Rewitalizacja wymaga rozwiązań systemowych

Rozmowa z Lechem Podbrezem, kierownikiem Oddziału Rewitalizacji w Wydziale Rozwoju Miasta Urzędu Miasta Poznania

– Niedawno w Poznaniu odbyła się konferencja na temat odnowy polskich miast. Jakie były założenia, cel tej konferencji?
– Konferencja została zorganizowana wspólnie przez Stowarzyszenie Forum Rewitalizacji oraz Urząd Miasta Poznania. Była próbą wypracowania stanowiska w sprawie ustawy o rewitalizacji, której zresztą nadal nie ma, a której już chyba siedem projektów do tej pory powstało. Było to też forum wymiany poglądów pomiędzy przedstawicielami różnych samorządów i w tym zakresie konferencja spełniła swe zadanie. Mieliśmy okazję dowiedzieć się jak uczestnicy patrzą na rewitalizację, jakie widzą związane z nią problemy.
Ja dostrzegłem, że zaczynają krystalizować się dwa podstawowe spojrzenia na prawo rewitalizacyjne. Są tacy, którzy uważają, że trzeba dostosować je do istniejących przepisów, a inni twierdzą, że trzeba generalnie zmienić istniejące prawo.
– Ale przecież my nie mamy w ogóle prawa rewitalizacyjnego…
– To tak się tylko wydaje. W pewnym sensie je mamy, ponieważ o możliwościach rewitalizacyjnych decyduje w pewnym zakresie ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, która wyznacza sposoby działania, czy chociażby prawo o zamówieniach publicznych. Na przykład utrudnione jest zawieranie umów, które zmierzałyby do jakościowego przekształcania obszarów rewitalizowanych, między innymi dlatego, że podstawą przetargów jest głównie cena.
– Dla systemowej odnowy miast konieczna byłaby jednak ustawa rewitalizacyjna.
– Przekonanie o potrzebie zmian ustawowych w zakresie rewitalizacji jest powszechne. Różnice poglądów polegają na tym, że różnie rozumiany jest zakres tych zmian. Istnieją zarówno poglądy, że konieczna jest osobna ustawa rewitalizacyjna, jak i również, że wystarczą tylko zmiany w istniejących przepisach prawa. Część kolegów uważa, że prawo rewitalizacyjne należy dostosować do istniejących już przepisów. Inni – że konieczne są zmiany systemowe.
– Ten ostatni pogląd wyraża jeden z uczestników konferencji, Andreas Billert z Uniwersytetu Europejskiego Viadrina, który ma na swym koncie bardzo owocne działania rewitalizacyjne w miastach niemieckich. Niemcy mają bardzo spójny system wspierania rewitalizacji. Czy mamy szanse skorzystać z tych wzorów i doświadczeń sąsiadów?
– Przy systemie takim, jak niemiecki, mielibyśmy szansę tworzenia większych projektów, mimo że nie jesteśmy państwem tak bogatym jak Niemcy. Często ten argument różnicy zamożności jest wysuwany jako usprawiedliwienie istniejącego stanu rzeczy.
– To wtedy możemy mówić o skali działań. Natomiast obecny system daje niewielkie szanse działań kompleksowych.
– Ma pani rację. Jedną z głównych tez stawianych przez Andreasa Billerta jest potrzeba ustanowienia prawa rewitalizacyjnego jako prawa wprowadzającego „stan wyjątkowy” na terenach, które wymagają wsparcia publicznego ze względu na istniejącą na nich sytuację kryzysu społecznego, gospodarczego i przestrzennego jednocześnie. Wiadomo, że jednym z przejawów takiej sytuacji jest upadek obszarów mieszkaniowych na ogół na obszarach śródmieść. Na skutek budowy nowych osiedli mieszkaniowych na peryferiach miast, śródmiejskie stare zasoby mieszkaniowe przez długi czas systematycznie podupadały. W Poznaniu mniej więcej jest ich tyle samo co zasobów nowych.
