W budownictwie liczy się zdrowa konkurencja

Rozmowa z Pawłem Szczepaniakiem, prezesem spółki RBW o koniunkturze na rynku usług budowlanych

Inwestycji w Polsce nie brakuje. Czy firmom budowlanym dobrze się obecnie wiedzie?
– Wiedzie się różnie w zależności od tego jak potencjalna firma budowlana przygotowana jest do dzisiejszych warunków. Moim zdaniem obecnie nie ma nadmiaru pracy na rynku, ale niemniej buduje się. Jeśli firma jest konkurencyjna i świadczy dobrą jakość, to powinna sobie znaleźć miejsce na rynku.

Konkurencyjność ma też swoje uzasadnienie. Nie można budować poniżej własnych kosztów. Czy to się udaje w obecnych warunkach?
– Z tym jest różnie, wiele firm buduje poniżej własnych kosztów, po to tylko, aby utrzymać się na rynku czekając na polepszenie koniunktury. Na dłuższą metę jest to katastrofalna polityka. Zatory płatnicze, które znowu są zmorą dostawców i producentów materiałów budowlanych, są wynikiem takiego działania ze strony wykonawców. Firma, aby ustrzec się błędu budowy poniżej własnych kosztów musi rzetelnie wykonać kosztorys, sprawdzić ceny materiałów nie tylko obecnych, ale także przewidzieć jak ceny mogą kształtować się przez cały okres kontraktu. Jeżeli podpisze się kontrakt na cenę ryczałtową, to nie ma co liczyć, że inwestor dopłaci w razie podwyżek cen materiałów. Na przykładzie stali zbrojeniowej mogę powiedzieć, że w tym roku cena wahała się od 1,35 zł do 2,70 zł za kilogram. Czyli potrafiła zdrożeć lub stanieć jak kto woli o 100 procent. Gdyby wszystkie firmy wykonawcze wyznawały zasadę, że nie budują poniżej własnych kosztów, to nie byłoby tego problemu nieuczciwej konkurencji.

Państwa firma jest średniej wielkości. Komu obecnie łatwiej funkcjonować na rynku – potężnym przedsiębiorstwom, czy takim właśnie niedużym?
– Obecnie na rynku jest miejsce dla wszystkich firm – i dla dużych, i dla średnich, i dla małych. Bo przecież wielkie inwestycje, z którymi obecnie mamy w Polsce do czynienia, mogą poprowadzić tylko te największe i tam jest ich miejsce. Duże inwestycje infrastrukturalne, drogi… Natomiast średnie firmy, takie jak nasza, odnajdują się w realizacjach o wartości od 1 do 10 milionów złotych. Średni koszt budowy kamienicy w Poznaniu nie przekracza 10 milionów złotych. I to są inwestycje, do których wielkie firmy budowlane niechętnie podchodzą, ich stałe koszty wewnętrzne, mobilizacja, obsługa inwestycji i założony zysk powodują, że rzadko zawierają tego typu kontrakty, a po za tym trudno im wytrzymać konkurencję z mniejszymi firmami na tym polu.
Najlepiej funkcjonują firmy, które mają duże spektrum usług lub te, które potrafią się szybko przestawić na określony profil działalności, bez względu na to czy jest to duża firma czy mała.
Nasza firma potrafi szybko dostosować się do potrzeb klienta, bo choć specjalizujemy w budownictwie mieszkaniowym to bez problemu udało nam się wybudować zakłady przemysłowe z halami i obiektami inżynieryjnymi łącznie.

Specjalizujecie się Państwo w budowie domów i osiedli mieszkaniowych. Czy z deweloperami dobrze się współpracuje?
– Moje doświadczenia z deweloperami bardzo sobie cenię i nie spotkałem na swojej drodze deweloperów nieuczciwych, czy takich którzy mieliby problem z zapłatą za nasze usługi. Powiem wręcz, że ze wszystkimi deweloperami, z którymi do tej pory współpracowałem, udało się nawiązać pełną wzajemną współpracę dla dobra, jakim była wspólnie realizowana inwestycja. Mając pewne doświadczenie proponuję rozwiązania, które dają wymierne oszczędności nie powodując obniżenia standardów.
Dowodem może być spółka Linea, z którą współpracuję od ośmiu lat, budując dla nich nieprzerwanie kolejne segmenty domów jednorodzinnych łącznie z Centrum Handlowym ,,Aurora” w Dąbrówce. Od 2006 roku współpracuję także ze znaną na poznańskim rynku firmą deweloperską Konimpex-Invest, z którą wybudowałem osiedle Przy Parku w Komornikach i budynek wielorodzinny na Śródce. Jeszcze jest kilku innych, z którymi współpracuję, natomiast chciałbym powiedzieć o nowym dla mnie inwestorze, z którym szeroko rozpoczęliśmy współpracę. Mowa tu o spółce URBANO Inwestycje, z którą oprócz budowy Villi Urbano przy ul. Piątkowskiej podjęliśmy współpracę na wielu płaszczyznach.

