Jeszcze w tym roku nastąpi mała nowelizacja prawa budowlanego upraszczająca procesy inwestycyjne – zapowiedział wiceminister budownictwa Janusz Żbik podczas Międzynarodowych Targów Budownictwa Budma 2013 w Poznaniu. W resorcie trwają prace nad stworzeniem nowego kodeksu budowlanego. W lipcu minionego roku premier powołał komisję kodyfikacyjną, w skład której weszli eksperci z różnych specjalności w branży. Są wyznaczone terminy procedowania. Wynik prac komisji kodyfikacyjnej ma być gotowy w październiku 2014 r. Wówczas rządowi pozostanie jeszcze rok kadencji do uchwalenia nowego prawa.
Najpierw mała nowelizacja
W procesie legislacyjnym kładzie się nacisk na deregulację procesu budowlanego przed wydaniem pozwolenia na budowę.
– Mamy świadomość, że to wszystko wpływa na kondycję sektora budowlanego – podkreśla wiceminister Żbik.
Zmiany dotkną nie tylko przepisów budowlanych, ale również gospodarki nieruchomościami, planowania przestrzennego, czy przepisów podatkowych przy przekształceniach własnościowych. Ale jak stwierdził wiceminister Żbik zmiany przeprowadzane są w dwutakcie. Na szerokich konsultacjach w ubiegłym roku wyodrębniono ważne działania, które można przeprowadzić drobnymi krokami. Wobec tego przygotowano nowelizację prawa budowlanego zmieniającą 8 przepisów upraszczających proces inwestycyjny. Ma to skrócią procedury o 100 dni. Projekt jest już napisany i w tym roku ma być uchwalony, bo jak zapewnia wiceminister jest on spójny z rozwiązaniami w przygotowywanym kodeksie.
– Architekt, który jest zawodem zaufania publicznego i mający odpowiednie uprawnienia przygotowując projekt budowlany ma obowiązek sprawdzenia co w danym miejscu jest możliwe i co trzeba wykonać. Te procedury można realizować już po uzyskaniu pozwolenia na budowę – mówi Janusz Żbik. – Trzeba też spojrzeć co dzieje się z przestrzenią publiczną. Z tym nie jest dobrze w ostatnich latach. Jak się wytłumaczymy w przyszłości z tego, co teraz robimy? To są potężne koszty publiczne. I te kwestie trzeba wyważyć.
Resort chce między innymi, aby budownictwo jednorodzinne realizowano na podstawie zgłoszenia. Pozwolenia na budowę wymagałyby większe obiekty. Jak zapowiedział Krzysztof Antczak, dyrektor Departamentu Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa w ministerstwie w tym roku zostaną zmienione 3 rozporządzenia. Wprowadzony będzie wzór wniosku o pozwolenie na budowę oraz wzór zgłoszenia, aby urzędnicy mogli rozmawiać jednym językiem i wyeliminować uznaniowość. Urząd będzie miał obowiązek zawiadomić o brakach w dokumentacji w ciągu 14 dni. Rejestry pozwoleń na budowę i zgłoszeń będą wyłącznie w formie elektronicznej do wiadomości publicznej, a więc każdy będzie mógł śledzić tę procedurę. Minister Sławomir Nowak ma niebawem podpisać to rozporządzenie.
– Ograniczymy do minimum sytuacje nadzwyczajne w budownictwie, mają zniknąć wszystkie ustawy nadzwyczajne, które wywołują kłopoty w orzecznictwie legislacyjnym – zapowiada wiceminister Żbik.
Między dwoma budżetami
Oprzyrządowanie prawne procesów budowlanych to jedno, drugie to finanse. Obecnie mamy okres szczególny polegający na tym, że jesteśmy między dwiema perspektywami unijnymi. Pieniądze z poprzedniej już się kończą, a na nową musimy poczekać do 2014 r. A to wpływa na stan polskiego budownictwa.
– W 2012 roku wydaliśmy olbrzymie pieniądze na budownictwo infrastrukturalne. Następuje skok cywilizacyjny. To widać również w Poznaniu – podkreśla Janusz Żbik.
W przyszłej perspektywie budżetowej Unii pieniądze będą inaczej dysponowane. Na drogi mamy mieć 10 mld euro, na koleje, które są bardzo zapóźnione – 5 mld euro, a kolejne 10 mld na budownictwo zeroenergetyczne i niskoemisyjne. Pracujemy nad przygotowaniem odpowiednich programów – zapowiada przedstawiciel resortu.
Mniej pozwoleń na budowę
Przedstawiciele resortu odbierają sygnały o następowaniu procesów stabilizacji w budownictwie, choć pozwoleń na budowę w ubiegłym roku było mniej o około 7 procent niż rok wcześniej.
– Ale te kryzysowe dane są bardzo dobre w porównaniu do roku 2004 – ocenia Robert Dziwiński, główny inspektor nadzoru budowlanego. – To jest kryzys finansów, możliwości kredytowych Polaków, a nie wykonawstwa. Stąd problemy firm.
Jego zdaniem najgorsze jednak za nami i obecny kryzys jest niewielki w porównaniu z tamtym. Spadek dotyczy głównie jednorodzinnego budownictwa mieszkaniowego, bowiem budownictwo infrastrukturalne miało się bardzo dobrze.
Czy optymizmem może nastrajać fakt, że na tegorocznych targach Budma jest więcej wystawców niż przed rokiem? Zdaniem Andrzeja Byrta, prezesa MTP przedsiębiorstwa z branży budowlanej dostrzegają potrzeby działania. Zwiększona ich obecność na targach świadczy, że widzą oni możliwość odbicia w gospodarce, co zdaniem prezesa targów powinno nastąpić już w II połowie tego roku.
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026