W dzielnicach śródmiejskich mamy prawie sto tysięcy starych mieszkań. To pokazuje skalę problemu. Równocześnie w tej starej zabudowie występują poważne problemy społeczne. Badania pokazują, że tam jest największa skala przestępstw, tam jest koncentracja ubóstwa, bezrobocia i niebawem będzie koncentracja starzejącego się społeczeństwa. Z drugiej strony w centrum ma miejsce duże ześrodkowanie biznesu. Natomiast ludzie zajmujący się tym biznesem mieszkają na peryferiach lub poza miastem. Gdyby oni zechcieli zamieszkać w śródmieściu, można byłoby mówić o jego trwałej odnowie. Ale bez działań systemowych będzie bardzo trudno to osiągnąć.
Myślę, że sytuacja demograficzna skłoni nas w końcu do podjęcia działań na wzór niemiecki. Czeka nas bowiem w polskich miastach duży spadek ludności, co może mieć spore konsekwencje w polityce rozwojowej miast. Dlatego myślę, że trzeba będzie szukać nowych skutecznych instrumentów zarządzania tym rozwojem, a jednym z nich będzie ustawa o rewitalizacji.
– Jakie informacje na ten temat przedstawiła strona rządowa, bo na konferencji byli obecni przedstawiciele Ministerstwa Budownictwa?
– Na razie nie usłyszeliśmy jednoznacznych zapowiedzi na ten temat. Teraz czekamy jak na tę kwestię spojrzy nowy rząd.
– Poznań ma swój program rewitalizacji. Proszę powiedzieć co on zawiera i jakie działania podejmowane są w jego ramach?
– Poznański program rewitalizacji jest jednym z najmłodszych w Polsce, bo rozpoczął się w 2005 roku. Ale ma on opinię jednego z najlepiej prowadzonych w kraju. Jednym z powodów tej oceny jest fakt, że przeprowadziliśmy wręcz modelowe konsultacje społeczne i badania zjawisk kryzysowych w skali całego miasta, po czym radni orzekli, że to właśnie obszar śródmieścia należy rewitalizować w pierwszej kolejności. Następnie przeprowadziliśmy konsultacje w pięciu dzielnicach śródmiejskich i Rada Miasta Poznania uchwaliła dokument Miejskiego Programu Rewitalizacji dla obszaru pilotażowego Śródki. Potem wskazaliśmy również inne obszary, ale Śródka jest dotąd obszarem sztandarowym. Tam zdobywamy doświadczenia w zakresie programowania, partycypacji społecznej i koordynacji poszczególnych działań.
Na konferencji w naszej prezentacji przedstawiliśmy wszystkie główne działania jakie prowadzimy na Śródce. Inwestycją inicjującą proces rewitalizacji na tym obszarze będzie most łączący Ostrów Tumski ze Śródką. Ma to spowodować jej ożywienie. Na to przedsięwzięcie Miasto otrzymało 8,1 miliona złotych dofinansowania ze środków Unii Europejskiej za pośrednictwem Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Około miliona złotych z tego programu Urząd Marszałkowski przyznał na odnowę Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niesłyszących. Wcześniej wyremontowany został Młodzieżowy Ośrodek Sportu POSiR-u ze środków miejskich. Miasto uzyskało przyrzeczenie dofinansowania w wysokości około 52 milionów złotych na realizację programu turystycznego, jakim jest Trakt Królewsko-Cesarski, w rejonie Śródki i Ostrowa Tumskiego. Z tych środków ma być odnowionych wiele elementów przestrzeni publicznej, między innymi nawierzchnie ulic, mają być zbudowane ścieżki pieszo-rowerowe i infrastruktura turystyczna.
Natomiast trzeba powiedzieć uczciwie, że w zakresie rewaloryzacji zabudowy mieszkaniowej nie mamy odpowiednich instrumentów. Nie ma ich w całej Polsce. Liczymy, że działania w sferze publicznej w takiej mierze spowodują poprawę życia mieszkańców, że będzie się opłacało budować tu nowe domy i remontować stare. Liczymy też na w miarę tanie kredytowanie remontów kamienic w ramach europejskiego systemu finansowania o nazwie Jessica. Pomoc w zakresie wypracowania doświadczeń przyrzekli nam w tym względzie koledzy z Lipska.
– Wspomniał Pan też o innych miejscach w Poznaniu, które mają być poddawane działaniom rewitalizacyjnym.
– W drugiej edycji programu Środka poszerzona została o Chwaliszewo i Ostrów Tumski, bo to jest teren sąsiadujący ze Starym Miastem. Przecięcie historycznych szlaków w tym rejonie miasta trasą Solną, Estkowskiego spowodowało zapaść społeczno-gospodarczą wielu ważnych miejsc.
