Wiceprezydent Stasica chce przewodniczyć ZM GOAP

Nowy wiceprezydent Poznania Arkadiusz Stasica oświadcza, że chce zostać nowym przewodniczącym Związku Międzygminnego Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej. Przewodniczącym zarządu związku nadal jest były wiceprezydent Poznania Jakub Jędrzejewski, który pod koniec kwietnia został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska. Miałby go zastąpić Arkadiusz Stasica, który niedawno zajął jego miejsce we władzach Poznania. Ale na wczorajszym posiedzeniu ZM GOAP nie doszło do zmian w jego zarządzie.
Zdaniem Stasicy pomysłów na uzdrowienie sytuacji finansowej GOAPu, która stanowi największy problem w związku, może być kilka. Wiceprezydent, który swoją funkcję sprawuje dopiero od kilku dni przyznaje co prawda, że nie zna jej jeszcze zbyt dokładnie, choć to zarząd jest od tego, aby ją znać i monitorować.
– Ja chciałbym doprowadzić do tego, aby zmniejszyć koszty. To można zrobić gdy zostanie oddana do eksploatacji nasza spalarnia. Chciałbym również zapoznać się z pomysłem Zakładu Zagospodarowania Odpadów budującego biogazownię. Jeszcze nie mam wyrobionego zdania we wszystkich kwestiach, ale jedno jest dla mnie oczywiste. Muszą nastąpić zdecydowane zmiany. Trzeba po pierwsze uszczelnić system, aby nie uciekały nam osoby, które wytwarzają odpady, a nie płacą za to. Trzeba absolutnie zwiększyć windykację, która obecnie jest kiepska – stwierdza wiceprezydent Stasica.
Deklaruje, że ma jeszcze kilka rozwiązań organizacyjnych, o których powie później.
Wczoraj doszło do renegocjacji umowy ZZO z GOAP. GOAP odpowiadający za wywóz śmieci z Poznania i okolicznych gmin wynegocjował nową umowę z wysypiskiem śmieci. Za przekazanie każdej tony odpadów na składowisko w Suchym Lesie zapłaci teraz 50 złotych mniej.
Dyrektor biura GOAP Bartosz Wieliński stwierdza, że dzięki temu nie będzie podwyżek dla mieszkańców. Dyrekcja robi wszystko, by spłacić kredyt i zakończyć rok z jak najmniejszym zadłużeniem.
Czy jednak obniżenie stawki dla ZZO to dobre rozwiązanie dla miejskiej spółki?
– Oczywiście jeśli ktoś zyskuje, to druga strona musi stracić. Ja myślę, że podpisany aneks zabezpiecza w odpowiedni sposób zarówno interesy GOAPu jak i ZZO. Na pewno nie jest zagrożona sytuacja finansowa, nie jest zagrożona inwestycja, którą ZZO teraz realizuje, czyli biogazownia – ocenia wiceprezydent Stasica.

x

Zobasz także

U nas żyje się najlepiej

Poznań “najlepszym miastem do życia” według ogólnopolskiego rankingu Poznań został liderem wśród polskich miast pod ...

Letnie remonty w mieście

Prace remontowe w rejonie mostu Dworcowego i ronda Starołęka. W sobotę, 22 czerwca rozpocznie się ...

Internetowa mapa nagrodzona

Przestrzenna mapa ,,Śladami dziejów Wielkopolski” nagrodzona! Samorząd Województwa Wielkopolskiego otrzymał główną nagrodę w konkursie „Internetowa ...

„Komunalki” znów do remontu

ZKZL ogłosił kolejną odsłonę programu “Mieszkanie do remontu” Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych (ZKZL) ogłosił drugą ...

W centrum przybywa drzew

Kolejnych kilkadziesiąt drzew przybędzie w poznańskich pasach drogowych. Trwają nasadzenia na Starym Mieście, a w ...