Student na swoim

Uczelniane budynki znów zapełniają studenci. Nowy rok akademicki to także nowe poszukiwania kwater i mieszkań. Oczywiście w największym stopniu dotyczy to rynku wynajmu, jednak od kilku lat systematycznie rośnie liczba żaków kupujących mieszkanie samodzielnie lub przy wsparciu rodziny. Zakup bądź wynajem mieszkania to ważna kwestia dla każdego rodzica, którego dziecko rozpoczyna studia w innym mieście. Dotyczy to także studentów, którzy pierwsze lata nauki mają już za sobą. Niektórzy z nich łączą naukę z pracą, a tym samym poważnie rozważają zakup własnego M.

Korzyść dla studenta i rodzica

Potrzeby i wymagania studentów rosną z roku na rok. Obecnie dla żaków liczy się nie tylko cena najmu mieszkania, lecz także jego kompleksowe wyposażenie oraz atrakcyjna lokalizacja. To kosztuje. Średnie cena za pokój jednoosobowy w mieszkaniu studenckim to koszty od 600 do 800 zł. Z kolei wynajęcie kawalerki to wydatek rzędu 1200-1400 zł, a mieszkania dwupokojowego około 1400-2000 zł. Do tych kwot dochodzą dodatkowe opłaty za media, internet etc. Tym samym w perspektywie całego okresu studiowania najem staje się poważną inwestycją, za którą niejednokrotnie płacą rodzice. Dlatego racjonalnym rozwiązaniem staje się zakup mieszkania, nawet jeśli do tego celu trzeba skorzystać z kredytu hipotecznego.
– Zakup kawalerki dla dziecka rozpoczynającego studia to pierwszy wybór rodziców. Obecnie jednak zauważamy trend inwestowania w mieszkania 2-, 3-pokojowe, które są częściowo wynajmowane, pozwalając na gromadzenie środków na spłatę kredytu. Sami studenci natomiast zyskują obszerne mieszkanie, które mogą dzielić, na przykład, ze znajomymi z jednej uczelni – mówi Lucyna Jarczyńska, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu spółki Agrobex. – Taka inwestycja może stać się zatem obopólną korzyścią.
W ciągu pięcioletnich studiów można bowiem spokojnie spłacić część kredytu zaciągniętego na zakup mieszkania, przeznaczając pieniądze na comiesięczne raty, a nie najem.

Miejskie udogodnienia

Wybór mieszkania na lata wymaga uwzględnienia wielu aspektów. Dla żaków, będących najpewniej stałymi lokatorami nieruchomości po studiach, najważniejszym czynnikiem jest taka lokalizacja, która dzięki komunikacji miejskiej w postaci autobusów i tramwajów pozwala sprawnie dotrzeć pod mury uczelni.
– Inwestycje Agrobexu, zarówno na terenie Poznania, jak i te na przedmieściach są bardzo dobrze skomunikowane ze stolicą Wielkopolski. Dla studentów to gwarancja sprawnego i szybkiego dostępu na uczelnie, czy poruszania się po mieście – wskazuje Lucyna Jarczyńska.
Problem z poszukiwaniem lokum pojawia się co roku. Studenci, nie chcąc płacić przez wakacje, opuszczają wynajmowane mieszkanie, a pod koniec sierpnia znów rozpoczynają poszukiwania. Często się jednak okazuje, że ceny wzrosły. I tak rok w rok. Warto zatem zastanowić się czy nie lepszym rozwiązaniem byłby zakup mieszkania.

x

Zobasz także

Deweloperzy „na smyczy”

Koniec taryfy ulgowej dla deweloperów. Każdy Kowalski będzie chroniony Zbliża się koniec taryfy ulgowej. Od ...

A jednak budują

Wydane pozwolenia na budowę pozwolą wybudować 69 tys. mieszkań – podał GUS. Biorąc pod uwagę ...

Blask starych kamienic

Miasto dofinansuje renowacje poznańskich zabytków. Dzięki dotacjom w wysokości 1,3 mln zł dawny blask odzyska ...

Zbudują 65 mieszkań

Spółka SIM (Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa) KZN Zachodni podpisała umowy z wykonawcami bloków w Powidzu i ...

Rusza „Mieszkanie na start”

Program „Mieszkanie na start” ruszy na pewno w tym roku, najpóźniej jesienią. W tej chwili ...