Niespełna półtorej godziny potrzebował Sąd Apelacyjny w Poznaniu, aby wydać wyrok w sprawie Kulczykparku. Sąd utrzymał w mocy wyrok sprzed roku. Wówczas Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił Ryszarda Grobelnego, Michała Paryska i troje współpracowników prezydenckich: Bogumiłę S., Andrzja K. i Krzysztofa U. od zarzutu złamania prawa. Wyrok jest prawomocny. Rozprawa rozpoczęła się 28 czerwca punktualnie o godzinie 11. Do sądu przybyli prezydent Ryszard Grobelny, jego były zastępca Michał Parysek i współpracownicy Bogumiła S., Andrzej K. i Krzysztof U.
Wpierw sąd uzupełnił zeznania biegłego z zakresu planowania przestrzennego Wiesława Bielawskiego. Biegły potwierdził, że sporne działki, na których zbudowano drugą część Starego Browaru w miejscowym planie zagospodarowania figurowały na terenie parku, ale nie parku zabytkowego. Mogła to być zwykła zieleń. Na mocy planu nabywca tych działek, a więc Grażyna Kulczyk, jako właściciel – podkreślił biegły – mógł zostawić zieleń, ale też mógł wznieść pawilon usługowy o wielkogabarytowej powierzchni, jednakże tylko wtedy, gdyby wystąpił o decyzję o warunkach zabudowy i zgodę miejskiego konserwatora zabytków, co też zgodnie uchwałą miejską zresztą uczyniono.
Zeznania te w rażącej sprzeczności pozostają z ustaleniami prokuratury zielonogórskiej, która oskarżyła prezydenta R. Grobelnego i czworo jego współpracowników, że wbrew prawu wydali zgodę na budowę drugiej części Starego Browaru uznając działki jako park, a nie teren inwestycyjny, przez co Miasto Poznań straciło prawie 7 milionów złotych.
29 czerwca ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Poznaniu uniewinnił wszystkich oskarżonych. 28 czerwca 2013 roku odbyła się rozprawa apelacyjna.
Prokurator Zbigniew Frankowski podtrzymał apelację prokuratury zielonogórskiej, która domagała się uchylenia uniewinniającego wyroku i zwrócenia sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji.
Ripostowała obrona wskazując, że zastrzeżenia prokuratury o naruszeniu przez sąd prawa materialnego – co było głównym zastrzeżeniem apelacyjnym – jest absurdalne, bo mogą to być wyłącznie zastrzeżenia natury administracyjnej, a nie prawno-karnej. Obrońcy podkreślali, że prokuratura nikomu nie udowodniła żadnego konkretnego zarzutu, ba pominęła fakt, że sąd uniewinnił oskarżonych wykonując wszystkie polecenia sądu drugoinstancyjnego (przypomnijmy, że podczas pierwszej rozprawy oskarżeni zostali uznani za winnych i skazani na krótkoterminowe kary więzienia w zawieszeniu i – co bardziej dotkliwe – zakaz pełnienia funkcji publicznych i samorządowych).
Obrońcy, a na końcu, w ostatnim słowie, wszyscy oskarżeni niczym mantrę powtarzali formułę: „Proszę Wysoki Sąd o odrzucenie apelacji prokuratorskiej i utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji, wyroku uniewinniającego„. Sąd Apelacyjny po godzinnej naradzie ogłosił wyrok – uniewinniając wszystkich oskarżonych.
Pod wyrokiem podpisali się sędziowie: Janusz Szrama, Przemysław Grajzer i Marek Kordowiecki. Sędzia Janusz Szrama oświadczył, że sąd drugiej instancji nie znalazł podstaw, aby uchylić wyrok uniewinniający. Orzeczenie jest prawomocne. Może je tylko wzruszyć skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego.
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026