Wielkopolscy deweloperzy podsumowują półrocze

Za nami półmetek 2013 roku. Okres próby dla branży budowlanej i dość niekomfortowej sytuacji na rynku nieruchomości. Zakończenie programu „Rodzina na Swoim” i niepewna przyszłość nowej oferty rządowej, „Mieszkania dla Młodych” wielu deweloperom spędzało sen z powiek. Prognozy dla branży były mało optymistyczne. Wielu deweloperów z lękiem patrzyło w przyszłość. Pozorny ruch na rynku wywołany końcem „Rodziny na Swoim” miał zakończyć się wraz z 2012 rokiem. W dodatku tegoroczna zima, wyjątkowo długa jak na tę strefę klimatyczną, naraziła branżę na straty.
Jak się jednak okazuje, deweloperzy są raczej zadowoleni z uzyskanych w I półroczu wyników sprzedażowych. Choć oceniając to zadowolenie w kilkuletniej perspektywie można stwierdzić, że jego poziom jest nieco inny, niż miało to miejsce w czasie znacznie lepszej koniunktury. Dziś wypada się cieszyć o wiele skromniejszymi efektami, a także cele wyznaczać bardziej ostrożnie.
Oto jak ocenili pierwszą połowę 2013 roku przedstawiciele kilku znaczących na poznańskim rynku firm deweloperskich.