Na tych terenach ideą spajającą różne zaplanowane przez Miasto działania jest wspomniany już Trakt Królewsko-Cesarski, ciągnący się od kościoła św. Jana Jerozolimskiego nad Maltą po kościół św. Floriana na Jeżycach. Wokół tego szlaku są budowane i będzie można w przyszłości budować bardzo ciekawe projekty rewitalizacyjne.
Radni wytypowali również obszar na Jeżycach i Łazarzu. To jest teren ciągnący się od ul. Sienkiewicza do Głogowskiej oraz od Śniadeckich do Ułańskiej i Kraszewskiego. Jest on ważny ze względu na bliskość węzłów komunikacyjnych i terenów targowych. Tam też już zaczynamy działać, choć są to bardziej działania o charakterze promocyjnym czy integracyjnym. Wraz z Radą Osiedla Targowe zorganizowaliśmy w tym roku Dzień Sąsiada. A z Zarządem Komunalnych Zasobów Lokalowych przygotowujemy działania w zespole architektonicznym Matejki-Grottgera-Ułańska-Wyspiańskiego, gdzie między innymi zlokalizowana jest secesja poznańska. Badamy tam bardzo dokładnie uwarunkowania: ile jest mieszkańców, lokali i powierzchni mieszkalnej, pustostanów, lokali usługowych itd.
Dla Śródki podobne dane już zdobyliśmy wcześniej. Z nich szacunkowo obliczyliśmy, jakich zmian w programie mieszkaniowo-usługowym można się spodziewać w wyniku przeobrażeń rewitalizacyjnych. Niezależnie od instrumentów finansowych miasto może również oddziaływać na tereny rewitalizowane planami miejscowymi kształtując przestrzeń publiczną i aktywność usługową oraz poprzez politykę mieszkaniową. Jeśli chodzi o renowację starych zasobów mieszkaniowych na Śródce oraz w rejonie ul. Matejki, to nasz wydział wspólnie z ZKZL opracowuje listę propozycji zmian przepisów lokalnych, które będą działać proremontowo. Ale przez to, że są to rozwiązania lokalne, na przykład zwolnienia z podatków od nieruchomości, trudno ocenić jaka będzie skala ich oddziaływania, jakie przyniosą rezultaty. Wiadomo bowiem, że efektywne działania muszą łączyć środki publiczne i prywatne. Dla rewitalizowanych obszarów ważne będą też działania o charakterze kulturotwórczym, artystycznym oraz edukacyjnym.
Trzeba też zauważyć, że działania rewitalizacyjne w Poznaniu mają miejsce również poza terenami wyznaczonymi w Miejskim Programie Rewitalizacji. Za takie można uznać na przyklad wybudowanie trasy tramwajowej przez ul. Podgórną, Zieloną, plac Bernardyński, ul. Dowbora Muśnickiego i most Rocha. Dzięki temu przedsięwzięciu ulice te i plac stały się przestrzenią jeszcze bardziej publiczną. Myślę, że ta trasa będzie pozytywnie oddziaływać na otoczenie. Wywoła na pewno remonty, nową zabudowę wolnych miejsc oraz nową aktywność usługową.
Wszystkie działania zmierzające do odnowy miasta byłyby o wiele prostsze w realizacji i być może efektywniejsze, gdyby były wsparte dobrym prawem rewitalizacyjnym.

x

Zobasz także

Unikatowy adres: Sucha 5A

Rozmowa z mgr inż. Natalią Jakubiak, koordynatorką procesu projektowego i budowlanego inwestycji przy ulicy Suchej ...

Kto zezwolił na zamek?

Zamek powstaje na sztucznej wyspie (fot. Google Maps) Portalsamorządowy.pl rozmawia z Piotrem Woszczykiem zastępcą burmistrza ...

Willa wkomponowana w Wąsosz

Michał Urbański, specjalista do spraw planowania przestrzennego spółki „Urbania” W pierwszy dzień Wiosny 2018 r. ...

Podatek na drogi to mydlenie oczu

Rozmowa z Janem Grabkowskim, starostą poznańskim Dziś powiat poznański zgarnął największą dotację z puli wojewody ...

Zmniejszamy biurokrację i szukamy mieszkań pod wynajem

Rozmowa Arkadiuszem Stasicą, prezesem Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu Od końca sierpnia, kiedy zakończy ...