Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu z końcem września przekształci się w spółkę prawa handlowego. Ma to zwiększyć możliwości inwestowania w mieszkania komunalne. Poznańscy radni na swej wtorkowej sesji podjęli uchwałę o przekształceniu dotychczasowego zakładu budżetowego – jakim jest ZKZL – w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, której jedynym wspólnikiem będzie Miasto Poznań. Spółka wstąpi we wszystkie prawa i obowiązki związane z działalnością zakładu, przejmie jego należności i zobowiązania, a pracownicy likwidowanego zakładu stają się pracownikami spółki zgodnie z kodeksem pracy.
Spółce zostanie powierzone wykonywanie zadania własnego gminy, polegającego na zaspokajaniu zbiorowych potrzeb wspólnoty w zakresie tworzenia warunków do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych wspólnoty samorządowej oraz w zakresie gminnego budownictwa mieszkaniowego. Przedmiotem działalności nowej spółki będzie w szczególności:
– wynajem i zarządzanie nieruchomościami własnymi, takimi jak budynki i lokale mieszkalne, budynki niemieszkalne, grunty;
– prowadzenie inwestycji w zakresie gminnego budownictwa mieszkaniowego oraz nabywanie w tym celu nieruchomości;
– eksploatacja, konserwacja i remonty budynków, budowli, lokali oraz związanej z nimi infrastruktury mające na celu utrzymanie ich w stanie niepogorszonym;
– usługi ogólnobudowlane służące realizacji zadań własnych miasta;
– ewidencjonowanie nieruchomości, budynków, budowli i lokali oraz związanej z nimi infrastruktury.
Dotychczasowa formuła zakładu budżetowego zapewniała realizację zadań statutowych w ramach środków własnych, natomiast nie dawała możliwości w pełni samodzielnego finansowania inwestycji w zakresie budownictwa komunalnego. Środki finansowe na ten cel pochodziły z dotacji budżetowej.
Ograniczone zasoby mieszkaniowe gminy powodują konieczność wypłaty odszkodowań na rzecz wierzycieli wyroków za niedostarczenie lokali socjalnych. Zahamowanie wzrostu odszkodowań może nastąpić m.in. poprzez wzmożenie inwestycji w zakresie budownictwa komunalnego. Tak duże nakłady inwestycyjne mogą być finansowane za pomocą kredytów, a obecna formuła organizacyjno-prawna zakładu budżetowego nie pozwala na korzystanie z takiego źródła finansowania.
– Likwidacja w celu przekształcenia zakładu budżetowego ZKZL w spółkę prawa handlowego wykonującą zadania własne gminy związane z zaspokajaniem zbiorowych potrzeb mieszkaniowych umożliwi realizację zadania budowy nowych mieszkań poprzez powierzenie zadania własnego gminy w postaci budownictwa komunalnego, przy wykorzystaniu zewnętrznych źródeł finansowania inwestycji – niestanowiących obciążenia dla budżetu miasta. Zintensyfikowanie przez spółkę działań w zakresie budownictwa komunalnego pozwoli z kolei na systematyczne zmniejszanie ponoszonych przez budżet miasta kosztów wypłaty odszkodowań – uzasadnia dyrektor Jarosław Pucek.
Likwidacja w celu przekształcenia zakładu budżetowego ZKZL w spółkę prawa handlowego przyniesie miastu określone korzyści o charakterze gospodarczym i społecznym. Ich wymiar społeczny należy oceniać przez pryzmat zadań miasta w zakresie gospodarki mieszkaniowej, sprzyjającej zaspokojeniu potrzeb mieszkańców. Zadania te powinny przejawiać się m.in. w postaci przeciwdziałania bezdomności, wspierania rozwoju budownictwa oraz rozwoju lokalnego rynku usług. Zmiana formy organizacyjno-prawnej jednostki, a w związku z tym wyodrębnienie jej działalności i wskazanie określonego programu inwestycyjnego, przyczynią się do realizacji tych zadań w ramach określonych źródeł finansowania.
– Przetestowaliśmy kilka modeli jak najlepiej wykorzystać posiadane środki i okazało się, że spółka wyposażona w część majątku jest najbardziej efektywna – przekonywał dyrektor Pucek.
W ciągu czterech lat ma ona możliwość wybudowania 1000 mieszkań komunalnych. Jest to jednak na razie tylko potencjał, a nie plan inwestycyjny – uprzedzał dyrektor ZKZL. Jednostka jest jeszcze przed badaniem zdolności kredytowej.
