Władze Poznania chcą uelastycznić kryteria udzielania pomocy mieszkaniowej, aby można było działać w szczególnych, wymagających tego sytuacjach oraz kontynuują diagnozowanie potrzeb mieszkaniowych do opracowania polityki miasta w tym zakresie. Wiceprezydent Poznania Agnieszka Pachciarz – której od stycznia do początku lipca podlegał Oddział Polityki Mieszkaniowej będący częścią Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych oraz spółki miejskie PTBS i ZKZL – przedstawiła na konferencji działania w tym okresie dotyczące mieszkalnictwa. Od 3 lipca kompetencje te zostały przekazane nowemu wiceprezydentowi Arkadiuszowi Stasicy, a dział stał się ponownie częścią Wydziału Gospodarki Komunalnej i Lokalowej.
Polityka mieszkaniowa za rok
W przedstawionym okresie w oddziale pracowano – zgodnie z postanowieniem wiceprezydent Pachciarz – nad diagnozą potrzeb mieszkaniowych. Wspólnie z Wydziałem Rozwoju Miasta tworzono zasady, zakres badania tychże potrzeb, które będą bazą dla Polityki Mieszkaniowej Miasta Poznania. Do końca czerwca analiza przebiegała terminowo, przeprowadzone warsztaty także z mieszkańcami Poznańskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego oraz Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych zakończono uzyskaniem bardzo owocnych materiałów i wniosków.
– Uwzględniliśmy poszczególne dzielnice, czy osiedla ze względu na zmiany społeczne i demograficzne. Zbadaliśmy też potrzeby i poglądy mieszkańców okolicznych gmin, bo Poznań w ostatnich latach wyludnia się – mówi Agnieszka Pachciarz.
Diagnozowanie potrzeb zakończyć ma się na koniec września. Według oceny wiceprezydenta Stasicy, który teraz będzie nadzorował dalsze działania, pierwsze założenia polityki mieszkaniowej powinny być znane w maju. Stasica podkreśla, że w Poznaniu po raz pierwszy mamy tak daleko zaawansowane prace badawcze nad polityką mieszkaniową. Powinna ona zostać uchwalona we wrześniu przyszłego roku.
Poradnictwo prawne sprawdziło się i będzie kontynuowane
Wiosną Wydział Zdrowia i Spraw Społecznych przeprowadził na podstawie porozumienia z Okręgową Izbą Radców Prawnych w Poznaniu oraz przy udziale urzędników zajmujących się mieszkalnictwem, poradnictwo prawne dla lokatorów mieszkań komunalnych, socjalnych oraz zainteresowanych nimi lokatorów zasobu prywatnego. Od 10 kwietnia do końca czerwca br. udzielono 83 porady, które cieszyły się dużym zainteresowaniem. Charakter problemów i rzeczywista frekwencja pozwoliły ocenić faktyczną skalę problemu.
– Ta formuła sprawdziła się i będzie kontynuowana po przerwie urlopowej – ocenia wiceprezydent Pachciarz dodając, że wśród zwracających się o porady znaczną część stanowili lokatorzy prywatnych kamienic, co świadczy o występujących również tam problemach. Wiceprezydent Arkadiusz Stasica dodaje natomiast, że niebawem – zgodnie z umową koalicyjną w mieście – powstanie Biuro Interwencji Lokatorskich.
Zmiany w zamianach
ZKZL i Odział Polityki Mieszkaniowej przygotowały również zmianę uchwały dotyczącej zamian mieszkań. Już pierwsze rekomendacje dotyczące zmian wskazywały na potrzebę określenia zasad rozliczenia różnic wartości bonifikaty wynikającej z zamiany (różnica ta wynika z lokalizacji, stanu technicznego i wielkości mieszkania). Niezależnie od wyników audytu zleconego przez prezydenta miasta za oczywistą uznawana jest zmiana dotycząca tej kwestii. Uchwała ta jest już przedmiotem prac radnych i opiera się na stosowanej obecnie praktyce ZKZL, która jednak musi być jednoznaczna i konsekwentnie realizowana.
Wiceprezydenta Stasicę zaskoczyły natomiast działania nowego prezesa ZKZL zmierzające do likwidacji Biura Zamiany Mieszkań. Jego funkcjonowanie uważa za konieczne, trzeba jedynie poprawić pewne działania.
Bardziej życiowe kryteria pomocy
W Oddziale Polityki Mieszkaniowej rozpoczęto też prace nad modyfikacją zasad udzielania pomocy mieszkaniowej. Zmiany zapoczątkowane w tym czasie miały na celu uwzględnienie wyjątkowych, zwłaszcza społecznych przesłanek, do udzielenia tejże pomocy.
– Aktualne kryteria są niewystarczające, przestarzałe i w niektórych sytuacjach nie pozwalają na udzielenie pomocy – podkreśla Agnieszka Pachciarz.
W takich przypadkach muszą być brane pod uwagę dwa podstawowe czynniki: powierzchnia mieszkaniowa nie większa niż 5 m kw. na osobę oraz kryterium dochodowe. W przypadku ubiegania się o mieszkanie socjalne dochód ten wynosi 1541 zł brutto dla osoby samotnej oraz 1100 zł na osobę w rodzinie. Dla lokali komunalnych pułapy te wynoszą odpowiednio 1981 zł brutto dla gospodarstwa jednoosobowego i 1540 zł dla członka rodziny. Konieczność trzymania się tych kryteriów przez urzędników powoduje niemożność udzielenia pomocy, gdy na przykład wymagają tego względy zdrowotne, a któreś z kryteriów jest nieznacznie przekroczone. Teraz władze Poznania chcą, aby można było działać bardziej elastycznie i reagować na potrzeby życiowe.
