Tną drzewa na potęgę

Nawet jeśli drzewa rosną na terenach prywatnych, świadczone przez nie usługi (korzyści) mają znacznie szerszy charakter dóbr publicznych, co uzasadnia kontrolę organów samorządowych nad procesem usuwania drzew nawet z terenów prywatnych – oceniają naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego po stwierdzeniu gigantycznej skali wycinki związanej z liberalizacją przepisów wprowadzoną przez Jana Szyszkę.

W ciągu obowiązywania zliberalizowanych przepisów usunięto niemal tyle samo drzew, ile usunięto w ciągu dziewięciu pozostałych lat (przed i po tej liberalizacji).

Zdecydowaną większość drzew usunięto nie z prywatnych ogrodów, ale z nieformalnych terenów zieleni, nieużytków, terenów leżących odłogiem, ale pozostających prywatną własnością. Prawdopodobnym wyjaśnieniem może być chęć sprzedaży tych działek w dłuższej perspektywie oraz przekonanie, że łatwiej będzie je sprzedać, jeśli nie będą porośnięte drzewami
Więcej na portalsamorzadowy.pl

 

x

Zobasz także

Wiatraki dla gmin

Możliwość łagodzenia przez gminy niektórych restrykcji, dotyczących elektrowni wiatrowych będą przewidywać regulacje, nad którymi pracuje ...

Finał po 100 latach

Nowe mieszkania, biura, lokale usługowe i pracownia twórcza znalazły się w zrewitalizowanej przez Łódź XIX-wiecznej ...

Manhatan w Krakowie

680-hektarowy teren na południu Krakowa może stać się w przyszłości dzielnicą wysokich wieżowców. Miasto opracowuje ...

Rośnie UMWZ w Szczecinie

Nowa siedziba Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego nabiera kształtów. Demontaż rusztowań pozwolił ocenić, jak efektownie będzie ...

Superdom w Bieszczadach!

Dom powstał przy granicy Polski z Ukrainą. Piękne i dzikie tereny Bieszczad zachwycają melancholią i ...