Zakończyły się konsultacje społeczne w sprawie budowy spalarni odpadów dla Poznania. Mieszkańcy Kozichgłów utwierdzili się w swym sprzeciwie wobec lokalizacji zakładu w Elektrociepłowni Karolin. Każdy zainteresowany może tymczasem zająć stanowisko wobec raportu o oddziaływaniu spalarni na środowisko. Konsultacje społeczne w sprawie lokalizacji zakładu termicznego przekształcania odpadów komunalnych – przeprowadzone przez konsorcjum firm PU Południe II z Krakowa i O.K.E.J. Pracownia z Poznania – rozpoczęły się 10 sierpnia i trwały do 30 października 2009 r. Wymóg przeprowadzenia szerokiej akcji społecznej w podobnych przypadkach stawia Unia Europejska beneficjentom ubiegającym się o unijne dofinansowanie przedsięwzięć.
Spotkania, dyskusje, broszury
Przez ponad 10 tygodni przeprowadzono kilkadziesiąt różnego rodzaju działań konsultacyjnych. Zorganizowano m. in. siedem otwartych spotkań dla mieszkańców i przedstawicieli pozarządowych organizacji ekologicznych, które w sumie zgromadziły ponad 700 osób. Podczas spotkań na pytania mieszkańców odpowiadali eksperci, specjaliści od spraw gospodarki odpadami, technologii spalania odpadów oraz transportu. Największym powodzeniem cieszyło się spotkanie zorganizowane 13 października w Kozichgłowach w gminie Czerwonak. Konsultacje w tej gminie podyktowane są tym, iż – jak wielokrotnie informowaliśmy – władze Poznania preferują wybudowanie spalarni przy EC Karolin. Toteż dodatkowo eksperci uczestniczyli w posiedzeniu Rady Gminy Czerwonak, gdzie przedstawiono założenia projektu oraz spotkaniach komisji ochrony środowiska i doraźnej komisji ds. monitorowania budowy spalarni tejże rady.
Przez cały czas trwania konsultacji społecznych w Urzędzie Miasta Poznania działał punkt konsultacyjny, w którym mieszkańcy zarówno Poznania jak i gminy Czerwonak mogli uzyskać informacje na temat proponowanych lokalizacji spalarni oraz założeń systemu gospodarki odpadami. Punkt konsultacyjny uruchomiono także na życzenie mieszkańców w Kozichgłowach, który cieszył się zdecydowanie większym powodzeniem. Osoby uczestniczące w konsultacjach mogły swoje pytania, uwagi i zastrzeżenia przekazać na pismie na przygotowanych formularzach. Stanowią one jeden z załączników do raportu z konsultacji.
Dla potrzeb kampanii informacyjnej przygotowano ulotkę informacyjną w nakładzie 100 tys. egzemplarzy oraz 20 tys. broszur edukacyjnych. Ulotki trafiły między innymi do 20 tysięcy mieszkań na terenie gminy Czerwonak oraz na osiedlach w północnej części Poznania. Jako uzupełnienie działań konsultacyjnych uruchomiona została również specjalna strona internetowa www.ekokonsultacje.pl.
Ważne dotarcie z informacjami
W trakcie prowadzonych działań społecznych zainaugurował swoje obrady ,,poznański okrągły stół odpadowy”. Zasiedli przy nim mieszkańcy aglomeracji poznańskiej, przedstawiciele organizacji pozarządowych, samorządowcy i osoby zajmujące się na co dzień gospodarka odpadami. Władze Poznania zadeklarowały, że obrady okrągłego stołu będą kontynuowane co najmniej przez rok. Uczestnicy podzielili się już na 5 grup tematycznych: samorządową, techniczną, komunikacyjną, edukacyjną i finansową. W toku debat chcą one wypracować rekomendacje dla władz miasta na temat zmian w systemie gospodarki odpadami w aglomeracji poznańskiej.
Chętni mieszkańcy Poznania i gminy Czerwonak mogli też bezpośrednio zapoznać się z funkcjonowaniem miejskich spalarni odpadów w Hanowerze i Berlinie. Możliwość wyjazdu nie została jednak w pełni wykorzystana, szczególnie jeśli chodzi o mieszkańców Kozichgłów.
– Przy tak wrażliwych społecznie kwestiach ważne jest dotarcie do społeczeństwa z informacjami – także z uwagi na Unie Europejską. Konsultacje wykazały, że do wielu osób dotarły informacje o projekcie spalarni i jaki ma on związek z gospodarowaniem odpadami – podkreśla prof. Janusz Mikuła, ekspert z Politechniki Krakowskiej.
W celu zasięgnięcia opinii na temat planu budowy spalarni i proponowanych wariantów lokalizacyjnych dwukrotnie przeprowadzono badania sondażowe na próbie losowej 1000 dorosłych mieszkańców (700 osób z Poznania i 300 z gminy Czerwonak). Sondaż zorganizowano na początku i na końcu prac. Drugie badanie pokazało, że prawie 100 proc. reprezentantów Czerwonaka słyszało o zamiarze wybudowania przez Poznań spalarni. W przypadku poznaniaków wiedzę taka posiadało 2/3 pytanych. Zapytani o budowę spalarni w EC Karolin przedstawiciele Czerwonaka w 65 procentach sprzeciwili się tej lokalizacji. Natomiast ponad 56 proc. poznaniaków poparło ją.
