Rozmowa z Katarzyną Szafrańską, radcą prawnym z Kancelarii ARKADA A. Majchrzak, K. Szafrańska

– Miało być normalnie. Ustawa o Ochronie Środowiska przewidywała i przewiduje stosowne odszkodowanie, gdy nastąpił spadek wartości nieruchomości wskutek znalezienia się w strefie ograniczonego użytkowania. Jednakże mieszkańcy podpoznańskich Krzesin i okolic, którzy na mocy rozporządzenia wojewody wielkopolskiego znaleźli się w takiej strefie, latami dochodzą należnych odszkodowań. Dlaczego?
– Trudno odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Przepisy prawa wydają się precyzyjne, jednakże w wyniku niechęci wojska, które nie chce płacić za to, że w wyniku ich działań konkretni ludzie ponieśli szkodę, zaczęło ono rozmaicie interpretować i przepisy ustawy o ochronie środowiska i kodeksu cywilnego, a sądy zaczęły wydawać różne wyroki.
– Początkowo sądy nie zgadzały się nawet na zwrot kosztów ponoszonych za tak zwaną rewitalizację akustyczną budynków.
– Zgadza się. Chociaż nasza kancelaria prawna w tej akurat materii odnosi sukcesy. Większość pozwów w sprawie rewitalizacji kosztów wygrywamy. Największym problemem jest odszkodowanie za spadek wartości nieruchomości w wyniku ograniczeń związanych ze strefą i nadmiernym oddziaływaniem hałasu wywoływanego przez F-16.
– Słyszałem, że Sąd Apelacyjny dopuścił w końcu możliwość ustalenia wysokości odszkodowania za spadek wartości nieruchomości.
– To jest akurat sprawa z naszej kancelarii. Rzeczywiście Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok oddalający żądanie odszkodowania za spadek wartości nieruchomości w związku z ograniczeniami wynikającymi z utworzenia strefy ograniczonego użytkowania, w tym też hałasu i nakazał rozpatrzenie go na gruncie kodeksu cywilnego. Stwarza to pewne szanse, ale też niczego nie przesądza. Zapadł też korzystny dla mieszkańca osiedla Marlewo prawomocny wyrok zasądzający spadek wartości jak i koszty nakładów akustycznych.
– Kwestia wydaje się prosta. Jest nadmierny hałas, nieruchomość leży w strefie, należy się zatem stosowne odszkodowanie.
– Proste jednak nie jest. W tej chwili czekamy na rozpatrzenie czterech naszych spraw w Sądzie Najwyższym. Z tego co wiem na werdykt czekają też władze lotniska Okęcie, bo ten wyrok ma rozstrzygnąć właśnie kwestie odpowiedzialności lotniska za nadmierny hałas i spadek wartości nieruchomości położonych w pobliżu. Być może pomocne będą także rozstrzygnięcia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który przyjął do rozpatrzenia trzy nasze sprawy. Sądy polskie oddaliły w nich żądania o wypłatę odszkodowań, czyli nie dopatrzyły się związku przyczynowego pomiędzy nadmiernym hałasem, umieszczeniem danej nieruchomości w strefie ograniczonego użytkowania i w związku z tym spadku wartości nieruchomości.
– Istnieje chyba w tej materii jasność co do ustalonych kryteriów?
– Tutaj nic nie jest jasne. Dane o natężeniu hałasu wojsko utajniło, a sądy nie występują o odtajnienie tych danych. Mamy trzy różne pojęcia norm hałasu: według ustawy o ochronie środowiska, strefy ograniczonego użytkowania i norm z rozporządzenia o budownictwie. Te trzy pojęcia nie są nawet ze sobą kompatybilne. Trudno więc się dziwić, że sądy wydają tak różne rozstrzygnięcia.
– Wiadomo jednak kto jest winny hałasu i kogo należy pozwać.
– Przez lata wojsko dowodziło, że pozywać trzeba nie MON, nie Dowództwo Wojsk Lotniczych, a wyłącznie Wojskowy Zarząd Infrastruktury w Poznaniu. Ale ostatnio wojsko prezentuje nową koncepcję, iż właściwą strukturą do pozwania nie jest szef owego zarządu, ale 31 Baza Lotnictwa Taktycznego, gdzie stacjonują F-16. Uważam, że to kolejna gra na zwłokę w wykonaniu wojska, a właściwość Wojskowego Zarządu Infrastruktury rozstrzygnęły już nasze sądy.
– Czy są zatem nadzieje, że w końcu RP będzie wypłacać odszkodowania nie tylko za zapewnienie właściwego klimatu akustycznego budynku, gdzie ludzie mieszkają, ale też za spadek wartości ich nieruchomości w wyniku nadmiernego hałasu i znalezienia się w strefie ograniczonego użytkowania?
– Mam taką nadzieję. Uważam, że wyroki Sądu Najwyższego i Trybunału w Strasburgu uregulują w końcu wszystkie spory interpretacyjne.
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026