ratajanie chcą zbudować w parku również obiekty rekreacyjno-sportowe (plan w obecnym kształcie to wyklucza) oraz są skłonni dopuścić na obrzeżach budowę mieszkań w mniejszej skali. Zespół negocjacyjny pracujący pod nadzorem wiceprezydenta Mirosława Kruszyńskiego, złożony z przedstawicieli Urzędu Miasta, firmy Wechta i przedstawicieli ratajskich samorządów, wypracował propozycje kompromisu mówiące o potrzebie zmian w studium zagospodarowania przestrzennego i planie miejscowym, które umożliwią ograniczoną zabudowę. Przyjęcie planu będzie wymagało jeszcze dalszych uzgodnień.
– Osobiście liczyłem, że do porozumienia dojdzie wcześniej, ale nie udało się. Uchwalenie planu to jedyne wyjście, aby uczynić sytuację transparentną – stwierdza Wojciech Kręglewski.
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026