Protesty są wszędzie
– Każdy projekt spalarni w Polsce będzie oprotestowywany. Tak było na przykład w Bydgoszczy i Toruniu – stwierdza prof. Mikuła. – Protestują mieszkańcy w sąsiedztwie lokalizacji, a dalej zamieszkali akceptują ją. Wokół każdego proponowanego miejsca organizują się komitety protestacyjne. Gdy zostaje wybrana lokalizacja, inne komitety rozwiązują się. Ten mechanizm obserwujemy wszędzie – nie tylko w odniesieniu do spalarni, ale każdej inwestycji zawiązanej z odpadami.
Potwierdzenie tego znajdujemy również w Poznaniu. Protestują bowiem nie tylko mieszkańcy Kozichgłów. Analiza wielokryterialna w podobnym co Karolin stopniu oceniła również wskazanie lokalizacyjne we Franowie-Szczepankowie. Władze Poznania biorą więc pod uwagę te dwie lokalizacje. No i w Szczepankowie też utworzono komitet protestacyjny. Przed kilkoma dniami wiceprezydent Mirosław Kruszyński odebrał petycję z 2,5 tysiącem podpisów osób sprzeciwiających się również tej drugiej lokalizacji.
Prezydent Poznania złożył wniosek o wydanie decyzji o wpływie planowanej inwestycji na środowisko wskazując dwie lokalizacje. Od 29 października do 19 listopada w Urzędzie Miasta wyłożony został do publicznego wglądu raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko wraz z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej. Raport można też znaleźć na stronie internetowej magistratu oraz za pośrednictwem strony www.ekokonsultacje.pl. Może się z nim zapoznać każda osoba i złożyć swoje uwagi, zastrzeżenia czy wnioski. Swoje opinie do raportu przedstawi też Sanepid oraz Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta przed wydaniem decyzji środowiskowej musi każdy wniosek rozpatrzyć i przyjąć lub odrzucić.
– Ta procedura powinna zakończyć się pod koniec stycznia i wtedy spodziewamy się decyzji środowiskowej – stwierdza wiceprezydent Mirosław Kruszyński.
Czy zdążymy złożyć aplikację?
Zakładając, że ogólnokrajowy scenariusz powtórzy się w Poznaniu, pozytywna decyzja środowiskowa na pewno zostanie zaskarżona do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Czy wobec tego protesty nie spowodują, że miasto nie zdąży złożyć w terminie wniosku o dotację unijną, który upływa 30 czerwca przyszłego roku?
– Organizacje ekologiczne na pewno odwołają się od decyzji środowiskowej. Ale SKO w pierwszym półroczu zmieści się z rozstrzygnięciem – przewiduje prof. J. Mikuła. – Gdy utrzyma decyzję w mocy, można składać wniosek aplikacyjny. Nawet zaskarżenie orzeczenia SKO do sądu administracyjnego nie spowoduje wstrzymania procedury, bo decyzja środowiskowa będzie prawomocna. Jeżeli zatem Poznań zdąży złożyć w ministerstwie wniosek przed 30 czerwca 2010 roku, będzie uwzględniony.
Do 30 lipca przyszłego roku minister rozwoju regionalnego musi zdecydować o zmianach na liście indykacyjnej projektów, które otrzymają dotacje z UE. Zdaniem profesora Mikuły z listy będzie musiało zostać skreślonych kilka projektów spalarni, które nie są przygotowane. Z kolei kilku krajowych projektów nie ma na liście, ale ich przygotowanie jest zaawansowane i jeśli ich inwestorzy zdążą do 30 czerwca 2010 r. złożyć wnioski, to zostaną wpisane na listę indykacyjną. Liderem w tej dziedzinie jest aglomeracja bydgosko-toruńska, która ma już prawomocną decyzję środowiskową i złożyła wniosek aplikacyjny. Szansę na zmieszczenie się w terminie mają też – zdaniem Janusza Mikuły – Poznań, Szczecin, Koszalin i Kraków.
– Jeśli uzyskamy pozytywną decyzję środowiskową dla lokalizacji spalarni w EC Karolin, będziemy tam budować – stwierdza Bożena Przewoźna, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu Miasta Poznania, która w jego imieniu złożyła wniosek o wydanie decyzji.
W przypadku budowy spalarni w Karolinie Poznań przebuduje w sąsiedztwie układ drogowy wraz z wiaduktem nad torami kolejowymi jako rekompensatę dla mieszkańców Kozichgłów. Inwestycje drogowe mają kosztować dodatkowo 120 mln zł.
Na zdjęciu dyspozytornia w spalarni w Hanowerze
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026