Magda Deszczyńska, dyrektor sprzedaży Nickel Development

Pierwsze półrocze 2013 r. oceniamy w Nickel Development bardzo dobrze. Pomimo panującego kryzysu cały czas z sukcesem realizujemy wyznaczone dla naszych inwestycji plany sprzedażowe. Oczywiście czujemy presję klientów na ceny mieszkań i podobnie jak inni deweloperzy często stosujemy promocje cenowe, aby podtrzymać oczekiwane tempo sprzedaży. Zdajemy sobie jednak sprawę, że pewne poziomy cen, które dyktuje konkurencja, są dla naszej firmy nieosiągalne. Nickel Development ceni sobie przede wszystkim dobrą jakość, funkcjonalność projektowanych mieszkań i niebanalną architekturę, a taki stopień zaangażowania dewelopera w produkt skutkuje wyższymi kosztami, a co za tym idzie także wyższą ceną.
Klienci na szczęście doceniają nasze produkty i chętnie wybierają budowane przez nas domy i mieszkania. W tym półroczu zakończyliśmy sprzedaż mieszkań przy ulicy Zamkowej na Osiedlu Księżnej Dąbrówki w podpoznańskiej Dąbrówce i jednocześnie rozpoczęliśmy dalszą rozbudowę tego osiedla. Kolejny jego etap – Rycerska – już w tej chwili jest bardzo dużym sukcesem sprzedażowym. W ramach tej inwestycji, w jednej z najprężniej rozwijających się podpoznańskich gmin, tylko 4 km od granic miasta, powstanie 15 dwupiętrowych domów wielorodzinnych. W ofercie Rycerskiej mamy mieszkania 2-, 3- i 4-pokojowe z ogródkami lub przestronnymi tarasami w cenach już od 199 tys. zł. W ciągu dwóch miesięcy przedsprzedaży nabywców znalazło już 15 proc. lokali. Szczególnym powodzeniem cieszą się mieszkania 2-pokojowe, których w bezpośrednim sąsiedztwie nie oferuje żaden inny deweloper.
Kolejną inwestycją, którą planujemy wyprzedać w tym roku, jest Kamienica za Teatrem. Zostało tam już tylko około 20 wolnych mieszkań. Kamienica jest doskonałą ofertą dla ludzi ceniących sobie zarówno spokój i ciszę, jak i bliskość centrum miasta. Pomimo lokalizacji w bezpośrednim sąsiedztwie ulicy Dąbrowskiego, mieszkania w Kamienicy za Teatrem są bardzo ciche i komfortowe. Jest to również świetny produkt inwestycyjny – wielu naszych klientów kupiło tam mieszkania z zamiarem ich wynajmowania. Z myślą o nich rozwijamy cały czas naszą usługę wykończenia mieszkań pod klucz tak, aby nabywca lokalu miał jak najmniej problemów z szybkim urządzeniem i czerpaniem z niego zysków.
Obok projektów realizowanych w Poznaniu ogromnym powodzeniem cieszy się także nasza pierwsza warszawska inwestycja – DKF Mokotów. Sprzedaż mieszkań w budynku, którego architektura inspirowana jest tematyką filmową, prowadzi w Warszawie na zasadzie wyłączności Home Broker. Wypracowana wspólnie z HB strategia sprzedażowa skutkuje wysokim tempem sprzedaży lokali. Od listopada zeszłego roku do chwili obecnej sprzedaliśmy już przeszło 45 proc. mieszkań (w sumie 66 z wszystkich 146, które w drugiej połowie przyszłego roku zostaną oddane do użytku).
Nasza najbardziej wizerunkowa i prestiżowa inwestycja – Warzelnia – również sprzedaje się bardzo dobrze. To półrocze było dla nas bardzo ekscytujące, ponieważ z każdym miesiącem coraz bardziej zmieniał się plac budowy w Kobylimpolu. W tej chwili widać już nie tylko bryły wszystkich budynków – domów szeregowych, obu willi miejskich i Domu za Browarem, ale także wysoką jakość niezwykłej ceglanej elewacji, ściśle dopasowanej do zabytkowego browaru Mycielskich. W mieszkaniach można już podziwiać niesamowite i jedyne takie widoki w Poznaniu, rozpościerające się na wodę i zieleń. A wszystko to przez okna z powierzchnią przeszkleń, jakiej nie znajdziemy w żadnym obecnie realizowanym projekcie mieszkaniowym w naszym mieście. Warzelnia to wizytówka naszej firmy i przykładamy wyjątkową wagę do jakości tej inwestycji. Cieszymy się, że do tej pory swoich nabywców znalazło już 25 proc. powstających tam apartamentów. Razem z naszymi klientami niecierpliwie wyczekujemy przyszłego roku, kiedy to na przełomie maja i czerwca będziemy mogli podziwiać już efekt końcowy całego projektu, łącznie z zagospodarowaniem terenu. Zapewniamy, że ilość zieleni w postaci drzew i krzewów będzie w rzeczywistości równie imponująca, jak na wizualizacjach Warzelni prezentowanych w naszych katalogach i albumach.
Podsumowując pierwsze półrocze 2013 roku wypada mieć nadzieję, że kolejne 6 miesięcy będzie dla naszej firmy równie udane. W tym okresie czeka nas premiera naszej najnowszej inwestycji w Poznaniu, która jednocześnie będzie największym projektem w 15-letniej już historii spółki. Nickel Development rozwija się bardzo dobrze, zachęcamy więc wszystkich klientów, którzy cenią sobie u dewelopera pewność i zaufanie, do odwiedzenia naszych biur sprzedaży zarówno w Poznaniu, jak i w Warszawie.
Równocześnie trzeba podkreślić, że sprzedaż mieszkań jest silnie powiązana z dostępnością kredytów hipotecznych. Krach na rynku kredytów w 2009 roku uświadomił nam potęgę tej zależności. Dzisiaj wiemy już, że dostęp do kredytów prawdopodobnie nigdy już nie będzie taki, jak przed wrześniem 2009. Sektor finansowy cały czas odbudowuje możliwości udzielania kredytów głównie poprzez działania Rady Polityki Pieniężnej i obniżki stóp procentowych, które sprawiają, że coraz więcej osób osiąga zdolność kredytową pozwalającą na zakup mieszkania.
Dziś dostęp do kredytów jest większy niż jeszcze kilka miesięcy temu. Poza tym, aby utrzymać prognozowanie 2-3 lata temu sprzedaży dla swoich inwestycji, deweloperzy musieli zrewidować swoje plany przychodowe i zrewidować ceny. Wydaje się, że teraz właśnie jest najlepszy moment na zakup mieszkań. Ceny są naprawdę przystępne, a zdolność kredytowa rośnie. Sądzimy więc, że nastroje na rynku nieruchomości będą w nadchodzących miesiącach coraz lepsze i klienci będą kupować znacznie więcej niż w pierwszej połowie roku. Dodatkowym impulsem do zakupu mieszkania właśnie w tej chwili, jest także obawa klientów przed rekomendacją S. Od stycznia 2014 banki nie udzielą już bowiem kredytu na 100 procent wartości nieruchomości. Będą wymagały wkładu własnego, co uderzy szczególnie w młode osoby.
Z ciekawością obserwujemy prace rządu nad programem Mieszkanie dla Młodych, który ma być odpowiedzią na te obawy. Na tę chwilę wygląda jednak na to, że MdM nie będzie w stanie zadowolić wszystkich młodych klientów. Największym problemem wydaje się cena metra kwadratowego, obliczona dla Poznania na niskim poziomie 4900 za m kw. Klienci zdają sobie sprawę, że chcąc skorzystać z programu, nie będą mogli przebierać w najlepszych ofertach, bo w takiej cenie dostępne będą jedynie lokale w peryferyjnych, mało atrakcyjnych lokalizacjach. Tym, którzy chcą nabyć mieszkanie w atrakcyjnym miejscu i sfinansować je z kredytu w 100 procentach, zostało wiec tylko pół roku na podjęcie decyzji o zakupie i dopełnienie formalności związanych z kredytem.
Spodziewamy się, że w drugim półroczu utrzyma się obserwowane przez nas obecnie zainteresowanie małymi, dwu- i trzypokojowymi lokalami. Dlatego wspomniana już nowa inwestycja, którą w najbliższych miesiącach planujemy wprowadzić na rynek, będzie oferowała przede wszystkim małe, kompaktowe, ale jednocześnie bardzo funkcjonalne lokale. Jest to nasza odpowiedź na obecną sytuację rynkową.

