Emocje i wzruszenia towarzyszyły przekazaniu insygniów władzy prezydentowi Jackowi Jaśkowiakowi przez ustępującego po 16 latach Ryszarda Grobelnego.
16-letni, a właściwie 22-letni okres pracy Ryszarda Grobelnego w poznańskim samorządzie dobiegł końca. W ostatnich wyborach poznaniacy zdecydowali o zmianie władzy w mieście. A ponieważ dotychczasowy prezydent sprawował ją przez 4 kadencje (plus 1,5 kadencji jako członek zarządu u boku prezydenta Wojciecha. Sz. Kaczmarka), to Sala Renesansowa Ratusza nie była w stanie pomieścić wszystkich, którzy chcieli być świadkami przekazania jej insygniów. Na uroczystą sesję Rady Miasta przybyli nie tylko nowowybrani radni, ale także parlamentarzyści różnych izb oraz przedstawiciele instytucji miejskich i wojewódzkich. Żegnano odchodzącego, witano nowego gospodarza.
Uroczystość rozpoczęła się od podziękowania Ryszardowi Grobelnemu za 16 lat owocnej pracy dla miasta przez jego współpracowników. W ich imieniu z ogromnym bukietem czerwonych róż wystąpiła Joanna Frankiewicz, radna z komitetu R. Grobelnego.
Formalne świadczenie, iż Jacek Jaśkowiak został wybrany prezydentem Poznania wygłosił szef miejskiej komisji wyborczej, sędzia Piotr Majchrzak. Komisarz wręczył Jaśkowiakowi zaświadczenie potwierdzające wynik wyborów. Po tym prezydent-elekt złożył ślubowanie.
– Przychodzi czas, gdy trzeba zdać urząd symbolicznym przekazaniem insygniów władzy – rozpoczął Ryszard Grobelny. – Czynię to z żalem, ale z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku przez 16 lat.
Dalej Grobelny podziękował mieszkańcom, że obdarzyli go zaufaniem, że pozwolili spełniać marzenie, aby mógł zmieniać rzeczywistość.
– Dziękuję Opatrzności, że postawiła mnie na stanowisku w czasie tak ważnych zmian. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali za życzliwe rady i pomoc – kontynuował ustępujący prezydent. Gdy przeszedł do podziękowań bliskim, głos załamał mu się nieco ze wzruszenia (na uroczystości były obecne najbliższe rodziny obu prezydentów).
– Dumny jestem, że Poznań jest jednym z najlepszych miast w Europie. Dumny z rozwoju gospodarczego, mieszkańców nastawionych na współpracę i rozwój – mówił dalej Grobelny. – Życzę nowemu prezydentowi, aby marzenia poznaniaków mógł jak najszybciej zrealizować, aby Poznań dalej rozwijał się.
Na koniec zwrócił się do radnych, aby pomagali nowemu prezydentowi w realizacji tych zamierzeń. Wcześniej na spotkaniu pożegnalnym z dziennikarzami Ryszard Grobelny zapowiedział, iż nie da się w przyszłości namówić na recenzowanie poczynań nowych władz miasta.
Po tym oryginalny, złoty łańcuch, który od czasów prezydenta Cyryla Ratajskiego jest symbolem władzy w Poznaniu, zawisł na szyi Jacka Jaśkowiaka (wcześniej prezydent-elekt poprosił, aby nie była to replika używana w praktyce).

– Dziękuję mieszkańcom za zaufanie. Dziękuję prezydentowi Grobelnemu za 16 lat pracy dla miasta. To większa część 25 lat wolnej Polski. W tym czasie Poznań rozwinął się, osiągnął sukces. Ale dla wielu jeszcze tego sukcesu potrzeba. Wiele trzeba w mieście poprawić – stwierdził prezydent Jacek Jaśkowiak. – Nie patrzmy na Poznań z perspektywy szyldów partyjnych, lecz jego rozwoju. Działajmy na rzecz przyszłych pokoleń. Będę się kierował się dobrem wszystkich mieszkańców Poznania – oświadczył.
Następnie nowy prezydent poprosił o miesiąc-dwa na pokazanie się. Zapewnił, że będzie patrzył z perspektywy całej aglomeracji, zaś Stary Rynek ma być wizytówką regionu. Wybory, to było to łatwiejsze zadanie, teraz następuje trudniejszy okres, aby się wykazać.
– Zawsze byliśmy oknem na świat. Teraz jako pierwsi otwieramy się na ruchy obywatelskie, miejskie. Przekazanie władzy też jest przykładem dla innych – zakończył swe wystąpienie nowy prezydent Poznania.
– Spędził pan w samorządzie prawie 25 lat; to prawie całe dorosłe życie. Mieszkańcy zadecydowali o zmianie, ale znaczna część głosowała na pana. Nie jest więc tak, że ten czas kończy się w zły sposób. Panie prezydencie, dziękuję za te lata pracy i współpracy dla Poznania – powiedział Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta. Po jego słowach nastąpiły burzliwe oklaski.
Następnie Grzegorz Ganowicz jeszcze raz pogratulował Jackowi Jaśkowiakowi zwycięstwa.
– Teraz czas rzetelnej pracy i pozyskiwania współpracowników. Wsłuchiwania się w głosy różnych środowisk. Nie będzie łatwo zaspokajać rozbudzone emocje. Ale może pan liczyć na współpracę wielu poznaniaków i Rady Miasta – zadeklarował jej przewodniczący.

Od lewej: Mariusz Wiśniewski, Jacek Jaśkowiak, Maciej Wudarski, Jakub Jędrzejewski
Po uroczystości, na schodach Ratusza nowy prezydent przedstawił oficjalnie trzech z czworga swych zastępców. Pierwszym zastępcą będzie Jakub Jędrzejewski (PO), któremu podlegać będzie m.in. gospodarka komunalna oraz GEOPOZ. Drugim zastępcą został Mariusz Wiśniewski (także PO), który w minionej kadencji był przewodniczącym komisji rewizyjnej Rady Miasta. Obecnie też będzie między innymi zajmował się tą tematyką, a także gospodarką nieruchomościami jako członek wykonawczych władz miasta.
Trzecia osobą w zarządzie jest Maciej Wudarski ze stowarzyszenia Prawo do Miasta, z ramienia którego kandydował na prezydenta w tegorocznych wyborach. Teraz będzie odpowiedzialny za gospodarkę przestrzenną, ochronę środowiska i transport. Prezydent Jaśkowiak podkreślił tu potrzebę współpracy z Łukaszem Mikułą w Radzie Miasta (był jednym z kandydatów na stanowisko wiceprezydenta, teraz prawdopodobnie będzie ponownie kierował komisją polityki przestrzennej) w prostowaniu błędów z przeszłości. Także z ruchami miejskimi i radami osiedli, w których tkwi duży potencjał. Maciej Wudarski na starcie zadeklarował, że polityka przestrzenna miasta będzie prowadzona w ściślejszym kontakcie z mieszkańcami.
Trwają jeszcze rozmowy na temat obsadzenia czwartego stanowiska wiceprezydenta, którym ma być kobieta.
Nowy prezydent Poznania zapowiedział, że swą pracę rozpocznie od gruntownego audytu całego Urzędu Miasta.
Foto: UMP
Poznańskie Nieruchomości portal informacyjny oferta deweloperska Poznań i inwestycje w mieście, mieszkania, działki, lokale
2007 - 2026