Zgromadzenie Związku Międzygminnego Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej znów nie podjęło decyzji w sprawie sposobu naliczania opłat za wywóz śmieci z terenu aglomeracji i ich stawek. Przyczyna – brak spodziewanej nowelizacji ustawy, która wprowadza nowy system. Już od 1 lipca w całym kraju obowiązek gospodarowania odpadami przejmą gminy. W tym celu samorządy Poznania oraz 9 gmin aglomeracji poznańskiej powołały Związek Międzygminny Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej (ZM GOAP), którego zadaniem jest wprowadzenie nowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie podległych gmin.
Zmiany w sposobie gospodarowania odpadami komunalnymi wprowadza Ustawa z dnia 1 lipca 2011 r. o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw dostosowująca polskie rozwiązania do norm unijnych. Nowy system gospodarowania odpadami w pełni zacznie obowiązywać od 1 lipca 2013 r. W Poznaniu i sąsiednich 9 gminach – w Buku, Czerwonaku, Kleszczewie, Kostrzynie, Murowanej Goślinie, Obornikach, Pobiedziskach, Suchym Lesie i Swarzędzu – za jego wprowadzenie odpowiedzialny jest Związek Międzygminny „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej.
Zadania dla ZM GOAP
Gminy tworzące ZM GOAP przekazały związkowi wynikające z ustawy obowiązki w zakresie gospodarki odpadami komunalnymi. Zgodnie z przekazanymi kompetencjami ZM GOAP odpowiada m. in. za:
• przeprowadzenie analiz dotyczących gospodarowania odpadami,
• ustalenie metody naliczania i wysokości opłat,
• wyłonienie w przetargach firm, które zajmą się wywozem, przechowywaniem i utylizacją odpadów na terenie gmin tworzących związek,
• odbiór, transport, zbieranie, odzysk i unieszkodliwianie odpadów komunalnych, składowanie odpadów, tworzenie i utrzymanie punktów selektywnego zbierania odpadów komunalnych,
• przybliżenie mieszkańcom nowych zasad w ramach działań edukacyjnych i promocyjnych.
Według nowego systemu mieszkańcy nie będą musieli podpisywać indywidualnych umów na wywóz odpadów – obowiązek ten przejmie ZM GOAP. Nowe rozwiązania powinny oznaczać również, że zmartwienia, co zrobić ze starą pralką, zepsutymi świetlówkami, starym tapczanem czy przeterminowanymi lekami skończą się dla mieszkańców wszystkich gmin działających w związku. ZM GOAP będzie organizować i wskazywać punkty odbioru takich odpadów. Te elementy oraz opłata wnoszona przez wszystkich mieszkańców zapobiegną paleniu w piecu czy wywozowi do lasu śmieci, zwłaszcza tych szkodliwych dla środowiska.
Ekologiczni płacą mniej
Znowelizowana ustawa zobowiązuje do ustalania niższych opłat za odpady segregowane. Zgodnie z jej przepisami stawki opłat mogą być naliczane od:
• powierzchni lokalu mieszkalnego,
• liczby mieszkańców,
• ilości zużytej wody,
• od gospodarstwa domowego
• w przypadku nieruchomości niezamieszkałych (tj. szkoły, sklepy) opłata będzie zależeć od liczby i objętości pojemników z odpadami komunalnymi powstałymi na danej nieruchomości oraz od sposobu prowadzenia zbiórki odpadów (w sposób selektywny lub nie).
Analiza SWOT tych metod, przeprowadzona przez firmę konsultingową Centrum Ekspertyz Gospodarczych (CEG), jednoznacznie wskazała, że optymalnym rozwiązaniem jest naliczanie opłat od osoby. O wyborze tej metody zadecydowała jej obiektywność oraz wysoka akceptowalność społeczna. Metoda ta jest bowiem prosta i zrozumiała.