Piotr Kasprowicz, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju Monday Development SA

Pierwsze półrocze 2013 roku oceniamy pozytywnie. Naszym zdaniem sytuacja na rynku nieruchomości powoli się stabilizuje. Popyt na mieszkania w Poznaniu od kliku miesięcy utrzymuje się na stałym poziomie, a obniżki cen wyraźnie wyhamowały. Nie zmienia to jednak faktu, że klienci nadal znajdują się w korzystnej sytuacji, mogąc wybierać spośród szerokiej oferty mieszkań. Widać to bardzo dobrze na przykładzie tego, jak starannie analizują dostępne propozycje, wybierając nieruchomości najlepsze pod względem lokalizacji, standardu i oferty cenowej.
Dla naszej firmy minione półrocze było bardzo udane. Zdecydowanie największą sprzedaż odnotowaliśmy w inwestycji Hevelia, położonej na poznańskim Grunwaldzie. W realizowanym przez nas kompleksie mieszkaniowym, na który składa się sześć budynków, znajdą się w sumie 174 lokale mieszkalne. Dogodne położenie inwestycji w sąsiedztwie terenów zielonych oraz rozwinięta infrastruktura miejska sprawiają, że cieszy się ona bardzo dużym zainteresowaniem poznaniaków. W związku z tym, iż w drugim półroczu realizacja inwestycji będzie zbliżać się do finału przewidujemy, że zainteresowanie klientów Hevelią będzie jeszcze większe.
Nasze plany na II półrocze 2013 r. są ambitne. Przewidujemy dalszą, dynamiczną sprzedaż mieszkań na osiedlu Hevelia. Zakończymy również budowę kameralnej inwestycji Na Sokoła, w której oddanych do użytku zostanie 35 mieszkań. Prawie 60 proc. z nich znalazło już swoich nabywców. Ponadto zamierzamy rozpocząć realizację kolejnego dużego kompleksu mieszkaniowego. Przy ul. Czarnieckiego w Poznaniu powstanie inwestycja, w której łącznie znajdzie się ponad 500 mieszkań. Już na przełomie września i października planujemy wprowadzić na rynek pierwszy etap tego osiedla. Realizując wszystkie plany biznesowe, zakładamy osiągnięcie sprzedaży w roku 2013 na poziomie około 170 mieszkań, co ulokuje nas wśród czołówki poznańskich deweloperów.

Z półrocznego bilansu jest zadowolony Krzysztof Krzyżaniak, współwłaściciel firmy KM Building.

– Brak programu RnS nie spowodował spadku sprzedaży. Stwierdzamy wręcz, że sprzedaż domów na Osiedlu Słonecznym w Brodowie jest o 30 procent wyższa w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Dodatkowo na poprawę koniunktury wpłynęło rozpoczęcie nowej inwestycji, Osiedla Rodzinny Zakątek pod Kórnikiem – mówi Krzysztof Krzyżaniak.
Deweloper upatruje przyczyny takiego stanu rzeczy z jednej strony w wysokim poziomie zadowolenia klientów, którzy polecają firmę znajomym oraz w rosnącej rozpoznawalności marki.
– Nasza firma jest coraz bardziej rozpoznawalna na rynku, prowadzimy kampanie prasowe, radiowe, uczestniczymy we wszystkich imprezach targowych, czynnie działamy na portalach społecznościowych – dodaje Krzysztof Krzyżaniak.