– Głównym powodem przekształcenia ZKZL jest chęć budowy nowych mieszkań. Z ostatniego spisu powszechnego wynika, że 35,5 procent Polaków ma złe warunki mieszkaniowe. Jeśli myślimy o poważnym rozwiązywaniu problemów mieszkaniowych dla tych, których nie stać na kupno, tworzyć rynek najmu, to nie ma innej możliwości jak budować mieszkania komunalne. Opierając się na tym założeniu radni SLD popierają przekształcenie ZKZL – oświadczył w imieniu tego klubu radny Tomasz Lewandowski.
Zaznaczył co prawda, iż lepiej byłoby, gdyby realizował to jako zakład budżetowy, bo wówczas jest większa nad nim kontrola, ale ta formuła jednostki budżetowej jest mniej funkcjonalna. Inne wcześniejsze inwestycje miejskie nie załatwiały tak ważnych problemów, a obciążyły budżet miasta, który nie może się już zadłużać. Dlatego jest to jedyna możliwość.
Przekształcenie poparł też klub radnych Platformy Obywatelskiej.
– Zakłady budżetowe mają ograniczone możliwości realizowania zadań inwestycyjnych. Miasto Poznań nie ma środków inwestycyjnych na realizację polityki mieszkaniowej, budowanie mieszkań komunalnych. Przygotowany mechanizm finansowania skłania za głosowaniem za przekształceniem. To nie rozwiąże problemów mieszkaniowych w mieście, ale do tego przybliży. Dlatego kibicujemy – zadeklarował Marek Sternalski, przewodniczący klubu PO oceniając również, że materiał z ZKZL należy do najlepiej opracowanych.
Odmiennego zdania byli natomiast radni Prawa i Sprawiedliwości.
– Klub długo analizował tę kwestię. To rozwiązanie unikatowe w skali kraju, projekt o dużej wartości społecznej i finansowej. Po rozważeniu wszystkich ,,za” i ,,przeciw” zdecydowaliśmy, że PiS nie poprze uchwały – oznajmił Szymon Szynkowski vel Sęk, przewodniczący klubu radnych.
Podkreślił, że radni doceniają zaangażowanie ZKZL i szanse, ale miasto jest zadłużone ,,po uszy”. Wyprowadzenie długu poza budżet dałoby możliwości inwestowania, ale to nie sprawia, że dług przestaje istnieć, bo jest to spółka miasta. Jeśli będzie miała dobre wyniki, to będzie dobrze, ale w razie problemów na miasto spadnie obciążenie spłatą.
Radni PiS nie widzą też gwarancji, że nadzór nad spółką ze strony władz miasta będzie właściwy. Ich zdaniem Biuro Nadzoru Właścicielskiego oraz wiceprezydent Mirosław Kruszyński nie dają takiej pewności. Po spotkaniu radni klubu wyszli mniej przekonani niż wchodzili na nie.
– Funkcjonowanie miejskich spółek nie daje gwarancji na właściwy nadzór. Jest to argument, iż trzeba być ostrożnym, że nowa spółka usprawni funkcjonowanie. Mniejsza będzie też kontrola Rady Miasta. To może się udać, ale my nie mamy zaufania do tej władzy wykonawczej, więc uchwały nie poprzemy – stwierdził Szynkowski vel Sęk.
Zdaniem radnego Mariusza Wiśniewskiego, przewodniczącego komisji rewitalizacji, nowa spółka będzie potrzebowała wsparcia innych jednostek miejskich. Spółka ZKZL powinna skupić się na przygotowaniu inwestycji, a to gdzie budować powinno być wsparciem ze strony Wydziału Gospodarki Nieruchomościami, czy Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Dla M. Wiśniewskiego złym pomysłem jest kumulowanie zabudowy komunalnej na peryferiach, bo to jest suburbanizacja i pogłębianie degradacji śródmieścia. Gdy będzie się przydzielać spółce tereny pod inwestycje trzeba myśleć o rewitalizacji centrum. Trzeba je lokalizować w sposób rozproszony, w różnych miejscach, a nie tworzyć enklaw słabiej sytuowanych mieszkańców.
– Projekt 1000 mieszkań to minimum. Ale od rady będzie zależało czy dokładając pieniądze z budżetu nie podwoimy tej liczby. Do tego będę zachęcał – dodał Tomasz Lewandowski, przewodniczący komisji gospodarki komunalnej i mieszkaniowej.
Za przekształceniem ZKZL w spółkę zagłosowało 24 radnych, zaś 7 było temu przeciwnych. Przekształcenie nastąpi z dniem 30 września br.
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026