Nowe budownictwo – socjalne i komunalne
Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych przygotowywał analizy i prezentacje dotyczące programu budownictwa komunalnego, w szczególności lokalizacji oraz finansowania.
Wobec faktu oczekiwania na mieszkania socjalne przez ok. 2500 rodzin, obecny brak potencjału do zapewnienia tychże mieszkań, brak możliwości dokonywania istotnych zmian w zasobie komunalnym oraz deklaracji budowy 4 tysięcy mieszkań, ZKZL przygotował alternatywne możliwości budowy od 1300 do 2600 po 4000 mieszkań.
W kwestii lokalizacji przyjęto zasady rozproszonej zabudowy, wykorzystanie lokalizacji z barakami (podniesienie obecnego standardu mieszkania), czy wyboru lokalizacji z możliwie uregulowaną stroną formalno-prawną i infrastrukturalną. W sumie ZKZL oraz PTBS mają ich prawie 20.
Wiceprezydent Agnieszka Pachciarz współpracując z wiceprezydentem Maciejem Wudarskim powołała zespół składający się z prezesa i pracowników ZKZL oraz wydziałów związanych z mieszkalnictwem w Urzędzie Miasta: Gospodarki Nieruchomościami, Urbanistyki i Architektury oraz Oddziału Polityki Mieszkaniowej, który miał ocenić, przedyskutować i wskazać optymalne lokalizacje oraz ryzyka z nimi związane. Zdaniem wiceprezydent pozwoli to uniknąć poprzednich sporów formalnych pomiędzy ZKZL a Urzędem Miasta. Wiceprezydent Stasica zamierza nie tylko utrzymać ten zespół, ale jeszcze powiększyć go o gestorów infrastruktury komunalnej, aby ich uwagi uwzględniać już na etapie planowania.
Jako podstawowe lokalizacje, w których już można budować, wymieniane są ul. Bolka i Rubież w Naramowicach, ul. Darzyborska oraz Opolska, gdzie znajduje się duża ilość baraków mieszkalnych z czasów okupacji.
Arkadiusz Stasica uważa, że ZKZL powinien zająć się w pierwszej kolejności budową mieszkań socjalnych, a następnie komunalnych. Miasto płaci bowiem co roku prawie 10 mln zł odszkodowań innym właścicielom zasobów mieszkaniowych z tytułu braku takich lokali dla osób mających wyroki eksmisyjne. Pieniądze zaoszczędzone na odszkodowaniach można będzie przeznaczyć na budowę nowych budynków. Obecnie miasto ma do wykonania ok. 2500 wyroków eksmisyjnych. Poza tym co roku do miasta wpływa ok. 800 wniosków o przyznanie lokalu socjalnego. Są one przydzielane na podstawie tworzonych corocznie list. W tym roku przyznano je 150 rodzinom. Zapotrzebowanie na mieszkania komunalne jest zaspokajane w systemie rocznym.
Nowe mieszkania socjalne pozwolą także na wyprowadzenie lokatorów z zaniedbanych kamienic śródmiejskich i poddanie ich rewitalizacji. Szczególnie, że Sejm uchwalił w ubiegłym tygodniu oczekiwaną od dawna ustawę rewitalizacyjną, która stwarza mechanizmy nie tylko do odnowy zaniedbanych kwartałów, ale także do prowadzenia polityki mieszkaniowej w szerszym aspekcie społecznym.
Mieszkania socjalne mają być budowane przede wszystkim przy Darzyborskiej i Opolskiej, gdzie jak przypuszcza wiceprezydent Stasica nie powinno być protestów społecznych. Trzeba jednak tak je zasiedlić, aby nie powtórzyła się historia sprzed kilku lat z Nadolnika, gdzie lokatorzy socjalni nowego budynku w krótkim czasie kompletnie go zdewastowali.
Lepsze lokalizacje będą pod domy komunalne. Także PTBS chce budować w Naramowicach.
Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych przygotował też prezentację dotyczącą alternatywnych źródeł i konstrukcji finansowania inwestycji. Alternatywy finansowania nie opierają się jedynie na wyborze instytucji (od Banku Gospodarstwa Krajowego przez Europejski Bank Inwestycyjny lub innego banku), metody (kredyt, obligacje), ale też odnoszą się do poziomu i formy zaangażowania budżetu miasta (w szczególności kwoty przeznaczonej dotychczas na odszkodowanie za niezapewnienie lokali socjalnych).
– Z BGK miasto współpracuje od lat i jest ona dobra – podkreśla Stasica. – Także z EBI prowadzone są zaawansowane rozmowy dotyczące pomocy w sfinansowaniu ponad 1600 mieszkań.
Nad obydwiema tymi kwestiami będą dalej pracować tak wydziały Urzędu Miasta jak i komisje Rady Miasta.
Na własność
– Zależy mi na budowie mieszkań na wynajem z dochodzeniem do własności w ramach PTBS – kontynuuje wiceprezydent Stasica. – Chciałbym też w granicach miasta stworzyć warunki, aby młodzi ludzie mogli budować i osiedlać się na warunkach finansowych, jakie występują w Kórniku, czy Rokietnicy i nie wyprowadzali się z Poznania. Miasto uzbroiłoby te tereny.
– Będę dążył, aby w mieście było centrum kompetencyjne zajmujące się całościowo polityką mieszkaniową. Dziś istniejące rozproszenie powoduje chaos – podsumowuje Arkadiusz Stasica.
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026