No właśnie, czy staracie się koncentrować na określonego typu inwestycjach, czy szukacie zleceń ,,gdzie się da”?
– Do tej pory nie prowadziliśmy zbyt ekspansyjnej działalności w celu pozyskania zleceń. Przeważnie to inwestorzy sami nas znajdują. Dostrzegają jakość i sposób realizacji, widzą możliwość przełożenia tego na swoje inwestycje i swój wizerunek. Przede wszystkim deweloperowi zależy, żeby ich inwestycja prezentowała się jak najlepiej i jak najlepiej się sprzedawała. Dlatego też deweloperzy angażują przeważnie firmy sprawdzone i z doświadczeniem.

Realizacja jakich inwestycji jest obecnie najbardziej opłacalna dla wykonawcy?
– Najbardziej opłacalne są szybkie realizacje, które można zamknąć określonymi ramami czasowymi. Opłacalność kontraktu też zależy od jego wielkości. Nie ukrywam, że im większa budowa, tym zazwyczaj jest bardziej opłacalna. Bo wtedy wszystkie koszty uboczne związane z jej przygotowaniem lepiej się kompensują. Nie opłacają się realizacje małe, bardzo rozdrobnione, czy rozrzucone w przestrzeni. Bywało tak, że prowadziliśmy wiele inwestycji małych wokół Poznania i wtedy logistyka i zaopatrzenie tych budów dużo nas kosztowało.

A jeśli spojrzeć z punktu widzenia branż budowlanych?
– Pod tym kątem patrząc najbardziej opłacalne jest budownictwo przemysłowe. Natomiast ilość tych budów jest ograniczona, bo zakładów pracy nie powstaje tak dużo jak mieszkań i konkurencja firm wyspecjalizowanych jest większa. Na podstawie realizowanych do tej pory inwestycji mogę jednoznacznie stwierdzić, że stawianie hal czy biurowców jest bardziej opłacalne niż budownictwo mieszkaniowe.

Ale z budownictwa mieszkaniowego też można żyć?
– Oczywiście, że można. Nie są to jakieś horrendalne zarobki, ale firma może funkcjonować. My staramy się działać trójplanowo. Oprócz realizacji budynków dla deweloperów szukamy też możliwości zarobku w budownictwie jednorodzinnym, gdzie wykonujemy domy dla inwestorów indywidualnych. Idziemy także w drugą stronę i rozpoczęliśmy działalność deweloperską. Budujemy więc na własny rachunek i sprzedajemy mieszkania. I z perspektywy pierwszej realizacji widzę, że jest to najbardziej opłacalny kierunek działania.

x

Zobasz także

Unikatowy adres: Sucha 5A

Rozmowa z mgr inż. Natalią Jakubiak, koordynatorką procesu projektowego i budowlanego inwestycji przy ulicy Suchej ...

Kto zezwolił na zamek?

Zamek powstaje na sztucznej wyspie (fot. Google Maps) Portalsamorządowy.pl rozmawia z Piotrem Woszczykiem zastępcą burmistrza ...

Willa wkomponowana w Wąsosz

Michał Urbański, specjalista do spraw planowania przestrzennego spółki „Urbania” W pierwszy dzień Wiosny 2018 r. ...

Podatek na drogi to mydlenie oczu

Rozmowa z Janem Grabkowskim, starostą poznańskim Dziś powiat poznański zgarnął największą dotację z puli wojewody ...

Zmniejszamy biurokrację i szukamy mieszkań pod wynajem

Rozmowa Arkadiuszem Stasicą, prezesem Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu Od końca sierpnia, kiedy zakończy ...