Natomiast kalkulacja wysokości opłat została przygotowana przez firmy Ernst&Young i Mott MacDonald. Pod uwagę wzięto następujące czynniki:
• szacunki kosztów gospodarki odpadami dla lat 2011-2013, które zostały oparte na przybliżonej danej pozycji kosztowej za rok 2010, dotyczącej wybranego fragmentu systemu gospodarki odpadami w Poznaniu,
• średnie obciążenie budżetów domowych opłatami za gospodarkę odpadami komunalnymi,
• prognozę demograficzną ludności opartej na prognozie demograficznej GUS (2008-2035),
• prognozę ilości wytwarzanych odpadów opartej na założeniach Kpgo2014 (Krajowy plan gospodarki odpadami 2014), tj.: 100 proc. mieszkańców objętych jest zorganizowanym systemem odbioru odpadów komunalnych, wzrost jednostkowego wskaźnika wytwarzania odpadów na 1 mieszkańca kształtował się będzie na poziomie co najmniej 1 proc. w skali roku,
• szacunki strumienia odpadów komunalnych (GUS). Ok. 75 proc. całkowitego strumienia wytwarzane jest przez mieszkańców, 25 proc. pochodzi z obiektów małej i dużej infrastruktury.
Z przeprowadzonych wstępnych szacunków wynika, że miesięczna opłata za odpady segregowane powinna wynosić 14,75 zł netto od osoby, zaś za odpady zmieszane – 19,50 zł.
Nowy, sprawny system
Nowe przepisy umożliwią objęcie wszystkich właścicieli nieruchomości sprawnym systemem odbioru odpadów. Dzięki działaniom ZM GOAP wypracowane przez członków związku rozwiązania m.in. w zakresie segregacji odpadów i zbiórki takich odpadów, jak zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny czy meble będą wdrażane we wszystkich gminach związku. Z punktu widzenia dbałości o środowisko nowa ustawa wprowadza istotne zmiany – eliminuje dzikie wysypiska oraz przyczynia się do zniwelowania zjawiska palenia odpadów w domach.
Opłaty uiszczane do ZM GOAP będą przeznaczane na pokrycie kosztów odbierania, transportu, odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, tworzenia i utrzymania punktów selektywnego ich zbierania oraz obsługę administracyjną systemu.
Dlaczego zmiany są konieczne?
Obowiązek wprowadzenia nowych zasad gospodarowania odpadami komunalnymi wynika z przyjętej przez Sejm ustawy. Nowe regulacje dostosowują polskie prawo w tym zakresie do unijnego i są niezbędne, jeśli nie chcemy, abyśmy „utonęli w śmieciach”. Na terenie ZM GOAP mieszka około 740 tysięcy osób, które rocznie produkują około 290 tysięcy ton odpadów. Obowiązkiem ZM GOAP będzie redukcja masy biodegradowalnych odpadów trafiających na składowiska do poziomu obowiązującego w krajach Unii. Gminy są zobowiązane do uzyskania określonych poziomów recyklingu i przygotowania do ponownego użycia poszczególnych kategorii odpadów. Jeśli nie zostaną one osiągnięte w wyznaczonych terminach gminom grożą dotkliwe kary finansowe.
Do 31 grudnia 2020 roku powinniśmy osiągnąć:
• poziom recyklingu i przygotowania do ponownego użycia papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła – co najmniej 50 proc. wagowo,
• poziom recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami odpadów budowlanych i rozbiórkowych (innych niż niebezpieczne) – co najmniej 70 proc. wagowo.
Czekanie na nowelizację
Na posiedzeniu 18 stycznia członkowie Zgromadzenia ZM GOAP mieli zdecydować o metodach naliczania opłat, wysokości stawek, podziale terenu związku na sektory, preferencjach, częstotliwości wywozu. Do tego czasu spodziewali się znowelizowania przez Sejm ustawy, aby przyjąć między innymi korzystniejsze rozwiązania dla ochrony rodzin wielodzietnych, w które nowy system najbardziej uderzyłby. Bez tego nie ma możliwości wprowadzenia dla nich preferencyjnych stawek.
