Po blisko 10 latach od narodzin pomysłu, 5 latach od podjęcia decyzji i 2 latach od rozpoczęcia budowy w Poznaniu otwarto największą i jedną z najnowocześniejszych w Europie słoniarni. Inwestycja kosztowała 38 mln zł i stać się ma jedną z największych atrakcji turystycznych miasta
Prawie 10 lat temu ówczesny wiceprezydent Poznania Paweł Leszek Klepka zaproponował by w poznańskim ZOO wybudować słoniarnię z prawdziwego zdarzenia, czyli ogromny dom i wybieg dla stada afrykańskich słoni. Pomysł kilkakrotnie przedstawił podczas posiedzeń zarządu miasta, jednak koszty i rozmiar przedsięwzięcia wydawały się nierealne. Wiceprezydent Klepka nie ustępował. Zaraził pomysłem grupę zapaleńców, którzy stworzyli projekt i opracowali sposoby jego sfinansowania.
Podczas uroczystego otwarcia słoniarni prezydent Poznania Ryszard Grobelny szczególnie podziękował swojemu dawnemu zastępcy.
– Gdyby nie determinacja tego pozytywnie zakręconego człowieka dziś nie byłoby tej uroczystości – powiedział prezydent Grobelny wręczając Pawłowi Leszkowi Klepce „Srebrną Pieczęć Miasta”, nagrodę dla tych, których działania w szczególny sposób odcisnęły się na wizerunku Poznania.
– Otwarcie słoniarni to tylko częściowe spełnienie moich marzeń. Kolejne to budowa specjalnego wybiegu dla goryli i sprowadzenie lwów, które mogłyby zamieszkać razem ze słoniami – powiedział Klepka, obecnie przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Poznańskiego Ogrodu Zoologicznego.
Słoniarnia w Poznaniu jest jedną z największych i najnowocześniejszych w Europie. Słonie mają do dyspozycji obszerny pawilon mieszkalny oraz 2,5 ha wybieg z jeziorkiem i wodospadem. Zwiedzający mogą oglądać zwierzęta z wysokości pierwszego piętra ze specjalnej galerii lub z poziomu ziemi zza szyby. Gdy słonie będą na wybiegu, będzie je można obserwować z mostku, który przechodzi nad wybiegiem. Tuż obok znajduje się tzw. afrykańska wioska, czyli kilka pawilonów zbudowanych w stylu afrykańskich chat. Jeden z nich zaadaptowany jest na bar.
Projekt słoniarni przygotowali dwaj młodzi architekci z pracowni architektonicznej MTT. Zanim go stworzyli odwiedzili kilka podobnych obiektów, które funkcjonują w europejskich ogrodach zoologicznych, min. w Kopenhadze i Kolonii. Przy projektowaniu uwzględnili także zwyczaje słoni. Projekt powstawał przy ścisłej współpracy z dyrekcją poznańskiego ZOO.
– To bardzo śmiałe przedsięwzięcie, by je zrealizować trzeba było mieć bardzo dużo odwagi i determinacji – powiedział Lech Banach dyrektor ZOO w Poznaniu.
W tej chwili w słoniarni mieszkają 2 młode samce: 10-letni Ninio i 5-letni Yzik, które przyjechały do Poznania z Węgier. Wkrótce dołączyć ma do nich samica z Holandii. Docelowo poznańska hodowla ma liczyć razem z młodymi od 8 do 10 słoni. Jak zakładają władze miasta ma to być jedna z największych atrakcji turystycznych Poznania. Takie też były założenia przy podejmowaniu decyzji o finansowaniu tego przedsięwzięcia. Słoniarnia kosztowała bowiem ponad 38 mln zł z czego 18 mln pochodziło z funduszy Unii Europejskiej, a reszta z budżetu miasta.
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026