Izabella Łukomska-Pyżalska, wiceprezes Family House

W minionym półroczu sprzedaliśmy około 90 mieszkań, w związku z tym myślę, że jest to bardzo dobry wynik, zwłaszcza że sytuacja gospodarcza w naszym kraju nie była najlepsza, a prognozy makroekonomiczne na kolejne miesiące tego roku też nie są obiecujące. Program Rodzina na Swoim przestał obowiązywać, a jego nowa odsłona Mieszkania dla Młodych pojawi się dopiero od nowego roku. Brak pomocy rządowej dla niektórych osób oznacza brak możliwości zakupu własnego M. Co więcej wiele firm budowlanych wciąż boryka się z problemami finansowymi, a banki niechętnie udzielają kredytów inwestycyjnych. Rok 2013 nie jest najlepszym dla branży mieszkaniowej. Dodatkowo duża podaż nowych mieszkań, które powstały jeszcze w minionym roku, przy ograniczonym popycie sprawiła, że ceny były naprawdę przyjazne kupującym. A trzeba pamiętać, że budowa poniżej pewnych cen przestaje być opłacalna.
Możliwość wyboru lokalu spośród już zrealizowanych projektów spowodowała, iż nowe inwestycje, a także te z odległym terminem ukończenia nie cieszyły się takim zainteresowaniem jak kiedyś. Ale były również wyjątki, czego najlepszym przykładem jest nasza inwestycja Topaz, która powstaje przy skrzyżowaniu ulicy Bosej z Myśliwską w Poznaniu. Mimo, że jej termin zakończenia został zaplanowany na marzec 2014 roku, ze wszystkich 94 mieszkań aktualnie mamy jeszcze tylko 8 wolnych lokali. Z czego w samym 2013 roku zostało sprzedanych 38 mieszkań, a pozostałe 48 jeszcze w IV kwartale 2012 roku, kiedy to uruchomiliśmy proces rezerwacji. A wszystko to za sprawą atrakcyjnych cen, które utrzymujemy od początku naszej działalności.
Taki wynik sprzedażowy pokazuje, że klienci są w stanie poczekać nawet rok na odbiór kluczy pod warunkiem, że nieruchomość spełnia ich oczekiwania, a przede wszystkim możliwości finansowe. Od dłuższego czasu utrzymuje się duże zainteresowanie lokalami 2-pokojowymi o metrażu około 45 m kw. Firmy które w swojej ofercie nie mają takich nieruchomości, na pewno dłużej będą czekały na klienta. Zarówno osoby zaciągające kredyt jak i kupujące w celach inwestycyjnych najchętniej wybierają powyższe mieszkania. Muszę przyznać, że coraz więcej jest właśnie takich osób, które traktują nieruchomość jako lokatę kapitału. W pierwszym półroczu tego roku zauważyliśmy, że klientów gotówkowych przybywa.
Na nasz wynik sprzedażowy osiągnięty w tym okresie swój wpływ miały również nieruchomości, które powstają w Czapurach. W aktualnie przez nas realizowanym V etapie Osiedla Leśnego od stycznia do czerwca 2013 roku sprzedaliśmy 45 mieszkań. Kilka dni temu wprowadziliśmy do oferty kolejnych 18 mieszkań, z czego 8 znalazło swoich właścicieli w zaledwie 2 dni. Takie zainteresowanie naszą podmiejską inwestycją pozwala nam prognozować, że drugie półrocze 2013 roku będzie równie obiecujące.
Podsumowując minione półrocze – był to bardzo dobry okres dla szukających własnego M. Rynek nieruchomości należał i wciąż należy teraz do kupującego; co więcej – banki obniżyły marże, po raz kolejny spadły stopy procentowe, co z jednej strony daje wyższą zdolność, a z drugiej obniża koszty kredytu.
Niektórzy pewnie będą czekać na dalsze obniżki cen, warto jednak przyjrzeć się różnym analizom, z których wynika, że w Poznaniu wahania cen nie są tak duże jak w innych miastach, a ten trend już bardzo powoli, ale jednak, zaczyna się zmieniać. Co więcej od 2014 roku całkowicie zmieni się sytuacja na rynku kredytów hipotecznych, ponieważ nie będzie możliwości uzyskania finansowania na 100 proc. Zgodnie z nową rekomendacją S kupujący będą musieli dysponować minimum 5-proc. wkładem własnym. To może w znaczny sposób ograniczyć plany, zwłaszcza młodych osób, związane z zakupem nieruchomości. Koniec III i IV kwartał 2013 roku mogą być zatem okresem gorączkowego poszukiwania mieszkania. Warto więc wykorzystać miesiące wakacyjne na spokojne przeszukanie rynku i znalezienie najkorzystniejszej oferty, bo zbyt długie zwlekanie może się w końcu przekształcić w rozczarowanie, gdy z rynku znikną najciekawsze propozycje.

Na wizualizacji: Projekt Warzelnia w Kobylimpolu

x

Zobasz także

Dyrektywa budynkowa

Parlament Europejski przyjął nowelizację tzw. dyrektywy budynkowej. Zakłada ona m.in., że domy, z których ucieka ...

Powrót Bamberki

Kolejny znak rozpoznawczy Starego Rynku przeszedł fachową renowację. Dzień po pręgierzu na swoje miejsce wróciła ...

Światełko do Nieba

Światełkiem do Nieba zakończył się wczorajszy 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po raz kolejny ...

KPO dla Polski

Polska otrzyma ponad 5 mld euro zaliczki z KPO w ramach REPowerEU. pozytywna ocena przez ...

Święto radości i wolności

Poznań to takie miasto, gdzie narodowcom nie udaje się zawłaszczyć ani tego, ani żadnego innego ...