W planowanym terminie Sejm jednak nowelizacją nie zajął się z powodu braku m.in. opinii o zgodności proponowanych zmian z przepisami unijnymi. Ma to nastąpić na posiedzeniu Sejmu rozpoczynającym się 23 stycznia. Dlatego członkowie zgromadzenia związku powrócą do tematu na początku lutego.
– To, że terminy uchwał są przesuwane nie zmienia faktu, że zarząd cały czas pracuje. Przygotowujemy dokumenty odpowiadające projektom znajdującym się w Sejmie – zapewnia Przemysław Gonera, dyrektor ZM GOAP.
Pobiedziska już sprawdziły
Wprowadzany w tym roku nowy system przez lata był praktykowany w gminie Pobiedziska. Do 2008 r. opłaty naliczane były od osoby. I już wtedy uwzględniano politykę prorodzinną – im więcej było w rodzinie osób, tym opłaty dla nich malały.
– Znamy ilość odpadów odprowadzanych na wysypisko i po przeliczeniu na ilość mieszkańców wychodzi 1 kilogram dziennie na osobę, co potwierdza kalkulacje związku. A im więcej osób w rodzinie, tym mniej odpadów – mówi Michał Podsada, burmistrz Pobiedzisk. – Opłata nie może być za wysoka, bo mieszkańcy nie będą płacić, ani za niska, bo musi pokryć koszty.
Według opinii burmistrza ściągalność opłat sięgnęła 80 proc., bo część mieszkańców uważa, że za śmieci nie trzeba płacić. Lepiej wygląda to na wsiach, bo tam robią to sołtysi, gorzej w mieście.
Teraz jednak na skutek skargi do wojewody system ten w pobiedziskiej gminie zawieszono i opłaty naliczane są od pojemności pojemników. Ale zdaniem Michała Podsady nie jest to dobre rozwiązanie.
Wątpliwości i dyskusje
– Ustawa budzi wiele emocji. Z punktu widzenia ekologii jest dobra – zauważa dyrektor Gonera. – Dyskusja toczy się wokół aspektów społecznych. Ale trzeba pamiętać także o aspektach ekonomicznych, bo opłaty muszą pokryć koszty obsługi.
Najwięcej emocji wywołuje oczywiście wysokość kosztów, które przyjdzie ponosić za wywóz i utylizację odpadów. Chodzi między innymi o to, aby nie uderzyły one zbytnio w wieloosobowe rodziny. Większość rad gmin tworzących związek aglomeracyjny krytycznie patrzy na zaproponowane stawki i zobowiązała swych przedstawicieli w nim do prezentowania interesów mieszkańców. W części dotyczą one również podziału na sektory.
– Postulaty radnych są zbieżne z procedurą tocząca się w Sejmie i po uchwaleniu nowelizacji ustawy uda się im zadośćuczynić – zapewnia Grzegorz Wojtera, przewodniczący Zgromadzenia ZM GOAP, wójt gminy Suchy Las.
Biuro związku pracuje m.in. nad sposobami poboru opłat od właścicieli domów jednorodzinnych – w budynkach wielorodzinnych będą one pobierane przez administratorów w opłatach eksploatacyjnych – oraz ich egzekwowania.
W związku z propozycją wprowadzenia odmiennych stawek za odpady posegregowane i zmieszane powstaje też problem weryfikacji deklaracji mieszkańców na osiedlach wielorodzinnych. W jednorodzinnych łatwiej to bowiem udowodnić.
– Cały wysiłek musimy położyć na segregację. To przede wszystkim kwestia edukacji, która w kraju ma miejsce już od lat – mówi dyrektor Gonera. – Jedna z nowelizacji daje też możliwość mieszania stawek w zależności od gęstości zaludnienia. W zabudowie wielorodzinnej stawka może być inaczej liczona.
Rodzi się też pytanie czy z powodu odraczania decyzji związek zdąży z przygotowaniem całej procedury do 1 lipca. Trzeba przecież przeprowadzić przetargi na wyłonienie firm wywożących odpady. Jak zapewnia dyrektor Gonera prace na tym nie ustają. Podstawą jest ustalenie stref, bo w strefach będą organizowane przetargi. Z tym zarząd chce być gotowy w maju.
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026