Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego Sołacza w Poznaniu będzie opracowany w czterech częściach. Ułatwi to uchwalenie planów dla obszarów nie budzących kontrowersji. Nie będzie natomiast podobnego podziału dla południowego klina zieleni. Spora część programu wtorkowej (31 sierpnia) sesji Rady Miasta Poznania poświęcona została miejscowym planom zagospodarowania przestrzennego. Radni dyskutowali między innymi o zmianie podejścia do planistycznego opracowania obszaru Sołacza oraz południowego klina zieleni.
Sołacz projektują od nowa
Prace nad planem zagospodarowania Sołacza trwają od wielu lat. Ostatnio Rada Miasta Poznania uchwalę w sprawie przystąpienia do planu przyjęła 3 lutego 2004 r. Opracowany przez Miejską Pracownię Urbanistyczną projekt – obejmujący obszar 140 ha – przeszedł całą procedurę prawną i 11 maja tego roku przedłożono go do zatwierdzenia radzie. Jednakże niektóre zapisy planu mówiące o sposobie zabudowy wolnych terenów na Sołaczu budziły ostre kontrowersje. Ostra walka toczyła się również w czasie sesji.
Ostatecznie na majowej sesji planu nie uchwalono, bowiem radni przyjęli poprawkę wyłączającą z proponowanej zabudowy pas zieleni przy alei będącej przedłużeniem ul. Litewskiej. Przyjęto wersję, że teren ten ma mieć funkcję ochronną dla parku i nie należy go zabudowywać. W związku z tym konieczne byłoby ponowienie procedury planistycznej dla projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Sołacz w niezbędnym zakresie.


Plan w czterech częściach
Prezydent Ryszard Grobelny zaproponował w tej sytuacji, aby obszar Sołacza podzielić na cztery części i opracować dla nich cztery odrębne plany. W konsekwencji plany dla dwóch obszarów: A (w obrębie ulic: Wojska Polskiego, Nad Wierzbakiem, Litewskiej i Niestachowskiej) i D (wyznaczonego ulicami: Nad Wierzbakiem, Al. Wielopolską, Pułaskiego i Grudzieniec) mogą być uchwalone znacznie szybciej niż dla całego Sołacza. O obszarach B (Litewska-Niestachowska-Grudzieniec-Nad Wierzbakiem) oraz C (Al. Wielkopolska, Nad Wierzbakiem-Urbanowska-Pułaskiego), co do zagospodarowania których są bardzo rozbieżne opinie, dyskutować można bardziej wnikliwie.
Co prawda przewodnicząca Rady Osiedla Sołacz Danuta Kańska (gorąca przeciwniczka przyjęcia planu w opracowanym przez MPU kształcie) złożyła wniosek o odrzucenie nowej propozycji prezydenta, zarzucając władzom miasta nieczyste intencje, jednakże radni nie uznali jej racji.
– Wyjaśniłem radnym, że chodzi tu o szybkie przyjęcie planów dla tych obszarów Sołacza, które nie budzą wątpliwości – mówi Wojciech Kręglewski, przewodniczący komisji polityki przestrzennej w radzie. Przed tygodniem komisja jednomyślnie zaaprobowała podział planu dla Sołacza na cztery części.
W tym roku, czyli do końca kadencji obecnej rady, żadnego planu uchwalić już się jednak nie da. Przewodniczący Kręglewski ocenia, że plany dla dwóch obszarów nie budzące zastrzeżeń można będzie uchwalić za około 12 miesięcy. Wynika to z procedur kodeksu postępowania administracyjnego. A co z pozostałymi dwoma planami, o zapisy których toczy się wojna?
– Tu trudno być optymistą. Potrzeba kompromisu, który jednak jest możliwy – uważa radny Kręglewski. Jego zdaniem władze miasta muszą przebić się do opinii publicznej ze swymi argumentami, czego dotychczas nie robiono. Kampania prowadzona była jednostronnie. A opracowania muszą respektować prawa własności i wynikać z historii miejsca.


Z kupcami po partnersku
Radni nie zmienili natomiast podejścia do zaprojektowania południowego klina zieleni miasta Poznania – obszar A. Prezydent miasta wnioskował początkowo, aby z uwagi na specyfikę położenia obszaru, mając na uwadze walory urbanistyczne oraz ład przestrzenny, uchylić tę uchwałę w celu przystąpienia do prac planistycznych na nowo wydzielonych czterech mniejszych obszarach: „W rejonie ulicy Droga Dębińska”, „W rejonie ulicy Dolna Wilda”, „W rejonie ulicy Piastowskiej w paśmie rzeki Warty” i „W rejonie parku im. Jana Pawła II”, a także „W rejonie mostu Królowej Jadwigi w paśmie rzeki Warty”.
W uzasadnieniu do proponowanych zmian argumentowano, iż z uwagi na specyfikę położenia obszarów przewidzianych do objęcia planami, niezbędne jest wyznaczenie w ich obrębie terenów o takim przeznaczeniu i zasadach zagospodarowania, które nie będą stanowić zagrożenia dla istniejącego układu przyrodniczego strukturalnego klina zieleni. W związku z tym – uwzględniając obecną strukturę zagospodarowania wymienionych obszarów – zamierza się dopuścić w jego granicach realizację inwestycji o jednoznacznie określonych funkcjach, takich jak usługi, sport oraz rekreacja. Taka funkcja zapisana jest w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Poznania. Ponadto sporządzenie i uchwalenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego w obszarze południowego klina zieleni pozwolić ma na utrzymanie przestrzenno-funkcjonalnej spójności obszaru z innymi terenami strukturalnego klina zieleni, pełniących rolę kompleksu sportowo-rekreacyjno-wypoczynkowego dla centrum miasta Poznania, zapewnienie właściwej ochrony terenów zielonych współtworzących południowy klin zieleni otwartej miasta, czy określenie zasad zagospodarowania i zabudowy obszaru, podporządkowanych ochronie wartości i zasobów przyrodniczych.
Na wniosek przewodniczącego komisji zagospodarowania przestrzennego prezydent wycofał jednak przedłożone projekty uchwał. Ich zgłoszenie zaniepokoiło bowiem kupców handlujących na targowisku przy Dolnej Wildzie. Zdaniem Wojciecha Kręglewskiego nie jest ono uzasadnione, ale nie ma co kupców niepokoić i wywoływać nowe zadrażnienia.
Plan dla południowego klina zieleni ma również długą historię, ale nie może być zamknięty bez wywołania konfliktu.
– Całą pracę trzeba zacząć od zmian w studium. Uważam, że dla tego obszaru trzeba ogłosić konkurs urbanistyczny – mówi Wojciech Kręglewski. – Trzeba zacząć od pozytywnego podejścia do kwestii targowiska. Jeśli weźmiemy pod uwagę przeprowadzkę, to kupcy powinni na tym zyskać, także pod względem socjalnym. Chcemy traktować ich po partnersku.
Świerczewo bez problemu
Bez problemu radni uchwalili natomiast objęcie czterema miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego Świerczewa. O ich opracowanie wystąpiła Rada Osiedla. Sporządzenie planów pozwoli na określenie zasad zagospodarowania terenu, określenie parametrów zabudowy, układu i powiązań komunikacyjnych oraz stworzy podstawę do wydawania decyzji administracyjnych.
Urbaniści określą też zasady zagospodarowania placu Wielkopolskiego oraz parametry, układ i powiązania komunikacyjne.




Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026