Wydatki trzeba było ciąć

769 mln zł wydał w ubiegłym roku Poznań na inwestycje. Plany były bardziej optymistyczne i wydatki trzeba było redukować. Dochody w Poznaniu w ubiegłym roku wyniosły 2.372 mln zł (97 proc. planu). Miasto wydało 2.710 mln zł (91,5 proc. założeń). Trzecia część wydatków przeznaczona została na inwestycje.
– Zmieniła się struktura inwestycji – podkreśla prezydent Ryszard Grobelny. – Teraz pierwsze miejsce zajmuje sport i rekreacja. Wydatki na drogi i komunikację spadły na drugie miejsce.
Na inwestycje w dziedzinie sportu i turystyki poznański magistrat wydał 328 mln zł. Dwie największe budowy to oczywiście stadion miejski oraz Termy Maltańskie. Wybudowano także nowe trybuny przy torze regatowym Malta oraz stale lodowisko ,,Chwiałka”.
Druga pozycja w wydatkach inwestycyjnych to drogi i komunikacja zbiorowa. Na nie wydano 240 mln zł. Rozbudowano m.in. ulicę Głogowską, Bułgarską, Winogrady i Lechicką.

Na inwestycje w gospodarce komunalnej i ochronie środowiska wydano 56 mln zł. O 2 mln zł mniej kosztowały zadania w ochronie zdrowia i pomocy społecznej. Najważniejsze to budowa oddziału zakaźnego szpitala miejskiego przy ul. Szwajcarskiej oraz modernizacja szpitala im. Raszei. W oświacie rozpoczęto budowę szkoły na Strzeszynie, wybudowano pięć kompleksów boisk sportowych w ramach programu Orlik 2012 oraz przeprowadzono termomodernizację obiektów oświaty, wydając łącznie 28 mln zł. Budowa mieszkań komunalnych oraz renowacja i termomodernizacja kamienic kosztowała budżet 13 mln zł. Na ochronę dóbr kultury wydano 5 mln zł, a na bezpieczeństwo – 17 mln zł.
Rok był trudny i wyjątkowy – zaznacza prezydent Grobelny. – Rok 2008 był najlepszy pod względem dochodów i na tej podstawie budżet na 2009 został zaplanowany optymistycznie. Niestety nie sprawdził się, bo przyszedł kryzys i dochody okazały się niższe.
Budżet musiał być korygowany i okazał się mniejszy, niż pierwotnie zakładano. Polityka redukcji wydatków dotyczyła typowych oszczędności, a także rezygnacji z pewnych pozycji, gdy nie były niezbędne. W konsekwencji wydatki inwestycyjne były o 100 mln zł niższe, niż założono (88,5 proc. planu). Z jednej strony taniej realizowano niektóre inwestycje, bo przetargi rozstrzygano na niższym niż przewidywano poziomie, np. budowa szkoły na Strzeszynie, czy rozbudowa ul. Bułgarskiej. Część inwestycji została przesunięta w czasie. Dotyczy to na przykład rozbudowy Biblioteki Raczyńskich, budowy ul. Bukowskiej, wiaduktu w Antoninku czy Nowych Zawad.
Mniejsze były dochody budżetu z nieruchomości. O 9 mln zł zmniejszył się podatek od nieruchomości. Kilkanaście firm wystąpiło do miasta o odroczenie płatności, wobec czego zaległości z tego tytułu wynoszą 25 mln zł.
– Nie jest tak, aby firmy nie płaciły. Przesuwają jedynie płatności, od czego płacą odsetki – mówi prezydent Grobelny.
Mała była też sprzedaż majątku.
– Nie było popytu na nieruchomości. Przyjęliśmy natomiast strategię, aby nie sprzedawać nieruchomości za wszelką cenę. Lepiej wstrzymać się z tym – stwierdza Ryszard Grobelny.
Z powodu mniejszych wydatków o 200 mln zł zmniejszył się też dług miasta.

x

Zobasz także

Miliard z KPO dla gmin

Blisko 870 mln zł z KPO na sporządzenie planów ogólnych w gminach. Wkrótce nabór wniosków ...

Czy w Koninie będą atomówki

Bruksela stawia na całkowitą dekarbonizację sektora energetycznego do 2040 roku i praktyczne wyeliminowanie generacji z ...

Olbrzymi hotel nad Maltą

Wielki i długi na 150 metrów hotel w poprzek stoku nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu ...

Miasto kupiło kino

Kino Pionier ma zostać kupione przez miasto – zdecydowali radni Szczecina. To jedno z najstarszych ...

Nie chcą rozbiórki GH Malta

  Trzy podmioty zaskarżyły pozwolenie na zburzenie centrum handlowego w Poznaniu. Zgodę, na wniosek właściciela, ...