Studium zagospodarowania nie zdegraduje Poznania

Prace nad studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania Poznania dobiegają końca. Nie brakuje jednak kontrowersji dotyczących zaproponowanych rozwiązań. Przed kilkoma dniami projekt totalnie skrytykowali członkowie stowarzyszenia My Poznaniacy. My Poznaniacy uważają, że uchwalenie studium w obecnym kształcie doprowadzi do degradacji urbanistycznej Poznania. Twierdzą, że władze miasta sprzyjają lobby deweloperskiemu nie myśląc o harmonijnym rozwoju. Pod zabudowę oddane zostaną tereny zielone. Wyznaczenie znacznych obszarów pod budownictwo mieszkaniowe na peryferiach przyczyni się do dalszego niszczenia centrum tak pod względem technicznym jak i społecznym, gdyż w niszczejących domach w śródmieściu pozostaną ludzie najubożsi i najmniej zaradni życiowo. Zdaniem polemistów w studium nie myśli się także dostatecznie o rozwoju transportu publicznego, co w niedługiej przyszłości doprowadzi do zakorkowania miasta. Krótko mówiąc w ocenie krytyków przyjęcie studium w obecnym kształcie uczyni niebawem z Poznania zakorkowane miasto slamsów.
Z przedstawionymi zarzutami nie zgadza się oczywiście Zarząd Miasta.
Prace nad studium zagospodarowania wkraczają w decydującą fazę, a to rodzi napięcia wokół niego, ścieranie się poglądów – oceniał prezydent Ryszard Grobelny podczas zwołanej konferencji prasowej. W Poznaniu nadal obowiązuje studium zagospodarowania z 1999 r., które kształtuje strukturę miasta w podstawowych elementach. Nowy projekt modyfikuje pewne obszary, odpowiadając na zapotrzebowania spowodowane zmianami zachodzącymi na rynku, na nowe koncepcje rozwoju miasta. Po jego uchwaleniu będzie obowiązywał przez najbliższe 2-3 lata w zakresie decyzji dotyczących zarówno działań publicznych jak i prywatnych. Ale zgodnie z zapowiedzią prezydenta będzie systematycznie modyfikowany.
To studium chroni obszary zielone lepiej niż dotychczasowe – przekonuje prezydent Grobelny. – Jego zadaniem jest wyznaczenie zakresu ochrony. Wyznacza obszary bezwzględnie wyłączone oraz przeznaczone pod zagospodarowanie. W porozumieniu z działkowcami wyznaczono tereny po nowe ogrody w miejsce likwidowanych.
Jak podkreślił z kolei wiceprezydent Jerzy Stępień z zabudowy wyłączono 9 tys. hektarów. 30 procent powierzchni miasta stanowią tereny zielone podlegające ochronie. Projekt studium zakłada także budowę 16 nowych parków oraz obowiązek opracowania miejscowych planów zagospodarowania dla wszystkich strukturalnych klinów zieleni.
Co się tyczy rozwoju mieszkalnictwa, to społeczeństwo chce mieszkać w lepszych warunkach, w większych mieszkaniach. A intencją władz jest, aby odbywało się to w granicach miasta. Do tego zaś potrzebne są nowe tereny. Na peryferiach miasto chce rozwijać jedynie budownictwo indywidualne i szeregowe dla tych, którzy mają dość wielkomiejskiego gwaru i pragną mieszkać w bardziej zacisznym otoczeniu. Gospodarze miasta nie chcą jednak, aby wyprowadzali się do powiatu. Zabudowa terenów peryferyjnych nie będzie odbywała się kosztem centrum miasta. Poszczególne jego obszary również będą poddawane przekształceniom oraz działaniom rewitalizacyjnym. Na tereny poprzemysłowe, które utraciły swe dotychczasowe funkcje będą mogli wkroczyć inwestorzy budownictwa mieszkaniowego czy usługowego.
Studium zachęca inwestorów do budowania w obrębie I ramy komunikacyjnej – mówi Jerzy Stępień. Ale również 30 proc. powierzchni miasta stanowią tereny rolne. Aby je przekwalifikować na inne cele niezbędne są miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. A tych nie można uchwalić bez zmian zapisów w studium uwarunkowań. Chcąc uwolnić pod ważne inwestycje obszary przy węzłach autostradowych czy w Antoninku, trzeba uchwalić studium – przekonują włodarze miasta.
Trzecia grupa zagadnień polemicznych to projekt transportowy. Studium przewiduje budowę ponad 43 km nowych tras tramwajowych, m.in. do Naramowic, co oznacza 30-procentowy przyrost. Powraca się także do idei trampera, czyli zintegrowanej sieci tramwajowo-kolejowej w obrębie całej aglomeracji. Nie wyznacza się natomiast nowych tras drogowych, choć radni dopominają się rozwoju również układu drogowego.
Transport zrównoważony, to nie tylko transport publiczny. Trzeba myśleć również o usprawnianiu ruchu drogowego – stwierdza Ryszard Grobelny. – Jeśli centrum logistyczne ma być w Poznaniu, to równocześnie z transportem kolejowym musimy zapewnić komfortowy dojazd transportu ciężarowego do miejsc przeładunku.
Jak zauważył prezydent Grobelny debata nad zmianami w studium zagospodarowania trwa od ponad 2 lat, odbyła się dyskusja publiczna. Teraz czas na decyzje. Do wielu przypadków chaotycznej zabudowy i źle zlokalizowanych inwestycji dochodzi bowiem dlatego, że brakuje miejscowych planów zagospodarowania i zmienionego studium. Nie wyklucza to jednak dalszej debaty i kolejnych modyfikacji dokumentu. Uchwalenie jednak dokumentu bezkonfliktowego jest niemożliwe, bowiem zawsze będą występowały różnice interesów.

Studium zagospodarowania nie zdegraduje Poznania

Prace nad studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania Poznania dobiegają końca. Nie brakuje jednak kontrowersji dotyczących zaproponowanych rozwiązań. Przed kilkoma dniami projekt totalnie skrytykowali członkowie stowarzyszenia My Poznaniacy.Z przedstawionymi zarzutami nie zgadza się Zarząd Miasta. Podczas konferencji prasowej polemizowali z nimi: prezydent Ryszard Grobelny, wiceprezydent Jerzy Stępień oraz Krzysztof Cezar, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej opracowującej studium. Szerzej na ten temat piszemy w dziale ,,Prawo”. BKK

x

Zobasz także

Grzywna za śmierć jaskółek

Mieszkaniec Świebodzic (woj. dolnośląskie) otrzymał karę w sumie 9540 zł grzywny za to, że strącił ...

Podatek od nieruchomości

Nadchodzi rewolucja w podatku od nieruchomości. Zmiany już na początku 2025 r. Większa sprawiedliwość oraz ...

Liczniki wody na działkach

Działkowe pompy, dzięki którym na wielu ogródkach działkowych jest dostęp do bieżącej wody, mogą stać ...

Schron w każdym domu

Ministerstwo Obrony Narodowej planuje nowelizację przepisów o obronie cywilnej. Jednym z punktów nowelizacji ma być ...

Wartość nieruchomości

Skarga nadzwyczajna RPO w sprawie o odszkodowanie za obniżenie wartości nieruchomości po zmianie planu miejscowego ...